Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

SPALONE RANDKI

56 posts / 0 new
Ostatni
Mila
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-09-07
Punkty pomocy: 4

koniec gimnazjum, wiec w miałem dewizę "napierdolić się i do kogoś przytulić" Wink a ta dziewczyna która obrzygała znajomego, po fakcie udała że nie żyje... Wink albo na prawdę zemdlała, nie pamiętam Laughing out loud

Fiedia506
Portret użytkownika Fiedia506
Nieobecny
Wiek: 19

Dołączył: 2009-08-03
Punkty pomocy: 2

Ale też coś dodam od Siebie z życia jak wicie mam 19 lat a to było ja wiem jakieś 2-3 miesięcy po 18 . Poszliśmy z kolegami  na browarka, he he jak zwykle szybko wszystkim baterie padły...
Dosiadły sie dwie kuzynki kolegi, także były ciekawe tematy he he:D
I tak jakoś z jedna z nich poszedłem na spacerek, i na polance zrobiłem swoje:) i jakoś jak to bywa zawsze wymiana numerów itd... I Ok
Nawet o tej akcji zapomniałem...
Miałem 3 dni do wyjazdu za granice na 4 tygodnie....  A tu sms od niej po dwóch tygodniach... czy pamiętam itd... mówię ze nie bardzo luki...  Kamerzysta mi dość wcześnie skończył nagrywać...
Laska prosi o spotkanie mówię ze nie bardzo bo wyjeżdżam za granice itd że czasu bardzo nie mam. A tu hasełko wybacz ale chyba Jestem z Tobą w ciąży... Mojej miny byście nie chcieli widzieć...
Ok czas sie znalazł i pogadaliśmy, laska strasznie mądra i plany takie że szok a tu dziecko... Ale niestety musiałem jechać za tą granice, wracam z głową u dole najdłuższe chyba moje 4 tygodnie takie myśli że szok... że jeszcze nie zacząłem szaleć a tu już pa kotku wolność odeszła...
Ale ustawiłem sie na spotkanie i laska mówi, wybacz że to tak wyszło zrobiłam testy i nie potwierdziły ciąży...
Panowie tego uśmiechu i tego szczeńśia nie zapomnę chyba nigdy dziewczynie aż sie głupio zrobiło jak zacząłem szaleć z radości...
Dwa tygodnie picia takiego jakbym w lotto wygrał:D
Lasce też to spasowało:)
Ale to co ja wtedy przeżyłem tą stratę młodzieńczych lat itd... załamałem sie sami pomyślcie w takim wieku sie dowiedzieć że sie ma dziecko
 
I od tego momentu laski nie widziałem ponoć gdzieś zagranice wyjechała...
I dobrze złe wspomnienia

Pozdrawiam i nie życzę takich akcji nikomu:D Ha ha


Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P

KRZEMEK
Portret użytkownika KRZEMEK
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 71

o ja pierdole, teraz chyba Ty jestes na prowadzeniu!!!

semper fidelis

Fiedia506
Portret użytkownika Fiedia506
Nieobecny
Wiek: 19

Dołączył: 2009-08-03
Punkty pomocy: 2

Widzisz kolego _max_
Ty to masz Ciekawe akcje:)
Ale tej jazdy co ja, to nie miałeś:P

Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P

cruZer03c
Portret użytkownika cruZer03c
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: myslenice

Dołączył: 2009-11-19
Punkty pomocy: 11

zalac panne w wieku 18 lat?? czlowieku ja bym przez te 4tyg chyba osiwial Laughing out loud tak sie smieje a strach myslec o czyms takim brrrr Smile

"cale zycie w niewiedzy,jeden moment...olsnienie"

Fiedia506
Portret użytkownika Fiedia506
Nieobecny
Wiek: 19

Dołączył: 2009-08-03
Punkty pomocy: 2

Ha ha Krzempek no żebyś wiedział akcja taka że zostanie w pamięci na zawsze:)
Ale nie przywiązuje do tego wagi robię swoje dalej sie bawię, tym wszystkim:D
Młody jestem i nie mam zamiaru zostać kawalerem, ale jak sie ozenie nie mogę niczego żałować:)

Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P

Fiedia506
Portret użytkownika Fiedia506
Nieobecny
Wiek: 19

Dołączył: 2009-08-03
Punkty pomocy: 2

cruZer03c

He he kolego żebyś wiedział przez te 4 tygodnie schudłem 10 kg....
A co do spania to br.... nie wyspana ani jedna noc, a byłem tam na robocie
to wesoło nie było...
Ale za to kącowa akcja była git i godna tych 4 tygodni czekania nie pewności  tak jakbym wygrał w lotto Laughing out loud

Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

uuuuuuuu stary:)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

sebajackass
Portret użytkownika sebajackass
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: nie wazne

Dołączył: 2010-02-06
Punkty pomocy: 0

To byly wakacje jakis koncert w miescie . Mam 17 lat a to bylo jak mialem jakies 15 moze 16 laska byla w moim wieku jakies trzecie spotkanie nasze czyli wiecie tylko buzi itd . Zreszta na 15 lat to wystarczy ;D . Koncert sie skonczyl i wracamy ona miala miniowe bez zadnych rajstop bo lato i siadla na krawezniku by zawiazac buta a ja ze zmeczony po koncercie kucnolem sobie na przeciw niej . I jak to typowy samiec wzrok moj skierowal sie pomiedzy jej mlode uda . Jej kolorowe majteczki na jej niewinnej dziewiczej piczce tak mnie podjaraly ze odrazu duzy pan w spodniach .A do tego caly czas kucalem wiec wacek ustawil sie z zlej pozycji i gdy wstalem odstawal jak skrzydlo samolotu .
Zauwazylem to wiec zoczalem sie jakos krzywic wypinac dupe w tyl zeby jakos tego widac nie bylo w glowie sobie powtarzam "mysl o czyms innym mysl o czyms innym "a tu nagle z jej ust : " co to tak odstaje?" wskazujac na mojego ptaka .Rozpacz cos tam sie probuje bronic rozpaczliwie ze to telefon tak odstaje i mowie popatrz jaki fajny plot a ona dalej swoje "to nie telefon o to " i w tym momencie zlapala brutala w reke i sciska .Jak sie zorientowala ze to jest moj wacus odskoczyla i wybuchla smiechem ja czerwony zmieszany nic nie mowie glupio mi i cos tam ze sory a  ona ze (oczywiscie po 25 minutach szyderczego smiechu) ze spoko to w sumie komplement dla dziewczyny itd i bylo git .

cruZer03c
Portret użytkownika cruZer03c
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: myslenice

Dołączył: 2009-11-19
Punkty pomocy: 11

Fiedia ale oficjalnie^^ nie musisz tak Tongue
seba  usmialem sie Laughing out loud jest przestroga przed noszeniem rurek lub innych ciasnych obiektow na naszej dupie Laughing out loud

"cale zycie w niewiedzy,jeden moment...olsnienie"

Gabio
Portret użytkownika Gabio
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-04-03
Punkty pomocy: 22

Przypomniała mi się historia jeszcze z gimnazjum, domówka rodziców nie było to chlańsko, kupel który polewał tak bardzo się poczuł do tego obowiązku że lał do wszystkich kieliszków i literatek jakie widział, w końcu wódkę przepijaliśmy drinami. Na tej imprezie zarywałem do takiej laski. Rodzice wrócili wcześniej niż kumpel myślał, ale już porobieni to mieliśmy to w dupie, tymbardziej że imprezka była na piętrze, a rodzice na parterze. Ja tam gadam sobie z tą laską, w ogóle fajny klimacik już się robi.

Kiedy gospodarz rozpoczął tańce tak jakoś się zawinał że wypadł przez szybę w drzwiach na korytarz, matka przyleciała i się drze to wszyscy biorą swoje rzeczy itp. stwierdzilismy że przenosimy imprezę, a ja szukam tej laski z którą bajerzyłem, ale jej nie było, stwierdziłem że poszła do domu. Następnego dnia dowiaduję sie że tak się przestraszyła że weszła do szafy i tam siedziała 2 godziny ;D hehe

Mówcie mi wiejski Cassanova

nokis
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

Kiedyś umuwiłem się z pewną panną, pod pretekstem zapalenia papierosa, a pod tym kryło się coś więcej:) Podjechałem pod jej dom i dzwonie z pytaniem, która klatka. Wyjechałem na góre windą wpadam do mieszkania, a tam jej typ hehe. Laska jest obrotna, ale nie przypuszczałem, że mnie napotka taki zonk. Najlepsze jest to, że tego ziomka znam, ale to frajer jest, więc to mi nie przeszkadzało Tongue Zapaliłem cygarka i pojechałem czym prędzej załatwiać sprawy hehe.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Przypomniało mi się takie spotkanie...

