Maj – się kwieci. Ja kicham. Jakoś tak się dzieję, że zawsze wtedy, gdy świat budzi się do życia, nachodzi mnie chęć podsumowań i podejmowania nowych decyzji. Tak jest i tym razem.
Jakoś ok. rok temu znalazłem stronę. Był to nieciekawy okres. Parę tygodni wcześniej obchodziłem 30 urodziny, mijało właśnie sześć miesięcy od rozstania z narzeczoną