Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

WALENTYNKI

Portret użytkownika Ronlouis

Korzystajac z okazji, wyjatkowego dzis swieta, 
ktore nam szczegolnie jest bliskie.

Chce wam zyczyc, najwspanialszych chwil ze swoimi, kobietami. 
I jeszcze wiecej, sukcesow i radosci obcowania dla niej z tak fantastycznym facetem ktorym w glebi serca jestes:) 

Bawcie sie dzis z nimi dobrze a nawet wysmienicie;)
Przygotowalem, tez pewien material, na ta okazje. 

Szkoda, ze niektore kobiety beda dzis samotne. 
No chyba, ze ich druga połowka wlasnie sie chlodzi;)

http://www.youtube.com/watch?v=D...

Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika saverius

"Korzystajac z okazji,

"Korzystajac z okazji, wyjatkowego dzis swieta,
ktore nam szczegolnie jest bliskie. "

to prawda, w końcu ten walenty jest patronem psychicznie chorych.

http://www.fotosik.pl/pokaz_o

http://www.fotosik.pl/pokaz_obra...

zrobiłem dla znajomej

Portret użytkownika rafciuuu

Koko nigdy nie mówiłeś, że

Koko nigdy nie mówiłeś, że jesteś wybitnym artystą;)

Portret użytkownika KRZEMEK

he he he

he he he

Portret użytkownika salub

Ja jestem psychicznie chory.

Ja jestem psychicznie chory. A wczoraj spedzilem ten dzien z kobietą po raz pierwszy od paru dobrych lat.

Ale mowilem, ze to jest dla mnie poniedzialek,a ona ze dla niej dzien strazaka. Czym by to nie bylo, dzien i wieczor zajebiste.

Portret użytkownika Ronlouis

Walenty..patron psychicznie

Walenty..patron psychicznie chorych:) Wczoraj zajmowala sie mna pani, psycholog..ktora pracuje w jednej z prywatnych przychodni medycznych. To rzeczywiście coś w tym jest. Wkręcilem jej, że jestesmy w prywatnym gabinecie masażu, a ona jest masażystką bardzo profesjonalna:)..olejek też przyniosła. Zawiązała mi rajstopy na moich oczach, tak zebym nic nie widział..i świetnie to działa, bo jak nie widzisz wyostrza, Ci zmysl dotyku i słuchu. I jak ona Cię masuje tu i tam, to odczuwasz to jeszcze bardziej intensywniej. Potem ja jej zakryłem oczy i przypomniałem sobie filmik, z naszego działu biblioteka. Jak koles doprowadzał, kobiete do orgazmu, poprzez masaż. Trochę go zmodyfikowałem i jak widziałem pierwsze oznaki zbliżającego się orgazmu, to wyjmowałem palce i wchodziłem w nią czym innym:) W jej przypadku to jest tak, ze jak ona ma orgazm, to zaczyna się śmiać. No i tak się smiała, że sąsiad z góry w rury zaczął walić. Więc to określenie, psychicznie chorymi jest jak najbardziej na miejscu:)

Salub wy natomiast widzę, że się wczoraj bawiliście w strażaka;)

Portret użytkownika Admin

ha ha Tak trzymać chłopaki.

ha ha

Tak trzymać chłopaki.

Portret użytkownika saverius

Ronluis, Ty mnie zadziwiasz

Ronluis, Ty mnie zadziwiasz po prostu Smile masz, moim zdaniem, po prostu genialny styl

Postanowiłem podzielić się

Postanowiłem podzielić się tym, co naskrobałem dla koleżanki na walentynki:

"Zwykle w listach wspomina się jakieś mile spędzone razem chwile, na wspólnej randce, na wyjeździe, w fajnej restauracji, czy chociaż przy filmie. Można również napisać, co naprawdę ujęło i zafascynowało w drugiej osobie. Niestety, nie potrafię szczerze odpowiedzieć na żadne z tych wymagań, bo albo brakuje mi takiego doświadczenia z Tobą, albo nie znam Cię na tyle dobrze, że potrafię w ogóle powiedzieć, że zawróciłaś mi w głowie, czy coś mnie w Tobie absolutnie zafascynowało.
Mogę natomiast powiedzieć, co by to mogło być. Ostatnio doszedłem do wniosku, że to, co najbardziej potrafi urzec prawdziwego mężczyznę w dojrzałej kobiecie to... jej kobiecość. Wydaję się proste, ale tak naprawdę, niewiele jest kobiet, które mogą się pochwalić prawdziwą, dojrzałą kobiecością. Być na tyle kobietą, by mężczyzna, cały czas myślał... tylko o tym, jak może... dać jej jeszcze więcej przyjemności. Żeby chciał, każdego dnia, z jakichś tajemniczych powodów, ciągle ją odkrywać... poznawać, jak najbardziej lubi odczuwać, przyjemność. Z jaką intensywnością, w jakich miejscach ją dotykać i pieścić ustami, żeby dać jej wszystko to... czego naprawdę chce... Tak, by czuła się jak bohaterka prawdziwego romansu. Wiesz jak to jest, gdy odczuwasz nieprawdopodobną przyjemność. Serce wali Ci jak oszalałe... krzyczysz z przyjemności... wyginasz się w spazmach przyjemności... ściskasz prześcieradło... łzy podniecenia wyciekają Ci z kącików oczu i czujesz, że zaraz osiągniesz, falę niesamowitej przyjemności...
To jest właśnie największe szczęście dla prawdziwego mężczyzny, widzieć, jak w jego ramionach, kobieta kwitnie i odradza się na nowo....
Ciekawi mnie, czy Ty jesteś właśnie taką kobiecą, dojrzałą, potrafiącą tak zafascynować mężczyznę kobietą?"

Co jest w tym jeszcze fajne? Piszemy/drukujemy, mamy zawsze w kieszeni marynarki i po rozmowie z jakąś lala, gdy już mamy raport, rzucamy temat, że napisaliśmy coś do sympatii, ale nie mieliśmy okazji jej tego dać, bo wyjechała/umarła/wróciła do eks/wyprowadziła się. Oczywiście wspominamy, że oryginał jest odręcznie itp.
Z Hoonem testujemy to od 2 tygodni i efekt jest powalający Laughing out loud

No nie wierze . Też miałem

No nie wierze Tongue. Też miałem coś takiego opublikowac w rutynach. Już jakiś czas temu naskrobałem na papierze list i czytam go kobietom.

Przy czym moja "historyjka wyjaśniająca" to, że "mam pewną koleżankę, znajomą z wakacji, która uważa mnie za strasznego romantyka, ja jej nie przyznaję oczywiscie racji, ale ona nalega, bym jej pisał opowiadania rodem z romansideł. No i odczytuję taki list od fikcyjnego bohatera do fikcyjnej bohaterki, zaś sam listt pełen NLS-u Wink

Ja swój w ogóle naskrobałem

Ja swój w ogóle naskrobałem na poczatku lutego, nawet nie z myślą o walentynkach, o 4 w nocy wstałem z pomysłem, napisałem, wysłałem Hoonowi i skonsultowałem go z Pawłem Sową (jednym z twórców Alchemii). Coś takiego wyszło, a reakcje są naprawdę... w deche Laughing out loud