Po zwiazku jestem 3 miesiace,bylismy razem 2 lata kontakt tak naprawde zostal urwany jakies 2 tyg. temu.. Dowiedziałem sie ze bedziemy na jednym sylwestrze w domu u wspolnego znajomego ona teraz jest z moim znajomym i razem tam beda, ale powiem wam ze mnie to pierdoli, bo juz sie wyleczylem z niej.. Mam jeszcze kilka innych opcji na sylwka ale czuje ze tam bedzie najlepiej.. Wypada isc? tymbardziej ze bardziej wola abym ja przyszedl niz oni mimo tego ze znaja ja od malolata..
musisz tam być!
Sam sobie odpowiedziałeś
Nie sczailes tematu chyba z tymi obraczkami czlowieku..
( a propo ten jej obecny po 2 tyg znajomosci jej kupil obraczki na swieta
)
Sytuacja zmienila sie diametralnie w ostatnim czasie, w świeta mialem przygody z jej dwiema dobrymi kolezankami, nawet nie spodziewajac sie tego, nabralem bardzo duzego dystansu do niej dzięki kobietom ktorym poznalem w ostatnim czasie.. byla dla mnie falszywa i wie ze nie ma juz co liczyc, ale szanuje ja za przeszlosc ..
idz i się dobrze baw, a chłopak Twojej byłej nie będzie miał fajnego sylwestra, gwarantuje Ci to - tylko, że chyba nie o to w tym chodzi prawda ?
Cenna rada : Nie naciskaj !
Gdyby tak było, zadałbym inne pytanie, choć w sumie i to bylo nie potrzebne, bo chce to ide prawda
Jak to nie każdy chce przecież dokopać kumplowi który porwał Twoją pannę
, jeśli nawet nie chcesz jej odzyskać, oraz nie masz zamiaru sie odbić na niej. 
BAW SIĘ DOBRZĘ
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
jakby cie to jebalo to bys tu nawet nie pisał
Lepszej sytuacje aby byłej "wkręcić gwoździa" nie znajdziesz:). A sylwester jak to sylwester dobra zabawa gwarantowana więc jeśli nie będziesz na nią zważać czyli nie będziesz myśleć co zrobić aby żałowała swojej decyzji, jak teraz wziąć szampana abym wyglądał na mężczyznę itp. to na pewno go spędzisz dobrze. Natomiast jeśli wiesz, że będziesz miał takie myśli bo ten czas po waszym rozstaniu jest jeszcze za mały zmień opcje - nie dość, że sobie sylwestra popsujesz to jeszcze zaczniesz słabo nowy rok. Ale jak to mówią złe dobrego początki...
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Poprostu pamiętaj o sile kontrastu
Idziesz tam dla siebie i dobrej zabawy, nie dla niej.
Nie wyleczyles sie do końca z niej. Jakby tak było to tak hucznie byś nam tutaj nie oznajmiał, że Cie to pierdoli. Nie oszukuj się. Miej jaja lej na to wszystko i naprawde baw sie dobrze.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Ja mam podobną sytuację, zerwała ze mną 2 tygodnie temu, ale lądujemy na jednym sylwestrze u wspólnych znajomych, po początkowym płaszczeniu się w pierwsze 2 dni, olałem i się nie odzywałem, teraz nie wiem jak się zachować na imprezie, podejść porozmawiać? zagadać? czy traktować jak powietrze?
Tak samo jak i mi radza.. ale widze, ze bedzie ciezko w twoim przypadku..
Nie no idę tam na pewno, bawić się też będe dobrze, ale twój przypadek jest o tyle inny, że ona będzie z kimś, a moja była bedzie sama. Na twoim miejscu nawet bym na nią nie spojrzał, a co dopiero gadał,a ja nie wiem co robić, czy dalej stosować tą olewke, czy mimo wszystko zagadać...
Nic nie planuj bo i tak chuj z tego wyjdzie, idz baw sie dobrze.. Ona zerwala? Niech ona sie postara, o ile Ci na niej jeszcze zalezy..
Idziesz i jakby jej tam nie bylo "jak się na nią napatrze to jej tak nienawidze ze ahh:)" Nie wiem jak tam po alkoholu sie zachowujesz?, zeby cie nie zebralo na amory hehe
To ja jestem SPRITE
Idziecie na sylwestra po to by sie dobrze bawić, nie dla swoich byłych. Przygotujcie sie na to ze laseczki beda chciały w was wywołac zazdrośc, wy macie byc tym nie wzruszeni. Jeśli będa chciały z wami rozmawiac to ok, ale pamietajcie, że to wasz sylwester, a nie ich. Wy macie byc tym faktem niewzruszeni.
Pamietam jednego sylwka. Sytuacja była taka ze moja poszla sie bawić z chlopakami przebranymi za gangsterów
nie powiem wqrwilem sie, ale pomyslalem sobie ze jak zabawa to zabawa, znalazlem sobie panienke przebraną za zakonnice, chwila czasu nie minela i zakulem sie z nia kajdankami, no i znalazla mnie moja laska z pytaniami co ja robie jak tam moge itp. Ja tylko odpowiedzialem, ze jak ona jest dziewczyną gangstera to ja poszedlem w druga strone i probuje poderwać zakonnice:) no nie powiem sie wqrwila, ale o to w tym wszystim chodzi. Poźnij na zośc mi sie tak upila ze o 1:30 bylem w domu. Ja poszedlem spac a ona sie meczyla bo była tak spita ze rzygala. Smialem sie z niej pozniej i wyszlo na moje;p
wiec jeszcze raz panowie.... Dobrej zabawy, nerwów ze stali i cierpliwości, a najlepiej jak będziecie mieć naprawde na to wylane
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Nie, nie jestem glupi po alkoholu, bardziej boje sie o znajomych, zeby nie jechali na tamtego jej goscia
NewOne - dobrze wiem o czym mowisz , wkułem w siebie takie podejscie.
Lejemy wszyscy na EX!
To ja jestem SPRITE
amen.
Ja bym poszedł tam gdzie najlepsza biba.
Masz jaja wytrzymać z nią na jednej imprezie, nie będziesz czuł ukłucia zazdrości jak się będzie lizała na twoich oczach z new a potem gdzieś znikną. Jeśli dasz sobie z tym radę idź, jak nie to...
Nie szukaj napinaczy internetowych co by poszli, olali by sikiem prostym była. Do tego potrzeba naprawdę porządnych jaj, albo miłej partnerki, albo dwóch, ewentualnie siedem
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Traktuj jej faceta jak twojego najlepszego przyjaciela. Nie wdawaj sie w zbędne dyskucje z byłą, Poprostu tam idź i sie świetnie baw, powodzenia !
Kierunek przód przez całe życie !
Jej faceta znam od dziecka tylko kontakt ze 2 lata temu sie urwal i tak od czasu do czasu go widzialem
Koko trzeba sie sprawdzic, wiem ze dam rade
Wiesz co zrób, bier się za panny na imprezie. Tylko nie z myślą zagram swojej byłej na nosie, pokaże jej że świetnie się bawię. Po prostu się baw, szczęśliwego nowego i oby nam się
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Jak sie spotkasz już z nimi przywitaj jej faceta, daj mu piątke i uderz go łokciem w ramie. Przykład twojej wysokiej wartości nad jej facetem. Powiedz że ma fajną koszule czy coś tam i pewnie wiele lasek na niego leci. Panienke swoją ex też przywitaj chlebem i solą i złóż życzenia noworoczne i zero kontaktu więcej, baw sie, kalibruj czuj radość z tymi dupkami co będą. Tylko tak jak mówił kokoskop nie rób tego specjalnie żeby zaimponować swojej byłej, bo to będzie nienaturalne, tylko robisz to dla siebie !
Kierunek przód przez całe życie !
I wyjdzie na sztucznie wyluzowanego, przywitaj się z nim normalnie, neutralnie.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Idź i pokaż że tez potrafisz się doskonale bawić!
Powodzenia
idz pokaż, że masz wyjebane, Jak chcesz dobrze wypaść
1.1
BaW sie dobrze
1.2
Badz rozmowny, gadaj z każda dziewczyna do niej tez od czasu do czasu cos powiedz zebys nie wygladał na zazdrosnego.
----
Jesli masz w nią wyjebane naprawde miej w dupie co ona pomysli i rob na co masz ochote.
idz pokaż, że masz wyjebane, Jak chcesz dobrze wypaść
1.1
BaW sie dobrze
1.2
Badz rozmowny, gadaj z każda dziewczyna do niej tez od czasu do czasu cos powiedz zebys nie wygladał na zazdrosnego.
----
Jesli masz w nią wyjebane naprawde miej w dupie co ona pomysli i rob na co masz ochote.
Właśnie doszly do mnie sluchy, ze była nie chciala przyjsc z mojego powodu, ale jednak sie skusi i pisala dzis do kumpli, ze ja udaje wyjebane a tak naprawde serduszko mnie boli..
Na byłe mamy WYJEBANE !!
Miałem podobną sytuację, ale ja z natury jestem człowiek skurwiel, więc nie polecam moich metod!
i pamiętaj TYLKO JEDNO, że "jeśli zwątpi choć jeden raz, to choćby z pistoletem zaszła Ci drogę, powrotow nie będzie".
co do alko - gówno prawda, zalezy od czlowieka. Wczoraj we 2 z moim kierownikiem wypiliśmy 2,2 litra gruszkowego abloluta i jakos dawaliśmy radę. Choć finał był opłakany.
Ja własnie szykuje świeczki, bo sylwestra spędzam z piękną 18-letnią blondyneczką, poznaną 3 tyg temu. Nie zastanawiam się, z kim dzisiaj bawią się moje wszystkie byłe xD
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.