hmmm. nie pisalem dosc dlugo bo i o czym jak nic ciekawego sie nie wydarzyło az do dnia kobiet. Tego dnia poszedem na imprezke i cos probowalem poderwac ale jakos brakowało mi motywacji , wiec po paru godzinach zwinalem sie do akademika gdzie rozpoczeła sie akcja. Wjezdzajac na 9 ietro na 5 winda sie zatrzymala i weszla panna taka h6 i jedziemy w gore na 7 .