Właśnie wróciłem ze spotkania z Izraelitami, było przednio.
Niestety nie było "M". Były za to piękne, ciemnookie brunetki.
Zagraliśmy dwa utwory, zostaliśmy sowicie oklaskani i zeszliśmy do takiego pokoiku by przeczekać obustronne przemowy. Graliśmy tam sobie coś, gdy przychodzili przyjezdni, w szczególności dziewczyny, wśród nich były też murzynki. Rozmawialiśmy po angielsku, słuchali naszej muzyki i robili sobie z nami zdjęcia, ja chętnie pozowałem tuląc co ładniejsze 
Zabawne było to gdy drzwi się otworzyły i wpadł tabun dziewczyn i wszystkie poleciały do trzeciego gitarzysty -naszego szkolnego przystojniaka
.. i te pytania, jak on ma na imię 
Świetni ludzie, bardzo spontaniczni i mili, ja próbowałem directa, na tyle na ile mi pozwalał mój angielski
"you are so pretty, whats your name?"
i po chwili wymieniałem się facebookiem 
Później na spontanie polecieliśmy, wyszliśmy na scene i zagraliśmy kilka piosenek których w ogóle nie było w planie, a my uczyliśmy się ich chwilę przed tym ;p dobrze, że nie rozumieli po polsku 
Biba jak na dobrym polskim, bezalkoholowym weselu
chociaż takie polskie wesela nie istnieją. Zacząłem stosować kino z rok starszą dziewczyną z naszej szkoły- hb8
Nastrój imprezy zapewne się jej udzielił bo chętnie się do mnie tuliła 
Kumpel mi opowiedział, że ponoć jego brat próbował i że raczej nie wypali z tymi przyjezdnymi bo to nie koszerne 
Na pożegnanie przytulanki, i buziak z ową hb8 
Niby nic specjalnego, ale poprostu chciałem coś naskrobać 
Pozdrawiam Adasmix
Odpowiedzi
czyta się miło i przyjemnie
ndz., 2010-09-26 10:05 — Micheletczyta się miło i przyjemnie
pozdrawiam