Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Vabank.

Portret użytkownika Karaś

Witajcie.

Mam od pewnego czasu dużą rozkminę. Ale naznaczę wam całość sytuacji.

Moi rodzice przyjaźnią się z pewną rodziną. Ta owa rodzina ma nieprzeciętną córkę. Niesamowita kobieta pod względem wyglądu. Do tej pory była zbyt niedojrzała by się nią interesować lecz nadszedł odpowiedni dla niej moment. Nie bede jej tutaj upiekszal. Zna swoja wartosc. Masa facetow kolo niej. pokazywalem ja znajomym

ocena od 9-10. rozwydrzona panna. A więc tak:

Przyjęcie u niej w domu. Podjeżdżam po starszych. Otwiera jej mama. Dzień dobry, buziaczki. Pytanie z jej strony: Idziesz od razu do Magdy czy siadasz z nami? Smile Stwierdziłem że usiądę z nimi a potem pójdę do Magdy:)

Wchodzę. Całe przyjęcie nagle się mną zainteresowało. Żarty, docinki iż przyszedłem do teściów. Podchwyciłem grę, żartuję śmieję się. Nagle ojciec woła córkę. Wchodzi...

Jej mama rzuca: Magda znacie się prawda? Ona przytaknęła, uśmiech.

Pstrąg: My się znamy? Nigdy nie rozmawialiśmy. Jak możesz tak kłamać!

Zaczerwieniła się biedna, spuściła wzrok. Siada naprzeciwko. Ojciec Pyta się co robiła. Wchodzę mu w zdanie: Jak to co? W takim wieku odrabia się lekcje! Śmiech wszystkich.

Tak toczyło się parę minut. Potem zabrałem ją do kuchni. Przy rozmowie był jej 11 letni brat:
Magda: Co studiujesz?
Pstrąg. Prawo
Magda: Wow to pewnie ładnie wyrywasz dupeczki!
Pstrag: Wiesz niestety nie mam powodzenia u kobiet(ironia i uśmiech).
Magda: Jesteś w związku? Olałem to pytanie rozmawiam z jej 11 letnim bratem.
Brat: Jak chcesz z nią być musisz się spieszyć bo ona może mieć za niedługo kogoś innego.
Pstrag: Słuchaj maluszku. Nie ma takiego wagoniku którego Ty i ja razem nie odepniemy.
Ona speszona, ja wychodzę, podaję rękę. Cześć.

Dzień następny. Spotkałem ją w kościele...
Jak wychodziła zablokowałem ją nogą i mówię by zaczekała.
Idziemy rozmawiamy rzucam parę negów, kwalifikuję np: Co masz do zaoferowania mężczyźnie oprócz fajnych piersi i pupy. Odpowiedziała że to mężczyźni mają się starać. Haha.

W pewnym momencie proponuję bliższą rozmowę w bardziej sprzyjających warunkach.

Magda: Ale po co? Nie chce zaczynać żadnych nowych znajomości. Po co mamy się spotykać, to nie ma sensu. Masz być moim kolegą? Przyjacielem.

Tutaj naprawdę zacząłem się śmiać. Stwierdziłem że uwielbiam rozmowę z kobietami przy filiżance dobrej kawy. Jest świetną aktorką która pięknie kłamie.

Nic nie odpowiedziała. Doszliśmy do momentu gdzie drogi się rozchodziły.

Magda: Bardzo miło się rozmawiało dziękuję. Smile
Odwróciłem się na pięcie i zza pleców krzyknąłem DO ZOBACZENIA.
Magda: Miło się rozmawiało!
Pstrąg: DO ZOBACZENIA

Nie mam do niej numeru. Nie brałem.

Teraz mam do was pytanie Smile Wiem dziwne ale mam pytanie czy macie jakieś inne rozegranie, czy uważacie że to co chcę zrobić będzie dobre.

