To ja – dupek, ale przeszkadza mi to.
Ze skrajności w skrajność.
Opinia o mnie pozwala mi na bycie dupkiem, kto się na mnie obrazi, skoro większość mnie podziwia, lubi. Nawet jeśli będzie gorąco i tak ja pierwszy się nie odezwę, wali mnie to, znam masę ludzi, nie potrzebuje kolejnego płaczka, któremu nie pasuje moje zachowanie.