Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Werbalna oferta seksualna od kobiety

Do poruszenia tematu zachęcił mnie pewien wpis blogowy i dyskusja pod nim.

Drodzy advanced.Smile Czy kiedykolwiek dostaliście od kobiety propozycję seksualną wprost? Nie mówimy oczywiście o np. wyłącznie żartobliwym tekście koleżanki czy swego rodzaju ST. Początkowo chciałem z tego zrobić ankietę, ale interesuje mnie trochę więcej szczegółów.

1. TAK lub NIE

Jeśli odpowiedź pozytywna to:

2. Jakie to były okoliczności (np. dyskoteka, domówka, szkoła, praca itp.)?

3. Jak długo się znaleście?

4. Czy dana kobieta Wam się podobała (ew. jej rating w wiadomej skali)?

5. Przyjęliście propozycję czy odmówiliście?

6. Czy było to pod wpływem Waszego nakręcenia, wyrzeźbienia laski czy ot tak?

7. Czy było to przed czy po poznaniu PUA, podrywaj.org ?

8. Ile takich zdarzeń miało miejsce?

Wpis ten daję specjalnie w dziale advanced, bo z pewnych względów odpowiedzi chcę ograniczyć do grona zaawansowanych

Zacznę od siebie

1. NIE

pozdro, Przemo

Odpowiedzi

Portret użytkownika Fan

Takiej typowo 'chodź się

Takiej typowo 'chodź się dymać' nie miałem JESZCZE.

ALe sytuacje, gdy ona mówi: 'weź mnie wreszcie pocałuj' to miałem. Często wręcz sama mnie wtedy całowała.

Ale ciekawy temat PRZEMO, myślę, że to jest możliwe. Szczególnie jak laski są pijane i chcą ostro zabalować.

Portret użytkownika saverius

Miałem 19 lat - to było przed

Miałem 19 lat - to było przed wejściem na stronę. Byłem na imprezie w Remizie pod Koninem u kumpla na 18 - osoby z grupy znają tą historię. Spodobała mi się tam siostra kumpla, którą potem bzykałem jak ona trzymała śmietnik rękami za tą remizą - co chłopaki mi wypominają ciągle...

Przed tą sytuacją, tańczyłem sobie na parkiecie i podbija do mnie laska, zaczyna mnie lizać po szyi mówiąc: pocałuj mnie. Łapie mnie za krocze i mówi: wyjdźmy na zewnątrz. Potem chyba kumpel jej jebnął twixa a ona mu algidę, ale tego nie pamiętam dokładnie, bo sporo wypiłem.

2. jak napisane 18 kumpla.
3. właściwie robiła tam jako kelnerka, póki się nie najebała. Znałem ją 2h z czego nie powiedziałem do niej ani jednego słowa.
4. Jak na piętnastkę wyglądała na 18 i była to atrakcyjna blondynka.
5. Wolałem siostrę kumpla...
6. Nie mam pojęcia. Byłem jedynym warszawiakiem i jako jedyny się dobrze bawiłem i tańczyłem, wcześniej pocisnąłem chłopakowi tej siostry kumpla, którą bzyknąłem...
7. Jak wspomniane; przed.
8. O ile pamiętam to chyba jest jedyna taka sytuacja, bo przecież oferty od fuckfrienda się nie liczą.

Portret użytkownika GDP

Dzisiaj oświadczyła mi się

Dzisiaj oświadczyła mi się koleżanka z liceum przy pomocy pierscionka (oczywiście w żartach) ale nie wykluczam spotkania z nią jutro i dłuższej znajomości z taką inteligentną sexi hb 7 i dobrego seksu Laughing out loud Haha, ale seksu wprost mi nie zaproponowała Sad. No cóż... mam chociaż pierścionek Smile

1. Tak 2. Okoliczności? No

1. Tak

2. Okoliczności?
No dziś dzis w nocy wróciłem z uczelnianego integrala nad morzem we Władysławowie. Byłem tam 4 dni-3 noce. Impreza była momentami gruba, niestety z wieloma elementami zamuły i podziałów całego obozu na kasy - porobiły się zamknięte grupki.
A ten FC - no to była dyskoteka na klatce schodowej - takie coś jakby przedłużenie korytarza. Była głośna muzyka - pewnie jakas rąbanka, ja byłem najebany - bo jak codzień - mieszałem alkohole - wódka, piwo, szampan (właściwie to wino musujące, dorato czy inne dziadostewko). Polazłem na tę dyskotekę zobaczyc jak ogólnie sie rozkręca. No Był tłum ludzi - postałem chwilę. Obczajajac tańczących - widzę samotnie tańcząca blondynka w kapeluszu. Podbijam od tyłu - łapię za biodra i zaczynam taniec. Ku mojemu zaskoczeniu - odpowiedziała zamiast sie odsunać - i kręciła dupą po moim kroczu jakbysmy byli w trakcie ostrego anala. Odwróciła się - i powiedziała mi "B 27". Poczułem alkohol z jej ust - odeszła.

