Nie mogłem nigdzie znaleść takiego tematu (może jestem jakiś ślepy;D)
Ale mam dwa pytania:
1. Czy zazdrość o byłego jest słuszna? Czy tylko podkreśla słabość partnera? (oczywiście wiem, że zazdrość nie jest niczym dobrym, ale wydaje mi się, że o byłego to jakaś inna sprawa)
2. Czy można mieć dobre stosunki koleżeńskie ze swoim byłym partnerem bądź partnerką?
A więc czekam:)
1. Każda forma zazdrości oddala cię od dziewczyny.
2.Oczywiści, ważne żebyś nie zwracał na to wielkiej uwagi.
A jak panna chodzi do swojego byłego na piwo do domu bo coś tam bla bla bla?
Dalej nie zwracać uwagi?
Dalej nie być zazdrosnym?
to pierwsze przykłady jakie mi się nasuwają;)
Chłodnik jej robię;) obojętny jestem dla niej mało gadam ograniczam kontakt fizyczny dotyk itp. i tak przez dwa dni a ona wtedy się łasi i tuli i takie tam farmazony
robić to samo do skutku aż sama odpuści. Ty jej mów że idziesz sobie z koleżankami na imprezę czy gdzieś. Włączy jej się w końcu światełko w główce, że musi odpuścić
Nie:D Ją takie rzeczy nie ruszają:D że gdzieś idę z kimś z jakimiś koleżankami;D
Bo ona mówi wprost "nie jestem o Ciebie zazdrosna bo wiem, że masz głowę na karku i nic głupiego nie zrobisz" to są jej słowa.
Nie wiem czy to ma wpływ jakiś co teraz napiszę, ale trudno się mówi raz się żyje.
Moje dwa poprzednie związki kończyły się zdradamy ze strony panienek i na dodatek obydwa były ze swoimi byłymi.
Nie mówię tutaj, że mojej obecnej partnerce nie ufam bo tak nie jest (Szacunek, szczerość i zaufanie) tylko mam gdzieś w głowie przeszłość i to co mnie spotkało. Obecna partnerka nie jest w stanie tego zrobić to nie taki typ kobiety(i odrazu mówię: Odpuście sobie teksty typu" Ona i tak może Cię zdradzić i tak"etc.)Znam ją dłuuugo i wiem jaka jest, każdy zresztą wie jaka ona jest (ten kto ją zna oczywiście)
"nie jestem o Ciebie zazdrosna bo wiem, że masz głowę na karku i nic
głupiego nie zrobisz" to są jej słowa." - myślisz że one nie odbijają naszych testów??? Tak w głębi może ją to boleć. Musisz robić swoje. nie możesz siedzieć w domku gdy ona jest na "piwku" z byłym!!
semper fidelis
czemu zastosowałeś cudzysłów?! Naprawdę odpuście podteksty o zdradzie bo są zbyteczne;)
A tak poza tym KRZEMEK masz jakiś pomysł, żeby sprawdzić czy ją to faktycznie może w głębi boleć?
Sprowadzasz tylko do jednego... żałosne
Haha na tym piwku to ją pewnie w głębi boli
.
mam poprostu jak będziesz się spotykał z koleżankami JAWNIE tak jak ona to robi z byłym to zacznie być zazdrosna i zacznie o Ciebie zabiegać więcej, przestanie się spotykać z nim etc. A jak narazie to jednym tekstem podchodzącym pod manipulację sprawiła że myślisz że ją to nie ruszy. bzdura. działaj długofalowo a nie. Związek to pewnego rodzaju gra we wczesnej fazie i narazie przegrywasz, bo ona robi co chce, ty się wkurwiasz ale nic z tym nie robisz
semper fidelis
KRZEMEK bądź tak dobry i podaj mi swój numer gg:) Bo widzę, że jesteś jedyny, który normalnie podchodzi do sprawy;) Bardzo proszę i licze na pomoc:)
sprawdź mail. To nie jest tak że jako jedyny normalnie podchodzę, tylko chłopakom się nie chce tłumaczyć, bo jesteś dość oporny i naładowany iluzjami.
semper fidelis
Ja Ci powiem tak: sam fakt,że jesteś zazdrosny świadczy o tym, że Twoje myśli krążą wokół jej byłego i nie ma w Twojej głowie nic ciekawszego. Wpadłeś w jej ramę, swoją droga jestem ciekaw jak ona Ci komunikuje, że idzie do byłego?
Czy można mieć dobre stosunki z byłą?Pewnie tak, ale Tobie bardziej chodzi: czy można sie przyaźnić z kobieta? Nie, dlatego że kobieta zawsze będzie próbowała sprawdzić jaką ma władzę nad Tobą. ( wyjmując wypadki kiedy to facet udaje przyjaciela ale to dotyczy wyjątkowo żałosnych typów)
Normalnie to komunikuje.
Mówi, że idzie do niego bo coś tam(nie chce mi się przykładów szukać)
A czy można mieć dobre stosunki z kobietą nie chodzi o przyjaźń. Poprostu czy po związku z kimś można mieć dobre stosunki z byłym będąc w nowym związku z nowym partnerem?
Oj taaak...
