Najty, najty, naj...
Lecę na jeden za drugim i cóż, od trzech tygodni zrobiłem w chuj duży postęp. Niestety mam jakieś duże wahania nastrojów.
Jednego razu poznaję pannę, taniec, raport, kc, nc i wracając do domu czuję się zajebiście. Kolejnego dnia jadę na najta i dostaję 20 zlewek, wracam do domu czując się jak gówno.