Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Amazonka

Portret użytkownika Forreur

Sobota wieczór,w powietrzu unosił się już klimat odpoczynku i zabawy. Skorzystałem z zaproszenia od znajomych na domówkę w stylu retro.

Czarne sztyblety,ciemno granatowe spodnie i koszula,płaszcz bosmanka i beret w stylu serialu Peaky Blidners który uwielbiam. Może i dziwna kombinacja ale jakże ja lubię czuć odmienny styl Smile

Zjawiłem się tam spóźniony jak to z mną bywa,ale organizatorzy przyjeli mnie bardzo ciepło i zaprosili na główny poligon zabawy-ogród ich domu gdzie zadziałali z rozmachem,barek,nagłośnienie,parkiet do tańca. Wszedłem akurat do utworu Hit the Road Jack patrząć jak zaprawione już alkoholem towarzystwo śmiało pląsa po parkiecie albo korzysta z uroków barku.
Zajebisty klimat pomyślałem odpalając papierosa i skanując otoczenie w poszukiwaniu znajomych dalszych bądź bliższych.
W końcu zauważyłem moją ekipkę,była za parkietem,chcąc przejść najkrótszą drogą rzuciłem fajkę i chciałem szybko przejść przez parkiet,nie była to mądra decyzja bo po chwili z impetem wpadła na mnie para tancerzy.Tancerz poleciał odrazu na ziemie a ja w przypływie adrenaliny i skoku refeleksu zdążyłem złapać tancerkę i uratować ją przed bolesnym zderzeniem z parkietem. Po czym nie patrząc się pomogłem wstać tancerzowi który choć poirytowany podziękował za pomoc,odwróciłem się wtedy do tancerki i liczyłem również na słowa podzięki lecz zamiast tego dostałem wściekłe spojrzenie pięknych zielonych oczu,które prawię płoneły,pojedyńcze czarne kosmyki włosów z koku zawiązanego z tyłu głowy opadały z gracją na twarz,na policzkach pojawiła się czerwień a usta były w grymasie złości,obraz ten wojowniczej amazonki w niebieskiej sukni choć z pozoru zły i chłodny ują mnie do głębi.
-Czasem warto uważać a nie ładować się na parkiet jak święta krowa ! Dostałem reprymendę od pięknej amazonki.
-Taak ?! Odparłem robiąc grymas jak młodszy brat który przedrzeźnia siostrę i odszedłem nonszalancko.

-Niezła kraksa stary,masz fart,Daria jest ostra jak żyletka ma charakter i poniewiera takimi jak my . Zaśmiał się kumpel gdy do niego podszedłem. "Takich jak my" co to ma znaczyć pomyślałem zirytowany,ale zrobiłem dobrą minę do złej gry.
Tancerz latał jej po drinki,chciał imponować na każdym kroku,ona skropulatnie go wykorzystywała wcale się z tym nie kryjąc,więc to taki rodzaj kobiety pomyślałem i naglę ekscytacja nią opadła do punktu wyjściowego bardzo przydatnego w podrywie w którym nie zależy,nie ma takiego ciśnienia,obojętność.
Mijał czas proporcjonalnie do wypitego alkoholu,ale do piku było jeszcze trochę gdy zakręciliśmy się do jej samej i grupki jej znajomych ot tak.
Pokazała swoje sukowate oblicze odrazu sypiąc tekst "idą kolejni" do swojej koleżanki gdy podeszliśmy. Ja ci pokaże kolejnego pomyślałem sobie już wkurwiony takim zachowaniem. I mając tą myśl za przewodnią nie spinałem się w rozmowie tak bardzo dając pola do popisu innym samcom którzy starali się jak mogli by wyjść na fajnych gości.Na moje szczęście jedna z nich okazała się normalną dziewczyną i wyłapała motyw z beretem więc zaczeliśmy gadać o serialu.Amazonka widząc to na początku olała ale po czasie chyba ją kuło że nie zgarnia 100% atencji wszystkich samców więc co rusz wrzucała jakieś pytajniki do naszych rozmowy chcąc nas wciągnąć w swoją,ale specjalnie wszystko szybko ucinałem przy tym jeszcze bardziej podkręcałem temat do tamtej.Fajna ta kobieca przyjaźn pomyślałem na to ironicznie.Przegadaliśmy jeszcze trochę poczym wróciliśmy do rozmów ogółu.Jeśli ktoś mnie wkurzy potrafie być kawał chuja,i tak też było,bo przy okazji tam gdzie mogłem podważałem zdanie amazonki i głosiłem przeciwnie dając w miarę argumenty które nie łatwo było zbijać,czyniło to z mnie kosmiczną istotę na którą tancerz patrzył z otwartymi ustami.Szkoda chłopa myślałem,nie zdobył by się na takie coś tkwiąc w utartym kanonie.Przy tekście że gdybym mógł się cofnąć w czasie to złapał bym jego zamiast niej zrobił się blady,wtedy pomyślałem "kurwa nie wyglądam chyba na geja że tak się przestraszył ?" Laughing out loud Amazonka kryła to ale po oczach widziałem że dostaje szewskiej furii i kilka razy próbowała mnie zgasić va bank,ale udawało się wybrnąć,po ostatnim pytaniu w moją stronę czy pije whiskey by czuć się bardziej męskim odparłem bez skrępowania że mnie rozgryzła i liczę po cichu na wyrośnięcie trzeciego jajka w spodniach,darowała sobie sama się śmiejąc.

