st: nie zbliżaj się do mnie na odległość mniejszą niż metr!!
ODP: (podchodzisz, łapiesz ją za rękę i przyciągasz do siebie, patrzysz w oczy, po czym odpychasz delikatnie) Ty również nie podchodź, w Twoich oczach jest zbyt dużo zimnej obojętności na otaczający świat.
Mój st sprzed chwili: Powinieneś mi komplementy prawić, wspierać mnie! odp: Na razie od ciebie usłyszałem o sobie tylko jeden. A jeżeli za wspieranie jakąś nagrodę oferujesz... co o tym myślicie?
A teraz do Was: [zerwałeś z dziewczyną] Co? Nie! Proszę! Nie mogę bez Ciebie żyć...
ST: (koleżanka z klasy mówi do Ciebie, po Twoim uśmiechniętym powiedzeniu słów: 'będziesz moja' :) ) Nie możemy być razem, bo nie związuje się z nikim z klasy. Wiem z praktyki że źle się na tym wychodzi, a potem wszyscy obgadują... (autentyk!)
'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'
Odp Przykro mi to mówić ale w tym momencie dużo u mnie straciłaś pokazując iż zdanie innych ludzi wpływa w tak dużym stopniu na Twoje decyzje to świadczy iż Twoje zdanie tak naprawdę się nie liczy, a mi nie imponują dziewczyny bez własnego zdania...
ST: ona - Wiesz co masz 21 lat, mógłbyś się zachowywać poważniej.
st: (załóżmy że z sobą dużo piszecie) kiedy ostatnio zaglądałeś do słownika? masz tragiczną ortografie!
ODP: Uwierz mi chociaż Ty. Ja naprawdę piszę poprawnie te słowa, tylko jakaś nieznana autokorekta albo jakiś po prostu chochlik mi to przemienia na błędne wyrazy. Nikt mi normalnie nie wierzy! A tak się dzieje naprawdę.
ST: Jak przyjdziesz do mnie dzisiaj to pomożesz mojemu ojcu coś zrobić (któryś raz z rzędu)
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
ST:1, umawialismy sie ze jak wrocisz z imprezy to napiszesz, w ogóle wrociłeś? Odp: Wróciłem, ale obiecałem też zadzwonić do Ani, tej koleżanki co ją wczoraj poznaliśmy, wiesz przecież. I jak już zadzwoniłem to wciągnęła mnie rozmowa i zupełnie zapomniałem.
ST:2,
Co bys zrobil gdybym to ja zaprosiła Cie na romantyczny wieczór ,
zrezygnowalbys z treningu, tak jak to bylo gdy szedles na spotkanie z
pracy? Odp: Kochanie, przecież wiesz, że jesteś u mnie na pierwszym miejscu, zaraz po moim hobby i pracy.
ST3, Uwazasz ze mam konkurencje? Odp: Rozglądnij się w koło (oczywiście jeśli w tym miejscu są inne ładne kobiety) i sama sobie odpowiedz.
ST: Może będę miała czas w piątek, jeśli tak to zadzwonię i będziesz mógł po mnie wpaść. Pod warunkiem, że przygotujesz coś specjalnego na wieczór.
ST: Może będę miała czas w piątek, jeśli tak to zadzwonię i będziesz
mógł po mnie wpaść. Pod warunkiem, że przygotujesz coś specjalnego na
wieczór.
ODP: Zapytam Asi, ona ma zawsze dobre pomysły na wieczory. A najlepiej to wypróbuję z nią taki wieczór dzień wcześniej.
ST: Ale wiesz przecież, że tata nie przeniesie sam tej meblościanki u nas w domu. A nie będziemy brać specjalnie ekipy remontowej, bo to tylko 30 minut, już jest przygotowane.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
ST: Ale wiesz przecież, że tata nie przeniesie sam tej meblościanki u
nas w domu. A nie będziemy brać specjalnie ekipy remontowej, bo to
tylko 30 minut, już jest przygotowane. ODP : Dobrze kochanie, pomogę mu. A kiedy skończymy Twoja mamusia poczęstuje nas przepysznym obiadkiem
ST: Ale mamusia nie ma czasu, bo idzie do kosmetyczki. Poza tym my zazwyczaj jadamy na stołówkach w pracy, a nie w domu.
