Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co u Sneakers'a?

Portret użytkownika Sneakers

Witajcie Smile

Dawno nie pisałem czegoś nowego (może z racji tego, że jestem z kobietą która spełnia moje oczekiwania?) więc pomyślałem, iż można "coś" napisać jeśli was to w ogóle ciekawi Smile

Wyżej wspominając jestem z moją kobietą już (albo dopiero) lekko ponad rok. Piszcie co chcecie ale poznałem ją na... gg Smile tak tak Sneakers poznał swoją kobietę na gg! To było bardzo spontaniczne jak ok 22:00 wszedłem w wyszukiwarkę znajomych patrzę i jest! Odezwałem się z nią nastawiony na czystą pogawędkę, bez żadnych zamiarów ani nic. Wszak na miniaturce była ładna kobieta to stwierdziłem, że nie ma co oceniać książki po okładce i niepotrzebnie się napalać.

Lecz po dosłownie paru rozmowach + wzięciu numeru w celu umówienia się moje nastawienie zmieniło się o wiele...

Idąc na spotkanie wiedziałem JEDNO, a mianowicie wiedziałem KIM JESTEM, czego chcę i co oczekuję od kobiety, innymi słowy były solidne podstawy by (ewentualnie) zdobyć kobietę.

i co?

Nakręciłem ją przed spotkaniem tak, że pragnęła tego spotkania (tak wynikało z naszych rozmów - suma sumarum dzięki pogawędce stwierdziłem, że chce się z nią zobaczyć i przekonać się na własnej skórze czy taka jest naprawdę).

Doszło do spotkania i powiem wam panowie, że po prostu wpadłem jak śliwka w kompot. Zapewne znacie te uczucie "podjarania" się kobietą i jednoczesne trzymanie emocji na wodzy NA PEWNO TO ZNACIE! To samo czułem..

Aczkolwiek..

Kilka spotkań i Sneakers odlatuje (razem z nią rzecz jasna hehe). Częstotliwość spotkań ogromna, u boku mam kobietę + kumpla w jednym. Spędzamy naprawdę mnóstwo czasu razem.

Potem pierwsze noce u niej.. na początku oddzielnie(wiadomo dom rodzinny itp.), potem już razem na lajcie. Jej matka mnie uwielbia, ojciec jeszcze bardziej.. Ona dobrze gotuje, jest inteligentna, mega czuła i naprawdę umie się zachować odpowiednio do sytuacji.. a co najważniejsze umie przeprosić i przyznać się do błędu.

Czasami myślę sobie, że trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno naprawdę..

Tak szczerze aby nie rzygać od namiaru szczęścia były też pewne sprawdziany dla związku (dzięki Sun wtedy za rady i w ogóle wysłuchanie moich problemów - jeżeli to w ogóle można nazwać problemami). Było pare sprzeczek aczkolwiek potem szybko zażegnane rozmowami i łóżkiem Smile

Innymi słowy podsumowując myślę, że dobrze prowadzę związek będąc sobą i nie udając nikogo kim nie jestem. Człowiek czasami ma słabszy dzień, czasami jest needy, czasami ma wyjebane na wszystko takie jest życie. Proporcje ja 49:51 ona i myślę, że tak jest najlepiej. Zawsze chociaż ten 1% więcej niech kobieta się stara, a facet niech zawsze próbuje ją w tym dogonić (ale nigdy nie wyprzedzić) Smile

Mamy wspólne cele i priorytety.. i chciałbym aby została moją żoną kiedyś w przyszłości, jak życie pozwoli rzecz jasna Smile

Na obecną chwilę kończę wpis być może z czasem jakąś edycję zrobię, a teraz lecę odgrzać obiad dla niej bo przyjdzie zaraz z pracki. Także pozdrawiam wszystkich!

yoł!