Witam.
Po ponad pół roku przerwy wracam na ten portal. Może ktoś mnie pamięta, może dopiero zapadnę komuś w pamięć, ale znów zebrało się trochę rzeczy które chcę wam przekazać i które, mam nadzieję będą warte przeczytania i wyciągnięcia z nich wniosków.
Dziś mam do opowiedzenia ciekawą historię.
Słyszał ktoś z was kiedyś o podrywie na superbohatera? Nie działa.