Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Akcje w terenie

Day Game – Najprzyjemniejsze podejście ever i jak zmieniłem swoje złe przekonania

Chciałem podzielić się z wami krótką historią, która całkowicie zmieniła moją mentalność podchodzenia do kobiet w dzień. Mam za sobą może ze 25 podejść w ciągu dnia z różnym skutkiem – od totalnych zlewek do wzięcia numeru i randki z pocałunkiem.

Portret użytkownika Pckr

Daygame by Pckr

Siema Panowie,

Wczoraj wyskoczyłem na DG z dwoma kumplami i były dwie śmieszne akcje więc dlaczego by się nimi nie podzielić.

Miejsce akcji - wrocławska Wyspa Słodowa/rynek, 19-22.

Generalnie ludzi w brud, maski nie uświadczyłem ani jednej także widmo COVIDA póki co odeszło, co też zdecydowanie ułatwia grę.

Portret użytkownika MrG

Dziewczyna z diabła tatuażem

Dziewczyna z diabła tatuażem

Witam.

Portret użytkownika eldoka

Raport z podrywu w czasach pandemii

Dawno nie pisałem akcji, wiadomo z racji bycia w związku Laughing out loud
Teraz jestem wolny strzelec, więc i pole do popisu większe haha

Nie byłem nastawiony w ostatnim czasie na podryw. Pandemia, wirus, trochę jeszcze dochodzę do siebie po ostatnim związku.
Nie golę się ostatnio. Włosy nie przystrzyżone bo fryzjerka zawiesiła działalność.

Portret użytkownika Forreur

Od zaplecza strony.

Wracając do domu często zachodziłem do sklepu całodobowego.Przewijały się w nim różne dziewczyny za kasą i różny sort panów od meneli po zajezdnych S klasą. Od wyszukanych bajer po tanie teksty męczyli głowy biednym dziewczynom.Tym bardziej że na sklepie pojawiła się żyletka w leginsach która talią osy i zaokrągloną pupą wywoływała ślinotok połowy kolejki gdy schylała się po jakiś fant.

czworokąt z koleżanką z klasy

Jest późny piątkowy wieczór, nie mam ochoty podrywać dziewczyn, więc spotykam się z moim dobrym przyjacielem ( który jednocześnie jest całkiem przednim ruchaczem) i jego dziewczyną na rynku w celu towarzyskim.

Hiszpanko-Koreanka i dwaj polacy

Wybaczcie za nieco chaotyczny styl pisania. Mój kolega też w tym raporcie sporo dodał od siebie, ale ja niestety nie mam dyktafonu przy sobie i głównie zarejestrowałem to co JA MÓWIĘ, więc blog będzie głównie o moim uwodzeniu, a nie kolegi.

Jest piątkowa noc, krążymy z moim kolegą po ulicach z zamiarem zaliczenia laski.

Subskrybuje zawartość