Imprezka potoczyła się dalej,były tańce alkohol.Ja już w dobrym stanie siedziałem i odpoczywałem udając się na skraj miejscówki gdzie oczekiwałem samotności,o dziwo podeszła do mnie Amazonka.
-Wiesz,chciałam cię przeprosić za to jaka byłam zła i ten opieprz,gdybyś mnie nie złapał było by jeszcze gorzej,bo już nawet od tych tańcow bolą mnie nogi. Była już inna,brak było sukowatego wyrazu twarzy,na to miejsce zrobiła bardziej minę niczym uczeń który oczekuję na końcową ocenę z niepewnością. Niezły zwrot akcji pomyślałem sobie już napity,poleciłem jej usiąść naprzeciw. Wybaczam odparłem z uśmiechem schylając się i biorąc jej stopy do rąk i kładąc sobie na kolanach masując po chwili.
-Trudny jesteś wiesz? Nie mogąc znieść ciszy powiedziała po chwili.
-Więc jesteśmy podobni,tylko z różnicami. Odparłem śmiejąc się
-Różnicami? Zapytała zaciekawiona
-Ja nie bawię się kobietami i nie taktuje ich odgórnie. Odpowiedziałem już poważnym tonem,ale pijanym nie chcąc psuć chwili i wchodzić w ciężkie tematy zrobiłem wesołą minę i szybko dorzuciłem
-Ale jest jak jest każdy jest inny,trzeba widzieć też pozytywy,patrzeć inaczej.
-Inaczej ? Znowu zagadneła.
Zawsze jest taki czas na dokręcenie śruby,i taki właśnie wtedy był.Z racji że mam duszę romantyka i ryzykanta po pijanemu postanowiłem uderzyć mocno.
-Na przykład szukanie piękna tam gdzie z pozoru go nie ma,to jak spojrzenie na twarz powiedźmy rozgniewanej kobiety w której widać surowe piękno a w oczach można znaleźć ogień,żywioł który ciężko opanować a wręcz czasem niszczy a jednak fascynuje i przyciąga jak ona sama. Powiedziałem patrząć się w oczy.
Weszło.
Nic już nie mówiliśmy,same spojrzenia,język kochanków,pełen subtelności,dotyk,masaż jej stóp,oczy coraz bardziej zamglone a jednocześnie rozpalone wskazywały drogę,powoli rozchylała nogi pozwalając rękom sunąć w górę.
Uwielbiam moich znajomych organizatorów,bez zbędnych pytań,pokój w mieszkaniu i czas...czas dla trudnych ludzi Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika Kensei

Dobry blog. Sporo konkretnych

Dobry blog. Sporo konkretnych przykładów jak zbijasz pomału jej tarczę. No i to wtrącenie o nastawieniu - obojętność, luz, duuuużo lepiej wchodzi wszystko przy takim mindsecie.

Portret użytkownika Forreur

Dzięki bardzo to mój pierwszy

Dzięki bardzo to mój pierwszy Smile

Portret użytkownika Kensei

Działaj i pisz. Lubię takie

Działaj i pisz. Lubię takie blogi, z dawką merytoryczną, w których skill jest widoczny. Dużo bardziej niż te, w których w moim odczuciu kluczową rolę odgrywają status, social proof czy aparycja.

Portret użytkownika Forreur

Dziękuje Jestem zdania że

Dziękuje Smile Jestem zdania że wszystko może upaść różnie bywa ale skill właśnie zawsze gdzieś tam siedzi z tyłu głowy i ratuje.

Portret użytkownika Rot

Po raz kolejny niby z pozoru

Po raz kolejny niby z pozoru zwykła opowiastka, a jednak z toną wartości merytorycznej między wierszami.
Szkoda że mnie nie zapraszają na żadne domówki, przetestowałbym kiedyś takie podejście

Portret użytkownika Forreur

Nie cierpie klubów,więc jak

Nie cierpie klubów,więc jak tylko mogę łapie się innych okazji Smile
I jest o wiele fajniej,tak bardziej hmm personalnie.

Portret użytkownika shaker

Zagranie z koleżanką zrobiło

Zagranie z koleżanką zrobiło swoje Wink Good job