Berliner Kindl sponsoruje dzisiejszą wenę, jest wystarczającym siło-twórczym napitkiem bym znowu zmacał klawiaturę. To musi być odpowiedni czas na pewne pisanki, nawet jak już się wie, o czym ewentualnie by się rozpisać, to trzeba jeszcze wiedzieć, jak to ująć. To tak jak Bukowski malował słowami rzeczywistość.