Nie bądź do tego tak przekonany, że będzie trzymała cipkę na kluczyk. Nigdy nie jesteś pewny w 100% czy zdradzi czy nie, więc przestań pieprzyć, że to złota dziewczyna. Jak się dobrze zagra to pod wpływem "emocji, motylków w brzuchu i innych gówien" potrafią od tak rzucić długi związek. Nie mówię, że w tym przypadku tak będzie, ale chłopie trochę lekkiego dystansu i ograniczonego zaufania zawsze trzeba- to tak jak garda, niby nikt Cię nie atakuje, ale jak ją puszczasz spodziewaj się strzała znikąd. A rady powyżej są jak najbardziej trafne, niech ona też poczuje się zazdrosna- wyjdź sobie razem z koleżankami na imprezę i nie siedź jak grzeczna dupa na kanapie czekając na nią i myśląc co ona tam z tym kolesiem robi.
..
Watch More TV!
Wg. mnie największy Twój problem dotyczy tego, że ona "wie" że Ty nic nie zrobisz za jej plecami. Jest pewna, że ma Cię na tej smyczy i jej nie uciekniesz. Wykorzystuje sytuację po prostu, jestes na przegranej pozycji w tej chwili. Musisz zacząć wychodzic z innymi, a ona musi poczuć, że nie może być Ciebie tak pewna. No i słuchaj Carlo, a nie gadasz bzdury jaka to ona wierna i idealna.
..
Watch More TV!
sebek olanie dziewczyny to poprostu zachowanie twarzy po porażce. A takie łażenie do byłego można spokojnie odkręcić i wygrać. Poprostu spotykać się też z innymi, nie ma kobiety którą to nie zaboli (która jest w związku stałym).
Ja już mu tam się postaralem na privie wytlumaczyc o co bredgens, mam nadzieje ze sie zastosuje chlopak
semper fidelis
..
Watch More TV!
Zazdrośc to nic innego jak rodzaj strachu, wynikający TYLKO I WYŁĄCZNIE z braku pewności siebie.
Tak, można miec dobre relacje z byłym partnerem. Jasne, że tak. Tylko, że trzeba rozróżniac koleżeńskie relacje i flirtowanie.
Magic ;>
..
Watch More TV!
Heh. A ja właśnie dziś spotykam się z moją byłą ..ale na kawie. Jest to jeszcze dość świeża sprawa ale i tak mamy dobre stosunki ze sobą (nie seks, chociaż szkoda...). Próbuje być obojętny, choć w rzeczywistości tak nie jest ale w końcu trzeba trzymać fason. Pozdrawiam
..
Watch More TV!
Podpiąłem się trochę pod temat ale kontynuuje poprzedni wątek.
No i po spotkaniu. Na początku było troszkę sztywno z mojej strony. Cały czas ją kocham i niestety albo i stety... swiata poza nią nie widzę. Brakuje mi jej i tęsknię. Po raz pierwszy po rozstaniu wczoraj przytulaliśmy się do siebie i zaznaczam że inicjatywa była obustronna. Wcześnie to ona zainicjowała kontakt dotykowy - jakieś zaczepki, kuksańce itp. Ja próbowałem później posunąć się troche dalej ale ona delikatnie dała do zrozumienia że nie chce. Nie ogarniam tego bo wydaje mi się, że ona wysyła sygnały,że też tęskni itp. ale mówiła nie dawno że nie chce nic zmieniać raczej między nami. Zauważyłem nawet łzy w jej oczach. Ehh kobieta zmienną jest... ale nie kumam...
Sneakers ale ja tak robiłem. Łączy nas jeszcze trochę spraw bo razem mieszkaliśmy itp. Od jakiegoś czasu ja przestałem dzwonić i to ona do mnie pierwsza się odzywała. Ostatnio nawet jej powiedziałem że dzwoni tylko jak czegoś potrzebuje (ale w sumie potem doszliśmy że w zasadzie nie jest tak) a ona do mnie że ja się w ogóle nie odzywam. Ona jest kobitą nietypową i bardzo kontaktową więc myślę że w tym przypadku nie można chyba działać schematami. Na pewno coś jest w poradach na tej stronce ale wiadomo,że nie wszystko działa tak samo na wszystkich. Dlatego ja staram się poszukać jakiegoś złotego środka ale nie jest to sprawa banalna. W sumie to moje nadzieje znów zostały wzniecone po okresie beznadziejnym. Ogólnie nie będę się użalał nad sobą ale zawsze warto podzielić się przemyśleniami.
uważaj, fock, bo zapierdalasz w kierunku przepaści!!! Nawet ta smycz, na której jestes, cie nie wyhamuje
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Fock: Mi się wydaje, że ona po prostu chce mieć otwartą opcję w razie gdyby jej się dupsko paliło.
Będzie zgrywała miłą, dopóki będziesz niedostępny, w momencie jak powiesz, że zawsze może do Ciebie wrócić ona stwierdzi "to chciałam usłyszeć, a teraz spadam stąd, trzymaj się ciepło" i ucieknie.
Była kiedyś taka sytuacja nie raz, ale nie wiem czy tutaj czy na innym forum. Dokładnie tak to się potoczyło, laska wyszła z restauracji zaraz po tym jak to usłyszała, siadła w samochód i zniknęła zostawiając faceta samego nie wiedzącego o co chodzi, więc miej się na baczności
.