Jakaś młodsza odemnie dziewczyna zauroczyła się we mnie lub zakochała. To było parę ładnych lat temu, jeszcze chodziłem do gimnazjum. O podrywaniu nie miąłem kompletnie pojęcia, pisałem z nią tylko smsy, wyjebałem w sumie chyba ze 400zł na te jebitne smsy, ale młody to głupi. Ona ciągle mnie idealizowała i dążyła do spotkania, a ja się bałem. No aż w końcu mówię chuj pojadę i się spotkam.

Wziąłem kolegę bo ona była z koleżanką, wystroiłem się jeszcze jak wieśniak (wtedy to jeszcze nie potrafiłem dobrze się ubrać) jakąs za dużą koszulę, buty jakieś rupieciowate, podjechaliśmy rowerami one siedziały na ławeczce, udałem że ich nie widzę i pojechaliśmy dalej. Później czekam w parku one nie idą. Więc dzwonię, przyszły i siadły jak kwoki.
Wstydziłem się gadać, nogi się trzęsą, głos drżący, nie wiem co gadać, smuciłem coś o szkole itd. Nawet bałem spojrzeć jej się w oczy.

Okej skończyło się na niczym, rozstaliśmy się cześć cześć, jak ją mijałem rowerem na dole parku to głowa spuszczona w dół, nawet patrzeć na mnie nie chciała Wink Później pisałem jej smsy za kilka godzin, że zauroczyła mnie, że jest piękna itd. Oczywiście po tym wszystko zgasło, byliśmy tylko kumplami.

Teraz jak to sobie przypomnę to tyle błędów, dobrze że trafiłem tutaj Wink Miałem takiego cykora do spotkań z laskami po tamtym że wogóle nie dążyłem do spotkań, ale ostatnio się przełamałem i jest okej.

młodyA
Portret użytkownika młodyA
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Mazury

Dołączył: 2009-04-26
Punkty pomocy: -2

Najgorszy moment podczas randki jaki kiedykolwiek mi się przytrafił:
Padał deszcz, a ja z dziewczyną spacerowałem, ona wskoczyła mi na ramiona, a ja trzymałem ją jak pannę młodą najpierw się całowaliśmy, a później ona się pyta czy daję radę ją utrzymywać, a ja na to, że bez problemu i idę sobie z laską, która leży mi w ramionach. Przed nami była górka, a teren po którym chodziliśmy był z trawy, było mokro i się poślizgnąłem. Ja kolana zielone i rękawy, a ona spodnie zielone na tyłku. Jak o tym myślę to do dziś mi głupio.

Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.

skaut
Portret użytkownika skaut
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2010-11-08
Punkty pomocy: 339

noooo znlazlem nareszcie !!! Wink))

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Umówiłem się na spotkanie z panną, ubrała się jak różowa lala, czym mnie jakoś specjalnie nie ujęła Wink. Rozmowa się Jej kleiła, więc opowiadała mi jak się najebali z kumplem i zadymę zrobili obrażając zawiadomioną przez sąsiadów policję. Wytrzymałem 40 min miętosząc pustą filiżankę po kawie!!! A że jestem dżentelmenem odwiozłem Ją do domu Smile. Wyskoczyła na stacji benzynowej w pobliżu swojego domu i powiedziała: "muszę se dwie ramy fajek kupić na jutro" Wink

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

wdg
Portret użytkownika wdg
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Sasiad Baltycki

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 8

Mialem tak zwany total fail .

Dziewczyna przychodzi na miejsce spotkania i widzi jak ja rozmawiam z inna (sprzedawczyni) . Potem na kawie placze jej imie z poznana kilka godzin temu dziewczyna w autobusie. Jestem szczery i mowie prawde . Dziewczynie bardzo sie niespodobala I scena , dalej tylko formalnosc .

promo
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-06
Punkty pomocy: 16

no to wrzucę coś od siebie, może nic aż tak śmiesznego no ale:
wracam z pierwszego spotkania z dziewczyną (była to tylko krótka rozmowa) i nagle... sms, czytam i oczy urosły mi ze zdziwienia... okazało się że przez przypadek wysłała to do mnie a miało być do jej najlepszej kumpeli...
nie pamiętam co dokładnie było tam napisane ale wiedziałem że jest już moja... już nawet teraz nie pamiętam czy zaciągnąłem ją do łóżka na następnym czy dopiero na 3 spotkaniu;d

tak czy inaczej nie powiedziałem jej nigdy że wysłała to do mnie;p
ale życzę wszystkim takich sms:d

moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

ej! Wink no przypomnij sobie, co tam napisała:)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

promo
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-06
Punkty pomocy: 16

to było ponad 4 lata temu;p ogólnie że koleś zajebisty, och i ah i kisiel w majtkach;d

moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność