ST: po zakrapianej imprezie udało Ci się wylądować z panną w łóżku(nie była bardzo pijana) po imprezie się widzicie i tekst
ale byłam pijana nie wiedziałam co robie
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Ja na szczęście też ale (X tzn kolega) powiedział mi co sie działo
słabe ale ja to kiedyś tak odbiłem i poskutkowało
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Sytuacja; jedzie dziewczyna na wycieczkę 3 dniową i mówi że
ST; z Anką i Kaśką nie będę spała w pokoju wole z chłopakami
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
podczas spotkania hb mówi:
ST: Mam chłopaka.
odp: interesujesz mnie ty, a nie twój chłopak...
ST: A mnie interesuje tylko mój chłopak, a nie nikt inny.
odp: ??
po pierwsze iceman41 najpierw sie odpowiada na czyjś ST a potem zadaje swój.
Więc ponawiam
Sytuacja; jedzie dziewczyna na wycieczkę 3 dniową i mówi że
ST; z Anką i Kaśką nie będę spała w pokoju wole z chłopakami
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Odp: To daj mi numer do Kaśki, Anki (albo coś)
Odp2 (trochę chamska): Ile za noc?
Odp3: Forgetaboutit!
Odp4: Nie jestem złotą rybką, marzeń nie spełniam...
Odp5: Ok, a to coś na nosie to masz od urodzenia?
ST: (umówiłeś się z panną u niej w domu) Jak już będziesz do mnie szedł, kopnij się w tyłek za to, że nie kupiłeś gumek!
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
odp: Raczej jest to niemożliwe, ale w zamian mogę Cię poklepać po dupce
Odp2: a Ty siebie w łokieć, za to, że też tego nie zrobiłaś
iceman41
"podczas spotkania hb mówi:
ST: Mam chłopaka.
odp: interesujesz mnie ty, a nie twój chłopak...
ST: A mnie interesuje tylko mój chłopak, a nie nikt inny.
odp: ??"
Był już ten St, a odpowiedź mniej więcej jaka sie wtedy pojawiła: "Miło, że zwierzasz sie ze swoich zainteresowań, ja uwielbiam rybki, ale jestme otwarty na różne inne pasje i zajęcia"
Ty: Ah ty mi jutro dasz buzi/ zrobisz masaz
ONA: Zastanowie sie..
TY:...?
odp1:Kasia wczoraj się nie zastanawiała
odp2:aha, to ty się tu zastanawiaj a ja w miedzy czasie zadzwonię do Kasi.
ST:nawiązujesz z laką kontakt wzrokowy, uśmiechasz się a ona: co się gapisz??
Odp: W sumie racja, jeszcze ktoś pomyśli że zwariowałem;)
Odp2: Chciałem się tylko upewnić. Używasz tych samych perfum co moja koleżanka.
I budujesz dalej raport, a do kina wracasz za kilka-kilkanaście minut.
ST: Pamiętam jak Cię słońce spaliło na wakacjach! Wyglądałeś jak jakiś burak:D
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
Chujowe odbicie.
Ponawiam, ST: Pamiętam jak Cię słońce spaliło na wakacjach! Wyglądałeś jak jakiś burak:D
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
ODP: burak?..wyglądałem jak Latynos i do tego wszystkie panny się do mnie kleiły za to Ciebie się słońce w ogóle nie chwyciło wyglądałaś jak jakaś wampirzyca
ST:mój chłopak chodzi na siłownie i mówi,że lubi się bić na meczach
ST2:ale ja mam brzydkie imię
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Odp: Dopiero się poznaliśmy, a Ty już opowiadasz mi o swoich problemach.
Odp2: Wiesz, nie chciałem Ci mówić.
Odp2: Wiesz, lubię pewne siebie kobiety, ale ponoć przeciwieństwa się przyciągają.
St: Przez Ciebie koleżanka się na mnie obraziła
St2: Ja przynajmniej nie boję się słońca w przeciwieństwie do Ciebie. Ciekawe czy Ci ktoś uwierzył, że byłeś na wakacjach w ciepłych krajach gdy wróciłeś blady jak ściana.
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
ODP1:jak się obraża o głupoty to jej problem
ODP2:byłem... tylko cały czas siedziałem w hotelu bo moja partnerka nie chciała tego robić na zewnątrz
ODP2:miałem tam ciekawsze zajęcia niż opalanie
ST:ja:pożyczysz ognia ona:nie.
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
odp: to chyba nie jest za bardoz ST (nie wiem, ja narazie mam mało doświadczenia), ale ja bym na to odpowiedział tak: Jak będziesz coś chciała to spodziewaj się tej samej odpowiedzi.
ST (autentyk od mołej eks): Zaliczyłes jakies panienki?
jak dla mnie to jest test,jeśli byś nic nie odpowiedział i siedział z nie zapaloną fajka jak ostatnia ciota gumisiowa to gwarantuje Ci,że stracił byś jej zainteresowanie
ODP1:wczoraj tylko dwie
ST:nie pasuje mi odpowiedź ten ST to przy otwarciu
ja:pożyczysz ognia ona:nie.
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
"jak dla mnie to jest test,jeśli byś nic nie odpowiedział i siedział z nie zapaloną fajka jak ostatnia ciota gumisiowa to gwarantuje Ci,że stracił byś jej zainteresowanie" - no to przynajmniej na przyszłosć wiem co robić
Odp. A ja taką z która mogę wszystko zrobić.
Powtarzam ST bo nie było odpowiedzi:
Ja: Pożycz ognia.
Ona: Nie
(choc mówiąc szczerze mi to bardziej przypomina takie chamskie zagranie z jej strony, ja bym zaimprowizował i podszedł do fajnych lasek, poprosił bmy o ogien i przy okazji zgadłbym i powiedział coś śmiesznego, ale to tylko teoretyzowanie, bo ja nie palę więc mnie taka sytuacja nigdy nie spotka).
St: Ona pokazuje Ci fotkę w nowej sukience, mało co widać, komentujesz lekko wyglad (biała w czerwone groszki ) i jej odpowiedź:
- Nie ładnie?
ST bo odpowiedz srednia byla:
"ST: po zakrapianej imprezie udało Ci się wylądować z panną w łóżku(nie była bardzo pijana) po imprezie się widzicie i tekst
ale byłam pijana nie wiedziałam co robie"
mowisz to z wielkim bananem na twarzy plus wylupiaste oczy:
- A CO JA MAM POWIEDZIEC
odnosnie ST:"Ona pokazuje Ci fotkę w nowej sukience, mało co widać, komentujesz lekko wyglad (biała w czerwone groszki ) i jej odpowiedź:
- Nie ładnie?"
mam byc szczery z bananem plus ironia i patrzysz sie w oczy
ST: "wracaj juz do domu nie bedziesz pil z kolegami pod blokiem"
Odp: Przyjemności kosztują. A teraz zrób mi masaż to dostaniesz namiętne buzi
St: (spotkanko w małej grupie po pożegnaniu miast podać jej "tradycyjnie" rękę, obejmujesz ją i ściskasz na pożegnanie)
"Co też chcesz się przytlić" (powiedziała to tnem wskazujacym na stwierdzenie.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ST: po zakrapianej imprezie udało Ci się wylądować z panną w łóżku(nie była bardzo pijana) po imprezie się widzicie i tekst
ale byłam pijana nie wiedziałam co robie
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Ja na szczęście też ale (X tzn kolega) powiedział mi co sie działo
słabe ale ja to kiedyś tak odbiłem i poskutkowało
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
ST: Odwieź mnie do domu. (Ot tak, czysty kaprys.)
"Jeżeli kobieta coś mówi, to kłamie!"
Odp; a nie ma żadnego autobusu/tramwaju ?
Odp 2: No wież coś za coś xd
Sytuacja; jedzie dziewczyna na wycieczkę 3 dniową i mówi że
ST; z Anką i Kaśką nie będę spała w pokoju wole z chłopakami
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
podczas spotkania hb mówi:
ST: Mam chłopaka.
odp: interesujesz mnie ty, a nie twój chłopak...
ST: A mnie interesuje tylko mój chłopak, a nie nikt inny.
odp: ??
po pierwsze iceman41 najpierw sie odpowiada na czyjś ST a potem zadaje swój.
Więc ponawiam
Sytuacja; jedzie dziewczyna na wycieczkę 3 dniową i mówi że
ST; z Anką i Kaśką nie będę spała w pokoju wole z chłopakami
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
ST; z Anką i Kaśką nie będę spała w pokoju wole z chłopakami
odp: no i bardzo dobrze dziewczyny zostaw dla mnie !
ST: Twoi koledzy sa wazniejsi odemnie !
ST: Wal się!
Odp: To daj mi numer do Kaśki, Anki (albo coś)
Odp2 (trochę chamska): Ile za noc?
Odp3: Forgetaboutit!
Odp4: Nie jestem złotą rybką, marzeń nie spełniam...
Odp5: Ok, a to coś na nosie to masz od urodzenia?
ST: (umówiłeś się z panną u niej w domu) Jak już będziesz do mnie szedł, kopnij się w tyłek za to, że nie kupiłeś gumek!
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
odp: Raczej jest to niemożliwe, ale w zamian mogę Cię poklepać po dupce

Odp2: a Ty siebie w łokieć, za to, że też tego nie zrobiłaś
iceman41
"podczas spotkania hb mówi:
ST: Mam chłopaka.
odp: interesujesz mnie ty, a nie twój chłopak...
ST: A mnie interesuje tylko mój chłopak, a nie nikt inny.
odp: ??"
Był już ten St, a odpowiedź mniej więcej jaka sie wtedy pojawiła: "Miło, że zwierzasz sie ze swoich zainteresowań, ja uwielbiam rybki, ale jestme otwarty na różne inne pasje i zajęcia"
St: Jaki masz samochód?
Odp: Mam golfa 2, a jak kumpel pożyczy to 3 (naśladując kolesia z filmu ^^)
ST: Ale założyłeś dziwne spodnie/koszulke/buty...
ST: Ale założyłeś dziwne spodnie/koszulke/buty...
ODp: Ta? a ostatnio taka dziewczyna w sklepiej powiedziala ze mam atrakcyjny styl .
St: Ja to Ci sie podobam .
dodam jeszcze jeden ST:
1ST:Ja Ci sie podobam.
2ST:rozmowa tel ,
Ty: Ah ty mi jutro dasz buzi/ zrobisz masaz
ONA: Zastanowie sie..
TY:...?
Ty: Ah ty mi jutro dasz buzi/ zrobisz masaz
ONA: Zastanowie sie..
TY:...?
odp1:Kasia wczoraj się nie zastanawiała
odp2:aha, to ty się tu zastanawiaj a ja w miedzy czasie zadzwonię do Kasi.
ST:nawiązujesz z laką kontakt wzrokowy, uśmiechasz się a ona: co się gapisz??
ODP1: masz coś na nosie
ODP2:...odwróć się to będziesz wiedziała
ODP3:gapie się bo masz fryz jak moja babcia..nie wiedziałem,że to teraz wraca do mody
ST:dzwonisz i chcesz wyciągnąć dziewczynę z domu a ona mówi "nie mam czasu" / "nie chce mi się teraz" / "trzeba było zadzwonić wcześniej".
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
to niech spierdala ;p
Odp: Twoja strata.
ST: (po przytuleniu jej) Co ty wyprawiasz? Co to miało znaczyć?!?!
Odp: W sumie racja, jeszcze ktoś pomyśli że zwariowałem;)
Odp2: Chciałem się tylko upewnić. Używasz tych samych perfum co moja koleżanka.
I budujesz dalej raport, a do kina wracasz za kilka-kilkanaście minut.
ST: Pamiętam jak Cię słońce spaliło na wakacjach! Wyglądałeś jak jakiś burak:D
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
ODP: Burakiem może być ten albo ten koleś. Nie ja (i uśmiech)
ST: Moja wyobraźnia dziś nie działa.
Chujowe odbicie.
Ponawiam, ST: Pamiętam jak Cię słońce spaliło na wakacjach! Wyglądałeś jak jakiś burak:D
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
ST: Pamiętam jak Cię słońce spaliło na wakacjach! Wyglądałeś jak jakiś burak:D
odp: Może i burak, ale cukrowy xD
ST: !Autentyk! (łapiesz za reke chcąc ja wyciągnąc z grupy) E co ty robisz?!! PUŚC MNIE KOLEŚ!!! (((podniesionym glosem)))
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
ODP: burak?..wyglądałem jak Latynos i do tego wszystkie panny się do mnie kleiły za to Ciebie się słońce w ogóle nie chwyciło wyglądałaś jak jakaś wampirzyca
ST:mój chłopak chodzi na siłownie i mówi,że lubi się bić na meczach
ST2:ale ja mam brzydkie imię
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Odp: Dopiero się poznaliśmy, a Ty już opowiadasz mi o swoich problemach.
Odp2: Wiesz, nie chciałem Ci mówić.
Odp2: Wiesz, lubię pewne siebie kobiety, ale ponoć przeciwieństwa się przyciągają.
St: Przez Ciebie koleżanka się na mnie obraziła
St2: Ja przynajmniej nie boję się słońca w przeciwieństwie do Ciebie. Ciekawe czy Ci ktoś uwierzył, że byłeś na wakacjach w ciepłych krajach gdy wróciłeś blady jak ściana.
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
ODP1:jak się obraża o głupoty to jej problem
ODP2:byłem... tylko cały czas siedziałem w hotelu bo moja partnerka nie chciała tego robić na zewnątrz
ODP2:miałem tam ciekawsze zajęcia niż opalanie
ST:ja:pożyczysz ognia ona:nie.
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
odp: to chyba nie jest za bardoz ST (nie wiem, ja narazie mam mało doświadczenia), ale ja bym na to odpowiedział tak: Jak będziesz coś chciała to spodziewaj się tej samej odpowiedzi.
ST (autentyk od mołej eks): Zaliczyłes jakies panienki?
jak dla mnie to jest test,jeśli byś nic nie odpowiedział i siedział z nie zapaloną fajka jak ostatnia ciota gumisiowa to gwarantuje Ci,że stracił byś jej zainteresowanie
ODP1:wczoraj tylko dwie
ST:nie pasuje mi odpowiedź ten ST to przy otwarciu
ja:pożyczysz ognia ona:nie.
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
"ST (autentyk od mołej eks): Zaliczyłes jakies panienki?"
Pewnie , ale tylko w co drugi weekend. Wiesz, szkoła , praca.
ST: Mam taką osobę której wybaczę wszystko.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
"jak dla mnie to jest test,jeśli byś nic nie odpowiedział i siedział z nie zapaloną fajka jak ostatnia ciota gumisiowa to gwarantuje Ci,że stracił byś jej zainteresowanie" - no to przynajmniej na przyszłosć wiem co robić
Odp. A ja taką z która mogę wszystko zrobić.
Powtarzam ST bo nie było odpowiedzi:
Ja: Pożycz ognia.
Ona: Nie
(choc mówiąc szczerze mi to bardziej przypomina takie chamskie zagranie z jej strony, ja bym zaimprowizował i podszedł do fajnych lasek, poprosił bmy o ogien i przy okazji zgadłbym i powiedział coś śmiesznego, ale to tylko teoretyzowanie, bo ja nie palę więc mnie taka sytuacja nigdy nie spotka).
St: Ona pokazuje Ci fotkę w nowej sukience, mało co widać, komentujesz lekko wyglad (biała w czerwone groszki
) i jej odpowiedź:
- Nie ładnie?
ST bo odpowiedz srednia byla:
"ST: po zakrapianej imprezie udało Ci się wylądować z panną w łóżku(nie była bardzo pijana) po imprezie się widzicie i tekst
ale byłam pijana nie wiedziałam co robie"
mowisz to z wielkim bananem na twarzy plus wylupiaste oczy:
- A CO JA MAM POWIEDZIEC
odnosnie ST:"Ona pokazuje Ci fotkę w nowej sukience, mało co widać, komentujesz lekko wyglad (biała w czerwone groszki ) i jej odpowiedź:
i patrzysz sie w oczy 

- Nie ładnie?"
mam byc szczery z bananem plus ironia
ST: "wracaj juz do domu nie bedziesz pil z kolegami pod blokiem"
no failures only learning lessons
ST: "wracaj juz do domu nie bedziesz pil z kolegami pod blokiem"
Odp:a co chcesz mi masaż zrobić??
ST:taki zachłanny jesteś??
Odp: Przyjemności kosztują. A teraz zrób mi masaż to dostaniesz namiętne buzi
St: (spotkanko w małej grupie po pożegnaniu miast podać jej "tradycyjnie" rękę, obejmujesz ją i ściskasz na pożegnanie)
"Co też chcesz się przytlić" (powiedziała to tnem wskazujacym na stwierdzenie.