Był upalny sierpień 1989. Pojechaliśmy z Lutkiem do Verden, na basen. Było pełno ludzi, a Niemki jak to Niemki, opalały się bez staników (topless). Było na co popatrzeć. Z każdym papierkiem, skwapliwie, chodziłem do kosza, przez cały trawnik i z powrotem, żeby się nasycić tym widokiem.