Ostatnio czytam e-booka 'Gra' Straussa i tak mnie natchnęło, żeby sobie sprawdzić co i jak działa w praktyce no a że była sobota to przypomniałem sobie ważniejsze rzeczy z lewej strony i kombinowałem coś żeby wyjechać do klubu. Tu jak zawsze uratował mnie kuzyn
Wchodzimy na impreze, uśmiech jest, rozglądam się i na niczym oka zawiesić nie było, ale sie nie poddawałem.