No to może taka odp : A no to nawet dobrze się składa bo mnie wczoraj prosiła Kasia ta moja sąsiadka bym przyszedł jej pomóc w ... ( czymś tam ). I nie będę miał czasu do Was wpaść, Tak więc spróbuj poszukać też kogoś z naprzeciwka
St Dlaczego tak dziwnie się na nią patrzysz jak byś miał zamiar mnie tu zostawić i iśc do niej ? Odp: A zastanawiam się jakbyś Ty wyglądała w tej spódniczce/bluzce/lub inny element garderoby. Ciekawe czy tak gustownie jak ona. Komentarz: Ktoś tu wyjaśniał juz że ukryty jest tu głęboki komplement bo nawet jak patrzysz na inne to myślisz o niej, a po drugie laska się może zacząć sprzeczać że ona będzie ładniej wyglądać a wtedy wygrałeś.
St:: Nie daję numeru nieznajomym/dopiero co poznanym osobom
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
a miało być tak fajnie, chciałem ci się oświadczyć, ściągnąć orkiestrę żeby nam na spotkaniu grała, ale nie zrobię tego przy koleżance, będzie zazdrosna. z zazdrości może mi cię odbije i co? chciałabyś stracić koleżankę? sądze, że nie.. :]
ST.: wiesz, bardzo Cię lubię, jesteś pozytywnie zakręcony ale nie tego szukam...
'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'
st: mogę zabrać na nasze spotkanie moja koleżankę?? odp: dobra, ale ja też biorę na spotkanie koleżankę (taką, która dużo gada i będzie miała za zadanie odizolować tamtego cockblocka)
st: tak ładnie grał ten gitarzysta na dworcu, mogłeś wrzucić mu 50gr.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ODP: Dziękuję za cenną wskazówkę... bo gdy się złościsz wyglądasz przeuroczo
ST: Brunetka zadaje pytanie - Wolisz brunetki czy blondynki?
PROSZĘ U USUNIĘCIE TEGO POSTA GDYŻ PRZEZ PRZYPADEK NAPISAŁEM PODWÓJNIE.
ODP: Dziękuję za cenną wskazówkę... bo wg. mnie gdy się złościsz wyglądasz przeuroczo
ST: Brunetka zadaje pytanie - Wolisz brunetki czy blondynki?
Odpowiedź : Zdecydowanie rude.
ST: Już Ci na mnie nie zależy, jesteś inny niż na początku, znudziłam Ci się ?
odp: myślisz, że teraz bym tu był gdyby tak było? a tak apropo... zanudzasz
chodźmy na spacer/film/cokolwiek
st: nie zbliżaj się do mnie na odległość mniejszą niż metr!!
st: nie zbliżaj się do mnie na odległość mniejszą niż metr!!
ODP: (podchodzisz, łapiesz ją za rękę i przyciągasz do siebie, patrzysz w oczy, po czym odpychasz delikatnie) Ty również nie podchodź, w Twoich oczach jest zbyt dużo zimnej obojętności na otaczający świat.
ST: Przyjedź po mnie dziś bo jest zimno.
doskonale radzę z tym sobie sam, po prostu nie znajduję takiej, która by zasługiwała
Nemo sapiens nisi patiens
odp: a zrobiłaś coś, że powinienem być wkurzony/obrażony?
st: powinieneś się leczyć!!
st: powinieneś się leczyć!!

odp: zapiszesz mnie na kurację?
Mój st sprzed chwili:
Powinieneś mi komplementy prawić, wspierać mnie!
odp:
Na razie od ciebie usłyszałem o sobie tylko jeden. A jeżeli za wspieranie jakąś nagrodę oferujesz...
co o tym myślicie?
A teraz do Was:
[zerwałeś z dziewczyną] Co? Nie! Proszę! Nie mogę bez Ciebie żyć...
nie pamiętam czy było
ST: [zerwałeś z dziewczyną] Co? Nie! Proszę! Nie mogę bez Ciebie żyć...
Odp: Zanim się poznaliśmy jakoś Ci to wychodziło, teraz też dasz radę.
ST: Musisz udowodnić, że Ci na mnie zależy.
ST: Musisz udowodnić, że Ci na mnie zależy.
odp.: Nie muszę ci niczego udowadniać. Żegnam..
ST: (koleżanka z klasy mówi do Ciebie, po Twoim uśmiechniętym powiedzeniu słów: 'będziesz moja' :) ) Nie możemy być razem, bo nie związuje się z nikim z klasy. Wiem z praktyki że źle się na tym wychodzi, a potem wszyscy obgadują... (autentyk!)
'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'
Odp Przykro mi to mówić ale w tym momencie dużo u mnie straciłaś pokazując iż zdanie innych ludzi wpływa w tak dużym stopniu na Twoje decyzje to świadczy iż Twoje zdanie tak naprawdę się nie liczy, a mi nie imponują dziewczyny bez własnego zdania...
ST: ona - Wiesz co masz 21 lat, mógłbyś się zachowywać poważniej.
odp: masz racje, co ja sobie myślałem, teraz musze Cie opuścić ide lepić bałwana/pozjeżdzać na sankach ;)
st: (załóżmy że z sobą dużo piszecie) kiedy ostatnio zaglądałeś do słownika? masz tragiczną ortografie!
st: (załóżmy że z sobą dużo piszecie) kiedy ostatnio zaglądałeś do słownika? masz tragiczną ortografie!
ODP: Uwierz mi chociaż Ty. Ja naprawdę piszę poprawnie te słowa, tylko jakaś nieznana autokorekta albo jakiś po prostu chochlik mi to przemienia na błędne wyrazy. Nikt mi normalnie nie wierzy! A tak się dzieje naprawdę.
ST: Jak przyjdziesz do mnie dzisiaj to pomożesz mojemu ojcu coś zrobić (któryś raz z rzędu)
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
ST:1, umawialismy sie ze jak wrocisz z imprezy to napiszesz, w ogóle wrociłeś?
Odp: Wróciłem, ale obiecałem też zadzwonić do Ani, tej koleżanki co ją wczoraj poznaliśmy, wiesz przecież. I jak już zadzwoniłem to wciągnęła mnie rozmowa i zupełnie zapomniałem.
ST:2,
Co bys zrobil gdybym to ja zaprosiła Cie na romantyczny wieczór ,
zrezygnowalbys z treningu, tak jak to bylo gdy szedles na spotkanie z
pracy?
Odp: Kochanie, przecież wiesz, że jesteś u mnie na pierwszym miejscu, zaraz po moim hobby i pracy.
ST3, Uwazasz ze mam konkurencje?
Odp: Rozglądnij się w koło (oczywiście jeśli w tym miejscu są inne ładne kobiety) i sama sobie odpowiedz.
ST: Może będę miała czas w piątek, jeśli tak to zadzwonię i będziesz mógł po mnie wpaść. Pod warunkiem, że przygotujesz coś specjalnego na wieczór.
ST: Może będę miała czas w piątek, jeśli tak to zadzwonię i będziesz
mógł po mnie wpaść. Pod warunkiem, że przygotujesz coś specjalnego na
wieczór.
ODP: Zapytam Asi, ona ma zawsze dobre pomysły na wieczory. A najlepiej to wypróbuję z nią taki wieczór dzień wcześniej.
ST: Ale wiesz przecież, że tata nie przeniesie sam tej meblościanki u nas w domu. A nie będziemy brać specjalnie ekipy remontowej, bo to tylko 30 minut, już jest przygotowane.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
ST: Ale wiesz przecież, że tata nie przeniesie sam tej meblościanki u
nas w domu. A nie będziemy brać specjalnie ekipy remontowej, bo to
tylko 30 minut, już jest przygotowane.
ODP : Dobrze kochanie, pomogę mu. A kiedy skończymy Twoja mamusia poczęstuje nas przepysznym obiadkiem
ST - to jest to co kociaki lubią najbardziej
ST: Ale mamusia nie ma czasu, bo idzie do kosmetyczki. Poza tym my zazwyczaj jadamy na stołówkach w pracy, a nie w domu.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
ST: Ale mamusia nie ma czasu, bo idzie do kosmetyczki. Poza tym my zazwyczaj jadamy na stołówkach w pracy, a nie w domu.
:
No to może taka odp
A no to nawet dobrze się składa bo mnie wczoraj prosiła Kasia ta moja sąsiadka bym przyszedł jej pomóc w ... ( czymś tam ). I nie będę miał czasu do Was wpaść, Tak więc spróbuj poszukać też kogoś z naprzeciwka
ST - to jest to co kociaki lubią najbardziej
st: daleko Ci do aniołka, powiedziałabym, że diabeł z Ciebie, musze na prawde zastanowić sie nad naszą wspólną przyszłością
Hmm... a kto powiedział że jestem aniołkiem... tak naprawdę wole być diabełkiem i tak będę miał w piekiełku miejsce all inclusive.
autentyk
ST: "ojjj... okej *numer* chociaż szczerze mówiąc nie lubię rozdawać mojego nr"
ojjj... okej *numer* chociaż szczerze mówiąc nie lubię rozdawać mojego nr"
Jeśli chcesz mogę sam sobie go wziąść szyderczy usmieszek (chyba troche za chamskie ale co tam )
St Dlaczego tak dziwnie się na nią patrzysz jak byś miał zamiar mnie tu zostawić i iśc do niej ?
St Dlaczego tak dziwnie się na nią patrzysz jak byś miał zamiar mnie tu zostawić i iśc do niej ?
Odp:
A zastanawiam się jakbyś Ty wyglądała w tej spódniczce/bluzce/lub inny element garderoby. Ciekawe czy tak gustownie jak ona.
Komentarz: Ktoś tu wyjaśniał juz że ukryty jest tu głęboki komplement bo nawet jak patrzysz na inne to myślisz o niej, a po drugie laska się może zacząć sprzeczać że ona będzie ładniej wyglądać a wtedy wygrałeś.
St:: Nie daję numeru nieznajomym/dopiero co poznanym osobom
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
odp: nie musisz dawać, po prostu wpisz tu (dajesz jej swoją komórke)
st: (pada deszcz i ona dzwoni) stoje "tu i tu" przyjdź z parasolką, najlepiej z dwiema i pospiesz sie!
st: (pada deszcz i ona dzwoni) stoje "tu i tu" przyjdź z parasolką, najlepiej z dwiema i pospiesz sie!
odp: po co Ci parasolka co z cukru jesteś?
st: mogę zabrać na nasze spotkanie moja koleżankę??
a miało być tak fajnie, chciałem ci się oświadczyć, ściągnąć orkiestrę żeby nam na spotkaniu grała, ale nie zrobię tego przy koleżance, będzie zazdrosna. z zazdrości może mi cię odbije i co? chciałabyś stracić koleżankę? sądze, że nie.. :]
ST.: wiesz, bardzo Cię lubię, jesteś pozytywnie zakręcony ale nie tego szukam...
'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'
st: mogę zabrać na nasze spotkanie moja koleżankę??
odp: dobra, ale ja też biorę na spotkanie koleżankę (taką, która dużo gada i będzie miała za zadanie odizolować tamtego cockblocka)
st: tak ładnie grał ten gitarzysta na dworcu, mogłeś wrzucić mu 50gr.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
st: tak ładnie grał ten gitarzysta na dworcu, mogłeś wrzucić mu 50gr.
Odp: Ty też mogłaś wrzucić
st: muszę odwołać nasze spotkanie bo akurat przyjeżdża mój dobry kolega którego dawno nie widziałam
odp.: siostra mojego kolegi to takie ciacho, ajj... :]
ST.: wiesz, bardzo Cię lubię, jesteś pozytywnie zakręcony ale nie tego szukam...
'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'
st: jestem dla ciebie taka dobra, a ty dla mnie nie.
skoro jesteś taka dobra dla mnie, to gdybym Ci dzisiaj powiedział, że mam ochotę Ci dać przeżyć niesamowitą noc, zgodziłabyś się dla mnie?
st.: skoro tak ładnie u siebie posprzątałeś, może przyjedziesz do mnie i u mnie posprzątasz?
'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'
st.: skoro tak ładnie u siebie posprzątałeś, może przyjedziesz do mnie i u mnie posprzątasz?
odp: a może jak zrobię u siebie bałagan i Ty posprzątasz u Mnie
st: twój kumpel powiedział mi że mówiłeś mu że mnie nie kochasz i masz wyjebane ( wymyśliła sobie to )