3. Kilkanaście sekund?

4. No dałbym jej tak z 8/10

5. Chwilę później poszedłem do tamtego budynku - blok B. Poszukałem pokoju 27. Znalazłem - wchodzę. Ciemno. Zapalam światło - ona stała tuż obok. Mętny wzrok - była bardziej najebana ode mnie. Pomyśląłem - no chuj tam - zdecydowaan większosć facetów wyznaje strategie upijania laski, przed seksem, więc czemu miałbym nie skorzystać? Oparłem sie plecami o ścianę, ona oparła sie o mnie - zaczęliśmy się lizać, ona złapała mnie za krocze, ściska miętosi. Ja zabrałem sie za rozpinanie jej spodenek. Pomogła mi ściągnac swoje spodenki, położyłą się biodrami na krańcu łóżka. Ściągnęła rajstopy ja opuściłem spodnei i próbowałem się rozgrzać. Niestety - syndrom - vodka-dick. Ze dwie minuty próbowania, próbowała oralem, nie pomogło. Condoma otworzyłem, gdy ona zdejmowąła rajstopy, wiec zmarnowałem tylko prezerwatywę - a jej zrobiłem palcówę (czyli skończyło sie na FC - Finger Close), leżąc obok i liżąc się z nią. Potem wlazła pod kołrę, chwilę z nią poleżałem i wyszedłem z tamtego pokoju.

6. Cóż - alkohol.

7. Z piątku na sobotę.

8. Cóż - nie licze seksu z byłą. Więc, tego typu - to było jedyne zdarzenie.

9. Moje dodatkowe pytanie w mojej sytuacji:
Uwagi, myśli, wnioski?
Mam moralniaka.
1. złamałem swoją zasadę uwodzenia tylko na trzeźwo - obustronne trzeźwo.
2. Kierowałem sie nie podnieceniem, nie pożądaniem, a swoim ego - chciałem podobnie do innich kolesi - pójśc drogą na skróty - upić, zruchac, zostawic, by potem sie przechwalać, że to +1 do licznika i inne bzdury, które zawsze potępiałem.
3. No i kwestia niewykrzeszenia z siebie iskry.

No i żałuję tej sytuacji. Co prawda - sam stałem się łatwiejszy (jeśli chodzi o łamanie swoich zasad) przez alkohol, ale mam do siebie wyrzut. Dla mnie argument alkoholowy nie jest usprawiedliwieniem dla okazania słabości.

Pozdrawiam Drwal.

PS. N szczęście - jest to jedyny niechlubny epizod tego wyjazdu - cała reszta była jak najbardziej udana. Zrobiłem sobie gigantycznego socjala na uczelni.

PS2. Pytanie dodatkowe - 10.
Jakie jest zakończenie tej historii?

Następnego dnia jak minąłem ją w ośrodku - nawet mnie nie rozpoznała. Dowiedziałem się od innego kumpla że ma na Imię Marta, jest z 1go roku, z kierunku Zdrowie publiczne.

Portret użytkownika _kuba_

1- TAK 2 - Szkoła / stara

1- TAK

2 - Szkoła / stara duża szafa pod schodami.

3 - Znaliśmy się jakieś 2 lata , lecz tylko na cześć cześć. Nigdy wcześniej bliskiego kontaktu nie mieliśmy.

4 - Tak , podobała mi się , nawet bardzo. To typ kobiety , która wygląda na dużo starszą i umawia się z facetami grubo po 20.

5 - Oczywiście przyjąłem . Jedyna myśl jaka mi przyszła do głowy to toaleta , lecz znaleźliśmy taką starą i dużą szafę ...

6 - Nie byłem zbytnio nakręcony , ale nie powiem też , że nie podnosiła mi dziewczyna ciśnienia.

7 - To było niespełna pół roku temu , więc strone czy jak to nazwałeś ` PUA` już znałem

8 - Takie bezpośrednie jedno , które właśnie opisałem

Portret użytkownika zulus

1.Tak 2.Podopieczna 20lat

1.Tak
2.Podopieczna 20lat Rating HB8, może lepiej, strasznie mi się podobała. Byłem jej opiekunem na obozie. Nie moja grupa, ale jednak. Po prostu raz podeszła i powiedziała, ze ją kręcę i żebym przyszedł do niej wieczorem na lody Smile
3. W sumie to jej bardzo nie znałem, to 3 dzień obozu, ale tylko się mijaliśmy.
4.Jak pisałem strasznie się podobała, ale obiektywnie stawiam 8.
5. Propozycje przyjąłem, ale na szczęście się ogarnąłem i nie sfinalizowałem.
6. Raczej ot tak. Jedyne co robiłem to przelotny uśmiech i wysoki socjal na tym obozie.
7.Po. Tydzień temu.
8. Tą akurat pamiętam, bo świeża, ale zdarzyły mi się takie propozycje kilka razy. Wszystkie prócz jednej po poznaniu PUA.

