Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Brałem co chciałem

Portret użytkownika BlackWolf

Jak wspomniałem w powitaniu na forum jestem facetem przed 40stką. Uczę się wiele z tej strony ale chciałbym zacząć od moich historii z młodości. Nie było wtedy ani Internetu ani komórek więc nie było problemu z tym czy i kiedy do niej zadzwonić;) Pozwolę sobie czasem na używanie slangu, którego się tu używą bo lubię się bawić słowami.
Patrząc z perspektywy czasu, moje sukcesy z dziewczynami jako młody chłopak zawdzięczam nie temu, że miałem jakąś wiedzę na temat uwodzenia (o sprawach takich jak NLP nikt chyba jeszcze wtedy nie słyszał) ale mojej naiwności, egocentryzmowi i lenistwu. Brałem co chciałem bo naoglądałem się filmów romantycznych i naiwnie wierzyłem, że to jest proste, robi się to ot tak i mi się to należy. Zawsze kiedy prosiłem lub pytałem czy mogę była porażka. Zawsze kiedy DZIAŁAŁEM był sukces.
Pierwsza historia:
Kolonie letnie. Ostatni dzień. Siedzę z kolegą na ławce z 3 dziewczynami, które dopiero poznaliśmy. Miałem jedną na oku. Wcześniej trochę EC ale zero rozmowy więc zero raportu. Siedząc na ławce rozdziela nas jedna dziewczyna. Moja ręką zwisa za ławkę. Widzę, że ręką targata też. Co więc robię? Biorę co moje. Zaczynam delikatnie dotykać jej ręki, bawić się nią. Ona to odwzajemnia. Chwytam ją za dłoń, wstajemy i prowadzę ją bez słowa ku totalnemu zdziwieniu reszty towarzystwa. Wymieniliśmy parę słów. Poszliśmy do jej pokoju i całą noc całowałem się z nią i obmacywałem. Obok spała (lub nie) jej koleżanka. Następnego dnia wyjechałem do domu ale jeszcze tego samego lata pojechałem do niej i spędziłem piekne wakacje rozkoszujac się jej cudnym ciałem. Zawsze mówiła, że jestem taki prawdziwy "men". Nie rozumiałem o co jej chodzi. Byłem szczupłym chłopakiem o delikatnej twarzyczce i cichym glosiku. Normalnie lalka Barbie. Nic męskiego. Teraz wiem, że urzekalem naiwną pewnością siebie i DZIAŁANIEM. Nieświadome stosowałem też w związku P&P i laska była b we mnie zakochana. Przez lata myślałem zw byłem wredny dla niej a po przeczytaniu art z tej strony wiem że tak na prawdę ją tym uszczesliwilem:)
Być może niebawem kolejne historie.

Odpowiedzi

Jak sie zastanowie nad soba

Jak sie zastanowie nad soba zanim mialem jakakolwiek wiedze z literatury o podrywaniu to tez neiswiadomie robilem eskalacje, p&p itd na przyjaciolkach/kolezankach z klasy odkad zwyczajnie nabralem pewnosci siebie wobec ludzi i bylo/jest to dla mnie teraz zupelnie normalne Smile

Portret użytkownika BlackWolf

Bezcenny był widok miny

Bezcenny był widok miny wspomnianego przeze mnie kolegi. Rzucił się do mnie żałośnie, że to przecież on jest przystojny (faktycznie był), i że to na niego przecież laski lecą (tego nie zauważyłem). Skwitowałem to milczeniem. Zamiast działać lub nawet próbować ją odbić uzalal się przede mną jak chłopczyk.

Mały pies głośno szczeka -

Mały pies głośno szczeka Smile - to dotyczy tego kolegi. Jest to prawda uniwersalna aktualna 20 lat temu i myślę, iż będzie aktualna za następne 20 (o ile Majowie się mylą Wink) Dotyczy to często "cwaniaków", którzy idą na imprezę do klubu i prężą się w swoich paskowanych, dodatkowo ich poszerzających sweterkach leniwie sącząc kolejne browary i zawzięcie ochraniających barową boazerię. Fajny sposób maskowania kompleksów- jednak niezbyt skuteczny. Kobietom nie imponują takie zachowania, a mina gościa któremu sprząta się sprzed nosa laskę, na którą ewidentnie leci jest bezcenna Smile

Portret użytkownika BlackWolf

Co tu robię? Uczę się bo

Co tu robię? Uczę się bo popełniam mnóstwo błędów, do ktorych się tu zapewne przyznam. Zawsze podniecalo mnie chloniecie wiedzy. Trafiłem tu przypadkowo. Uczyć się trzeba całe życie. Nie mam kompleksow żeby nie słuchać mlodszych ludzi.

Portret użytkownika misiura

BlackWolf'ie, mawiają

BlackWolf'ie, mawiają tak:
"Wiek od głupoty nie chroni. Znałem starszych a głupszych, młodszych a mądrzejszych."

Miło Cię powitać na stronie.
Czekam na więcej historii sprzed lat Wink

"Brałem co chciałem bo

"Brałem co chciałem bo naoglądałem się filmów romantycznych i naiwnie wierzyłem, że to jest proste, robi się to ot tak i mi się to należy."

I to jest właśnie te nastawienie, właściwy kierunek myślenia, przekonań. Cholernie ważny, czołowy element skutecznego uwodzenia. Niezbędny do odnoszenia sukcesów