
Swego czasu na pewnej imprezie poznałem dziewczynę, na którą na początku nawet specjalnie nie zwróciłem uwagi. Dopiero pod sam koniec jakoś mieliśmy chwilę żeby porozmawiać...
Od słowa do słowa odprowadziłem ją grzecznie za rączkę do domu i tu troszkę spieprzyłem, bo wydaje mi się, że wtedy mogłem próbować coś dalej (KC). Nie ważne... Potem spotkaliśmy się jeszcze kilka razy. Odniosłem jednak wrażenie, że uznała, iż mam zbyt lekkie podejście do życia... Co ją skutecznie odstraszyło. Urwała ze mną kontakt, a ja jakoś też specjalnie nie starałem się go podtrzymać.
Teraz po kilku miesiącach chciałem zrobić porządki na mailu. Usunąć stare nie potrzebne adresy itd. Natknąłem się na nią i pomyślałem, że napiszę co słychać. Jak nie odpowie, to usunę kontakt i tyle...
I odpowiedziała, że świetnie się składa, bo ona teraz pracuję w tym mieście gdzie mieszkam i chciałaby się spotkać. Czeka na moją decyzję...
Jutro pewnie zadzwonię i ustalę jakiś termin spotkania. Tak sobie myślę właśnie czy czegoś z nią znów nie próbować... Jeśli by się udało to ok. A jak nie, zawsze to jakiś trening 
Tym bardziej, że rzadko kiedy zdarzało mi się zaczynać rozmowę z dziewczyną z pozycji osoby zbyt bawiącej się życiem...
Muszę jeszcze wymyślić jakiś sposób, aby zmieniła do mnie nastawienie... Ale to już inna kwestia.
Na pewno napiszę tu jak mi poszło.
Odpowiedzi
podobno pytania na forum a co
wt., 2010-12-14 23:32 — promopodobno pytania na forum
a co do niej to taki mały desperado się z niej zrobił skoro sama proponuje;p
i jak to jakie sugestie? spotkasz się to pokaż jej jak się zmieniłeś;] skoro piszesz że wiesz co lubi to zagraj w tą grę i "nieświadomie" wstrzel się w ten ideał;d w końcu ludzie podobno się zmieniają hah;d
a to dobre jest, podoba mi
wt., 2010-12-14 23:38 — promoa to dobre jest, podoba mi się
haha:D
Bylem z laska u mnie, to co
śr., 2010-12-15 12:16 — NewOneBylem z laska u mnie, to co sie działo to pozostawie sobie, ale zasłuzyła zeby ja odorowadzić do domu:D Pogoda piekna na zewnatrz, sniegu tyle ze moje dziecinne jestestwo placze, ze takich zim nie bylo wczesniej i co zrobilem. Złapalem ja w pas i dawaj razem w zaspe, troche sie pokotłowaliśmy w sniegu, ona odrazu banan na twarzy i z usmiechem mowi ze jestem nienormalny.
Idziesz ulica (np.rynek, obok kamienic w samym centrum, gdzie grajków duzo) slyszysz muzyke, weż ja za reke obkreć dwa razy i powoedz ze checsz zatanczyc, one czuja kiedy to jest spontan,a kiedy cos z siebie wymuszasz:D
Mysle ze kluczem do wszystkiego jest nieprzewidywalność. Jesli zaskoczysz ja to odrazu patrzy na Ciebie nie jak na jakiegoś zwyklego kolesia tylko na faceta, ktory ma to coś.
Dzięki. Mój błąd, po prostu
śr., 2010-12-15 09:40 — xalosDzięki. Mój błąd, po prostu pisałem w nocy i z zaspania walnąłem to pytanie. Blog z edytowany.
No i nie zapomnij Jej
śr., 2010-12-15 16:42 — baudelaireNo i nie zapomnij Jej przelecieć !!!