Portret użytkownika rafciuuu

1. Tak. 2. Potańcówka w

1. Tak.
2. Potańcówka w barze.
3. Bardzo przelotnie od roku.
4. Jej tyłek tak.
5. Nie.
6. Podobały się jej moje perfumy. Chyba naprawdę bardzo bo zaczęła zlizywać je z mojej szyi co niezbyt mnie kręciło.
7. Dłuuugo po.
8. Owszem. Trzy razy. Raz jak miałem 18 lat i 23 letnia laska to zaproponowała na imprezie urodzinowej wspólnej koleżanki. Jej tez się podobały moje perfumy;)
Następną niewiastą była 40 letnia nauczycielka WF, a ostatnią również 40letnia (wyglądała na 30) kobieta na dyskotece, z którą parę miesięcy wcześniej sypiał mój kumpel.

Widzę, że prawie wszyscy źle

Widzę, że prawie wszyscy źle zrozumieli punkt 6 - "Czy było to pod wpływem Waszego nakręcenia, wyrzeźbienia laski czy ot tak?" Jedynie zulus załapał co miałem na myśli i poprawnie odpowiedział

Chodziło mnie o to, czy Wy laskę nakręciliście tzw. dobrą grą/umięjętnościami czy oferta padła bez Waszego budowania raportu/attracta itd. Może nie najlepiej sprecyzowałem pytanie...Wink

1. Tak 2. U mnie w domu, po

1. Tak
2. U mnie w domu, po spacerze zaprosiłem koleżankę na herbatę
3. Bardzo długo, do przedszkola razem chodziliśmy, potem nasze stosunki się rozluźniły. Zbliżyliśmy się do siebie po kilkunastu latach
4. Była ładna i atrakcyjna ale nie, chyba dlatego że za mną latała, ja pełna olewka. Po ponad pół roku jak się jej znudziło nagle zaczęła mi się podobać, lecz wiadomo że już z tego być nie mogło Wink
5. Odmówiłem, teraz bym się nie zastanawiał Wink
6. Nie świadomie stosowałem techniki podrywu, olewanie, ona tylko proponowała spotkania ja nigdy. Nakręcona była strasznie.
7. O kilka lat przed Wink
8. W sumie były jeszcze oprócz tego dwa Smile

Portret użytkownika Brave_Jim

1. TAK lub NIE TAK 2. Jakie

1. TAK lub NIE

TAK

2. Jakie to były okoliczności (np. dyskoteka, domówka, szkoła, praca itp.)?

Domówka.

3. Jak długo się znaleście?

Jakiś rok. Długo do niej podbijałem w formie żartu i flirtu. Na początku brałem bardziej serio...

4. Czy dana kobieta Wam się podobała (ew. jej rating w wiadomej skali)?

... ale potem mi przeszło, uznałem że mi się nawet nie podoba Smile.
Eh, stare czasy gdy kolegów słuchaliśmy kto jest ładny a kto nie...

5. Przyjęliście propozycję czy odmówiliście?
... może to i dobrze bo zachowała się jak dziwka. Pamiętam że była wtedy z chłopakiem. On pilnował swojej siostry na domówce u siebie, ona u mojego przyjaciela na domówce siedziała moim dwóm kolegom na kolanach i robiła im nadzieje, zerkając na mnie i całując mnie w toalecie przy okazji przerw.

Odmówiłem rzecz jasna. Moje opory w przypadku alkoholu rosną.

6. Czy było to pod wpływem Waszego nakręcenia, wyrzeźbienia laski czy ot tak?

Jak wyżej. Ja ją nakręcałem, ale w formie żartu. Nie wiedziałem że będzie miała na mnie ochotę. Sama sytuacja, w toalecie, gdy zaczeła się do mnie dobierać i całować, zszokowała mnie. Nie nastawiałem się na to Tongue.

7. Czy było to przed czy po poznaniu PUA, podrywaj.org ?
To było... przed? Może po? Nie pamiętam. Jestem tu za długo, a to wydarzenie miało dawno temu miejsce.

8. Ile takich zdarzeń miało miejsce?
Z nią, jeszcze jedno na innej imprezie, ale byłem wtedy mocno najebany. Na tej opisanej aż takiej jazdy nie miałem.

Dobra faza, dwa razy odmówić. Ale nie lubię brać byle czego. Troszkę mi było żal że tego nie zrobiłem, ale potem uznałem - miałbym wyrzuty sumienia że robiłem to z laską którą miało wielu, a na dodatek mi się nie podoba.

Decyzję uważam za dobrą (mówcie sobie co chcecie, zasady)