Utrzymuję świetne kontakty z jej ojcem. Mam zamiar pojechać do niego Smile I powiedzieć wprost. Podoba mi się Pana córka, jest taka owaka, pochodzi z dobrego domu chcę się z nią umówić Pan mi pomoże. Każe się pan jej ubrać ładnie. Nie powie Pan po co. Ma się ubrać. Ja przyjadę i ją zabiorę:)

Mam zamiar wziąć kwiaty. Tak panowie kwiaty Smile Ładnie się ubrać i jechać. Wejść poprosić mamusię o Magdę Laughing out loud Że ją zabieram na randkę i odwiozę o 22 Smile Kwiaty stwierdzę że wziąłem z cmentarza Smile

Tą akcje w domu chcę zrobić nie na poważnie tylko w formie lekkiego żartu Smile Z ironią, uśmiechem i pewnością siebie.

Co myślicie?

Ps. W domu było IOI na spacerze pozycja zamknięta.

Odpowiedzi

Portret użytkownika baudelaire

Mysle ze normalnie

Mysle ze normalnie pajacujesz. I to dlatego ze nie masz normanie odwagi zaprosic Magdy na zwykla randke. Piszesz ze panna jest rozwydrzona, tymczasem to te Twoje negi w towarzystwie to raczej chamowa niz negi. Tak to niestety widze.

Portret użytkownika Karaś

Masz racje chamowa która

Masz racje chamowa która przyniosła efekty. Jeśli by jej nie odpowiadało ochoczo by tak ze mną nie rozmawiała. Baudelaire w jakich okolicznościach mam ja zaprosić ? Na Facebook'u? Nie brałem numeru specjalnie i nie mam zamiaru brać. Wiele mam pomysłów jak ja zaprosić ale ten wydaje mi się najbardziej orginalny i najbardziej odważny. Lecz dzięki wielkie za krytykę Smile

Portret użytkownika baudelaire

Wiesz co? Zrobisz jak

Wiesz co? Zrobisz jak zechcesz, ale właściwie coś Ci moge opowiedzieć.
Dawno, dawno temu, dwa razy tego było że startowałem w ten sposób z kwiatami do mamusi bo mi się wydawało że tak jest i oryginalnie i odważnie.
W obydwu przypadkach i tak byłem w lepszej sytuacji bo ja się już z tymi dziewczynami umawiałem, jednak potrzeba chwili wymusiła na mnie ten dziwny i głupi pomysł.
Raz, postanowiłem że się przedstawię mamusi bo córki puścić ze mną i z moimi znajomymi nie chciała na wypad w góry. Myślę sobie, wpadnę jak przeciąg, wrażenie zrobię to bez problemu pojedzie. No i kurwa wpadłem z badylami do sklepu mausinego co to w nim dewocjonalia sprzedawała. Tak! Dewecjonalia! I wiesz co sobie matka o mnie pomyślała? Że takiego bezczelnego typa to jeszcze nie poznała. Mniejsza o to czyja racja była i że baba na swoj sposób walnięta z deka, ważne że tymi kwiatami chuj osiągnąłem bo tamta dziewczyna z nami nie pojechała. Mnie nie chodziło o wyrwanie panny bo juz ją wyrwałem. Mnie chodziło o wrażenie i to, że mi się taka odważna wtedy ta głupota wydawała.
Dwa, to było nieco później. Spotykałem się z taka jedną zajebistą niunią ale mi się ciumkać nie dawała. Doświadczenia nie było, możliwości niewiele bo się chaty własnej nie miało, do niej do domu jakoś niespecjalnie mnie ciągnęło, no i dowiedziałem się że ma mamę w szpitalu. O kurwa! Myślę sobie w chuj dżentelmenem będę i odwiedzę mamusię. Badyle w dłoń i zapieprzam 50 km do szpitala. Wchodzę, proszę na korytarz kobietę, ona oczy w słup bo pierwszy raz widzi mnie na oczy a ja z usmiechem: Proszę:D, życzę Pani dużo zdrowia. I wychodzę.
Mama tamtej dziewoji do dzisiaj pewnie wspomina jak ją dwudziestoparoletni "przystojniak" odwiedził, tyle że jej córcia bawi bliźniaki z innym i nawet jej nie dotknąłem. Spotykała się ze mną bo byłem miłym kolesiem który był na każde jej skinienie i jak nie miała co robić to jeździła ze mną do knajpy. Taka jest prawda. Nawet jeśli to niechlubna przeszłość i to dawno było.
I wiesz co? W obu tych przypadkach nie zachowałem się odważnie. Zachowałem się grzecznie, byc może nawet miło, ba! pizdowato, jednak nic a nic tym swoim zachowaniem nie osiągnąłem.

