Na sylwestra którego organizowali moi znajomi wkręciłem swoją koleżankę i jeszcze znajomego z laską.
Moja kumpela, nazwijmy ją A kiedyś trochę na mnie leciała, ale do niczego nie doszło, bo miała faceta, a ja staram się nie mieszać w takie sprawy. Poza tym jakoś też specjalnie mi nie zależało...