Przespałem cały dzień, więc teraz muszę się jakoś męczyć z bezsennością w nocy. Nie próżnując piszę tego bloga wspominając dwie historie z przeszłości. Przytaczam akurat te, dlatego żeby pokazać ludziom, że z pierwszym (albo którymś z kolei) krokiem nie ma co czekać, bo wszystkie wymówki, które pojawiają się w naszej głowie to tylko stek bzdur spłodzonych przez nas samych.