Wracając do Ciebie kolego to mam wrażenie że trochę kozaczysz przy pannie i wierz mi że to nic dobrego nie przynosi. Żeby ją stuknąć nie potrzeba nosić jej mamie kwiatów. Wystarczy dać jej emocje które powiedzą jej: ten chłopak jest świetny, atrakcyjny i inny, lepszy, dojrzalszy niż inni. Ale nie musisz być cwaniakiem i jej negować jeśli tego nie umiesz. To że dojebiesz jej przy znajomych i rodzinie nie świadczy ani źle o niej, ani dobrze o Tobie. Nie na tym polegają negi. Negi są po to, żeby odniżyć jej wartość względem siebie, jednoczesnie jej nie urażając.
Mówisz że bez takiej taktyki być nic nie osiągłął. A co Ty w ogóle osiągnąłeś jak nawet boisz się ją normalnie zaprosić bo jesteś silny, wielki PUA i boisz się odmowy więc kombinujesz jak by ją podejść za każdym razem jak o niej myślisz? Przecież Ty się jarasz że ona w ogóle z Tobą rozmawia Wink

Nie wiem po co ją negowałeś.

Nie wiem po co ją negowałeś. Neguje się tylko, gdy dziewczyna jest niemiła, ewentualnie w grupie, gdy działasz MM. Poza tym kwalifikacja ma tylko sens, gdy masz zbudowaną wartość, po breaking raspport, gdy dziewczyna zaczyna inwestować. IMO ona jest po prostu miła, bo tak wypada. Jeżeli chcesz ją poderwać to normalnie zacznij ją grać jak każdą inną. Masz taki plus, że i tak będziecie się widyuwać, więc bez spiny.
Czemu nie brałeś numeru? Jak chcesz się z nią umówić nie biorąc numeru? Przy rodzicach? Jej? Twoich? Dała CI ostro znać co o Tobie myśli mówiąc

"Magda: Ale po co? Nie chce zaczynać żadnych nowych znajomości. Po co mamy się spotykać, to nie ma sensu. Masz być moim kolegą? Przyjacielem."

Wiesz mi, to nie był ST.
Jak ją chcesz, zacznij normalnie ją jak z każdą i będzie dobrze. Skończ z tym kozakowaniem, bo jak juz kolega napisał, nic dobrego z tgeo nie przychodzi.

Portret użytkownika skaut

Heheh, czy Ty czasami

Heheh, czy Ty czasami Micheala albo Santino Corleone sie ostatnio nie naczytales ?

Jeden na Sycylii, a drugi w Nowym Jorku w ten sam sposob zdobywali upragnione kobiety. Micheala mozna zobaczyc w filmie, o Sonnym poczytac w Rodzinie Corleone.

Niestety... NIESTETY zycie to nie ksiazka.

Piatka za pomysl, jednak wydaje mi sie, ze powinienes znac te powiedzenie, ze czasami nawet najmilsze zamiary moga wywolac najwieksze i niezamierzone klopoty.

