
Siema,
Nie chcialo mi sie tego wrzucac na publicznym forum, wolalem tutaj to ulokowac, tym bardziej ze tresci zawarte w tym poscie sa zbyt osobiste i nie chcialbym aby niepowolana osoba to przeczytala.
Wrzucam do dzialu ogolnego, nie potrafilem sprecyzowac.
Dobra, do rzeczy, tym bardziej ze tutaj moge pisac luzniej.. 
Chcialem poruszyc temat ludzi, ktorzy maja niesamowity i niepowtarzalny wplyw na nasza osobe. Wplyw niezwykle pozytywny. Ludzi, dzieki ktorym w chwilach malo optymistycznych, mozna sobie poprawic humor i nie tylko. Ok koniec smutow hehe
Kazdy z nas w swoim zyciu kogos, kto docenia to, kim jestesmy, zwraca uwage na najdrobniejsze szczegoly naszego zachowania, potrafi nas zaskoczyc i wprowadzic czasem w euforie...
A w innym przypadku sie po prostu nie spodziewamy takiego a nie innego zachowania..... takie sytuacje umacniaja nas, potwierdzaja ze dazymy w dobrym kierunku, tym bardziej jesli uslyszy sie slowa " nie zmieniaj sie"... To jest chyba najpiekniejsze.... Akceptuja nas takimi jakimi jestesmy.
Zostalem kilka dni temu w bardzo pozytywny sposob zaskoczony. Chodzi mi o dzien moich urodzin, a wlasciwie slowa zapisane na kartce, ktore dostalem od mojej "przyjaciolki".... Dlaczego napisalem to slowo w cudzyslowiu? Bowiem traktuje to jako wyroznienie dla niej. Przyjazn nie powinna zawierac w sobie ani krzty chemii czy pociagu seksualnego... a ja bym ja ruchal od rana do nocy hehe.... zreszta ona tez niejednokrotnie wyznala ze ma na mnie ochote.. tyle ze to jest sprzeczne - bowiem majac chlopaka i wypowiadajac takie slowa, wiem ze nie bylaby w stanie zrobic takiego kroku.... zreszta jest tu silna rama przyjaciela, ktorej nie chce zrzucac...Znam ja, zreszta nie raz sprawdzalem teren... Ale chemia ewidentnie jest... to ze sie z nia kilka razy przelizalem i takie tam inne rzeczy, w sumie nic nie znaczy.. nie jestem dzieckiem neo, aby sie tym podniecac... Hehe, niech ma swojego manekina, ja tam robie swoje...
Zboczylem troche z tematu... a wiec napisze o jakie slowa mi chodzilo :
"Chcialabym abys zostal takim jakim jestes.. uwazam ze jestes najfajniejszym facetem jakieg znam! (...) Nie trac swojego optymizmu, blyskotliwosci, poczucia humoru, TEGO wzroku i glosu porno-gwiazdy
.. Badz zawsze soba, a jeszcze wieeele osob bedzie pod wrazeniem Twojej osoby, jak ja.(...) "
Podsumowanie : takie sytuacje sprawiaja, ze nasza pewnosc na pewno lekko podrosnie, dobre samopoczucie rowniez i podkresli, to co napisalem wyzej - ze podazamy w dobrym kierunku.
Teraz jak to przeczytalem jeszcze raz, w sumie nic odkrywczego nie napisalem.... ale kij tam...
Mozecie podlapiecie temat i zapodacie cos od siebie w ta desen..
Pozdro.
Odpowiedzi
dlaczego nie chcesz salub jej
ndz., 2010-04-18 09:06 — KRZEMEKdlaczego nie chcesz salub jej przyatakowac?
przeciez ewidentnie ona bylaby gotowa zrzucic tą cala rame tylko mysli pewnie ze Ty nie chcesz. A chlopak to jak wagon - da sie odczepic.
Co do tego "nie zmieniaj się" tez to uslyszalem od kobiety, bardzo mile..
Wiedziałem że ktoś się tego
ndz., 2010-04-18 11:29 — salubWiedziałem że ktoś się tego czepi. Nie, krzemek, póki nic się nie da zrobić a poza tym nie chce, uwierz mi. Czuje że ta dziewczyna może być na przyszłość, więc niech się wyszaleje, zresztą ja też i zobaczymy kiedyś..
czyli taka hibernacja? kumam,
ndz., 2010-04-18 17:54 — KRZEMEKczyli taka hibernacja? kumam, tez mam taką jedną "żonę" zahibernowaną, z tym że celowo nie utrzymuje z nia kontaktu wiekszego, co bym caly czas byl w ramie potencjalnej partii. i sie udaje, czekam az jej zwiazek sie wypali, co jakis czas ona sie odzywa lub ja i sprawdzamy co w trawie piszczy.
No o już wiem skąd ten
wt., 2010-04-20 08:00 — AdminNo o już wiem skąd ten enigmatyczny tytuł.
Nie powiem... ładny liścik Ci napisała.