Rzadko mi się to zdarzało, że chciałem tylko dziewczynę przelecieć i dalej tego nie ciągnąć. Tak było jednak w przypadku, który opisuję poniżej.
Dziewczyna była moją sąsiadką. Pociągała nnie fizycznie i tyle. Miałem bardzo prosty plan. Moje działania były zamierzone a cel jasny. Powiedziałem jej, że wpadnę wieczorem. Kupiłem jakiś alkohol.