Wyciagnij wnioski z jej zachowania, wczuj sie w jej rzeczywistosc. Thats all.
Pytala Cie o to czy spotykasz sie z jakimis dupami ? - szybka kwalifikacja ?????
Wykorzystaj to. Ale nie mozesz byc az taki pewny swego i nie znajac dziewczyny mowic o tym, ze bedziesz odczepial wagony... Bo moze i jej sie to nawet podobac, bo kazdy jest dla niej taki milyx albo sie stara... Ale w rownym stopniu moze Ci zrobic na zlosc poprostu i nie dac sie wyrwac. Na zlosc, z nudow, by poobserwowac jak sie zachowasz gdy cos nie uklada sie po Twojej mysli.

Gadka szmatka o nowych znajomosciach, przyjacielu... - sprawdza co jestes w stanie zrobic, jak sie zachowasz, standard.

Wg mnie trzymaj rame.
Badz dalej taki pewny siebie jak naprawde jestes, spraw by sie dowiedzialao Twoich kolezankach, niech sobie mysli, ze kozak wymuskany i taki, a taki, a wtedy.... Ty ja wyciagasz na randke. Na kawe, na byle co. Ona chocby z ciekawosci sie zgodzi. A wtedy....... Ty pokazujesz rowniez swoje slabe strony, to, ze jestes normalnym mezczyzna tylko, ze wiesz czego chcesz i dazysz do tego za wszelka cene. Robisz wszystko by w jej glowie zaczelo dziac sie to co uwielbiamy: 'jednak nie jest taki jak wszyscy mowili, za kogo innego go uwazalam, a na poczatku byl takim zadufanym w sobie dupkiem'.

Z mojego doswiadczenia dobra znajomosc z rodzinami panny przynosi wiecej zlego niz dobrego. Juz mialem paru tesciow. Mysle, ze niektorzy z nich chcieli pomoc az za bardzo. I sie dziewczyna sploszyla, przestraszyla, ZBUNTOWALA (kto tego nie uwielbia robic).

Z drugiej strony ona moze mowic prawde, ale dlaczego pierw sie nie przekonac.

P.s dzieki za bloga. Dawno nie bylo Cie widac.
P.s 2 podziwiam pomyslenie przed wykonanie, a do tego zapytanie o porade. U mnie zawsze bywalo na odwrot.

Portret użytkownika Fan

"Kwiaty stwierdzę że wziąłem

"Kwiaty stwierdzę że wziąłem z cmentarza "

To mnie rozwaliło Smile

HAHAHHAHAHA!

Według mnie to debilny pomysł, bo gdzie tej 16/18 kwiaty i romantyczne wieczory, jak nie umie się zachować. Narzucisz jej ramę, że jesteś jakiś rycerz ze średniowiecza, a wtedy może lekko się zblokować. Popieram foxiego i uważam, że panna cię olała. A kwiataty cmentarne się przydadzą, by zapomnieć o dziewczynie Smile

Portret użytkownika Karaś

Napisałem dlatego bo sam

Napisałem dlatego bo sam poczułem ze dziwnie się zachowuje. Pierwszy raz taknrozgrywalem i poczułem ze nie ma zadnych efektów. Nie chciałem odwołać bez konsulTacji z wami. Btw jestem po niedawno skończonym związku. 1,5 roku wycięte z życiorysu.
Magda to jest jedno z pierwszych zagran. Cóż uwiodlem jej kuzynke i po krótkim czasie zostawiłem. Uwiodlem rownież siostrę jej najlepszej przyjaciółki i tez zostawiłem. Niewątpliwie rownież może mieć opory ze względu na to. Fan możesz mieć racje lecz zmienię taktykę i spróbuje przez MM i TK. Uważam ze w domu było bardzo dobrze. IOI było. Lecz przy następnej okazji już gorzej. Zobaczę ja znów w kościele. Ba myśle ze jak przyjdzie i znów siadzie obok mnie to bedzie znaczyć ze do końca nie wyszedłem na frajera

Zauważyłem tendencje, ża

Zauważyłem tendencje, ża Magdy potrafią namieszać w głowie i nawet bardzo zaawansowany PUA potrafi robić rzeczy, których wie, że nie powinien.

