Jak zostałem PIMPUSIEM...
Tytułem wstępu... jak część użytkowników popełnię tutaj swoją historię... Celem wygadania się (postaram się być obiektywny bez użalania... sam na to zasłużyłem) i ku przestrodze... aby ukazać do czego może doprowadzić człowiek sam siebie... No to wioooo.... a będzie długo...