W ogóle przez Metodę

W ogóle przez Metodę Mysteriego, rozpropagowano to negowanie na lewo i prawo, gdy to nie działa i robi z Ciebie chama. Przyciąga to może dziewczyny niestabilnie psychiczne, które mają problem ze swoją wartością. Dobrze powiedział to Adam Lyons - neguj tylko, jako kara. Gdy dziewczyna jest niemiła. Gdy ona zachowuje się dobrze, a Ty dajesz jej nega "dla zasady" psujesz wasz raport.

I nie mówię tego, bo tak mi się wydaje, zniszczyłem kilka fajnych znajomości z dziewczynami, które były bardzo otwarte i chętne właśnie przez negowanie zgodnie z teorią Mysteriego (9 i 10 muszą dostać na wstępie 3 negi w krótkim czasie. Tylko z tego powodu, że są ładne)

Portret użytkownika salub

Hmm... ciekawe, ciekawe...

Hmm... ciekawe, ciekawe... Muszę się nad tym zastanowić.

Dzięki FOxy Wink

Portret użytkownika Karaś

Macie w wielu kwestiach

Macie w wielu kwestiach rację. Mówią niektórzy że akcja już spalona. Jednak to bardziej motywuje mnie do dalszej gry. Myślę że nie zachowałem się jak cham. Te negi były w formie mocnego żartu. Żartu który zadziałał. Gdyby nie to nie zadawała by pytań czy jestem w związku itp. Nie czerwieniła się nie pokazywała IOI.

Zawaliłem z numerem. Przeliczyłem się. Myślałem że sama mi wyśle numer. Myślałem że pójdzie naprawdę jak po maśle. Pare rutyn. Ustawię ją na ziemi. Zafascynuję opowieścią, i bach będzie po sprawie Smile Jest to jeden w pierwszych razów kiedy nie zauroczyłem swoją osobą kobiety. I to właśnie mnie najbardziej podnieca. Ta postawa zamknięta, mina jak u królowej, lecz gdy nadeszło pożegnanie jednak miłe słowo wyszło od niej.

Przyznaję zachowałem się jak amator ponieważ miałem wielkie ciśnienie. Chciałem już! Kombinowałem. Spotkam ją w niedziele.

Zobaczę jak zareaguje. Tydzień bez słowa z mojej i jej strony.

Taki przykład. Dodała zdjęcie. Dokładnie 101 Lubie to!

Ponad 50 komentarzy od facetów! Pięknie! Cudownie! Ochy Achy Smile

Nie wyjdzie nie będę płakał Smile

Portret użytkownika skaut

Pokaz nam ta miss internetu i

Pokaz nam ta miss internetu i przyczyne smierci miliarda potencjalnych istnien.

P.s Ja nie twierdze, ze cos to koniec. Nie ma takiego spalonego mostu ktorego sie nie da odbudowac Smile

Portret użytkownika salub

A Ty nie masz co robić tylko

A Ty nie masz co robić tylko linki byś do dup chciał???? Dałem CI maila i nawet nie napisałeś.

Portret użytkownika skaut

Hehehe, myslam, ze u siebie

Hehehe, myslam, ze u siebie pod wpisem zdazyles sie zorientowac, ze sobie jaja robie i podpuszczam. A to co chce Ci wyslac musze pierw znalezc w domu na komputerze, wiec pierw musze byc w tym domu, znalezc tam ten pierdolony czas, zastanowix sie jeszcze raz czy do czegos Ci sie to przyda i przede wszyskim o tym wszystkim nie zapomniec.

Kapiszi ? Smile

P.s btw. Mam co robic, czytam wlasnie Sycylijczyka. Ale na jakies dupy to, pewnie tak jak wszyscy, chetnie bym rzucil okiem.

Portret użytkownika Karaś

Sycylijczyk świetna książka

Sycylijczyk świetna książka lecz wolę Ostatniego Dona.

Panowie słyszeliście o "Sekwencji październikowego gościa"?

Szukam i szukam nie mogę nic a nic o tym znaleźć...