ST:Nie wiem czy powinnam dać ci swój numer...
ODP1: < parę minut waty nudowej>Hmm, co teraz czujesz? Wiesz jak pozbyć się tego uczucia? Mi zawsze pomaga recytowanie mojego numeru od końca
ODP2: Albo czegoś chcesz albo nie. < pełna powaga>
ODP3: W sumie to nie mam za wiele miejsca w kontaktach ażeby dodawać każdą dziewczynę. Wiesz co ci mogę o tobie powiedzieć? Jest to coś czego nikt inny ci jeszcze po tak krótkiej znajomości nie powiedział. W sumie wydaje mi się że nie chcesz abym z tobą rozmawiał (ważne żeby laska była zainteresowana tobą) < udajesz że odchodzisz, musisz to zrobić pewnie. Ona powinna cię powstrzymać, jeśli nie to i tak zagada o to bo będzie o tym cały czas myśleć> Pod twoją twardą powłoką... powłoką kobiety sukcesu. Tak naprawdę kryje się mała dziewczynka która tylko czeka na mężczyznę < obniżasz głos> który zapewni ci bezpieczeństwo... Będzie... dla ciebie... podporą w każdej sytuacji... Chciałaś mi wpisać swój numer tak?
ST: Masz h*jowy styl.
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Odp:Twoje gusta tez nie są idealne i pozostawać dużo do życzenia a jednak się nie wypowiadam i umiem się powstrzymać od komentarza...
ST:Nigdy się nie poddasz w staraniach o mnie?Co mam zrobić żebyś już sobie odpuścił wreszcie?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ST:Nigdy się nie poddasz w staraniach o mnie?Co mam zrobić żebyś już sobie odpuścił wreszcie?
ODP1: Wystarczy ażebym raz wziął ze sobą szpachelkę < arogancki banan>
ODP2: Hahaha, ty u mnie możesz liczyć co najwyżej na przyjaźń. Na nic więcej nie zasłużyłaś. < kiwasz głową>
ODP3: Wiesz, w sumie to znam kolesia idealnego dla ciebie. Mieszka w bloku na 3 piętrze. Ma na imię Jasiek, ma zamek z fosą w piaskownicy i podobno nawet małego kucyka w łazience. Pasujecie dla siebie nieprawdaż? < arogancki uśmiech>
ODP4: Starać to się można, siedząc na kiblu z zatwardzeniem. Tak poza tym na mnie musisz sobie zasłużyć. < mój idol ;D, trzeba mówić z pełną powagą>
ST: Wpadłam ci w oko co?
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Odp1:(Przecierasz oko)Już sobie jakoś poradziłem...
Odp2:Które?
Odp3:Jestem ślepy nie widzę...
Odp4:Nie..raczej ta dziewczyna za tobą...
Odp5:Dobrze ze tylko w oko...
Odp6:(Przecierasz oko)Kłaczek/kurz...
ST:Co tak ciągle mnie wypytujesz?Prowadzisz śledztwo czy wywiad?
ST2:Innych znajomych nie masz ze chcesz się ze mną ciągle umawiać?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ST:Co tak ciągle mnie wypytujesz?Prowadzisz śledztwo czy wywiad?
ODP1: Haha, interesuję się ludźmi innymi od wszystkich < banan>. Myślałem że ty taka jesteś, jednak chyba się myliłem.< kiwasz głową na znak zaprzeczenia>. Teraz musisz się trochę bardziej o mnie postarać.
ODP2: Przełamuję nieśmiałość i kumpel kazał mi podchodzić do średnich lasek. < banan>
ODP1: Głodnemu chleb na myśli < banan>
ST2:Innych znajomych nie masz ze chcesz się ze mną ciągle umawiać?
ODP1: Mów tak dalej to zmienię o tobie zdanie.
ODP2: Hmm, coś zmieniłaś w swojej fryzurze. Jak ona się nazywa, na gofra?
ODP3: Haha, z tobą jest jak z czerwonym maluszkiem. Z zewnątrz wygląda raczej niezbyt zachęcająco. Natomiast gdy do niego wsiądziesz to czujesz jak wygodnie zapadasz się w fotelu. Zapach skóry i twoja ulubiona muzyka sprawiają że ogarnia cię coraz większe uczucie relaksu. Te uczucie coraz bardziej narasta... Twój oddech staje się coraz wolniejszy i głębszy, w twojej głowie zaczyna pojawiać się pustka. To na co patrzysz jest dla ciebie czymś niezwykłym, z każdą sekundą bez tego czujesz jak w twoim ciele pojawia się narastające pragnienie. Głosik w twojej głowie nie pozwala ci o nim zapomnieć.. Ten głos, ta twarz, ten miękki dotyk sprawiają że czujesz się jak w niebie...
ST: Nie dotykaj mnie! (Przynajmniej 3 odpowiedzi)
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Odp:Masz racje zeza już mam od tego patrzenia....
Odp2:A jak niby mam na Ciebie patrzyć?
Odp3:Masz racje muszę już wymienić okulary/oczy na lepsze...
ST1:Nie interesuje cie już?Ciągle patrzysz na inne tylko nie na mnie...:-/
ST2:Jakbym ja flirtowała tak ostro z facetami to ty nie byłbyś tak zazdrosny jak ja?Mam powód...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ST1:Nie interesuje cie już?Ciągle patrzysz na inne tylko nie na mnie...:-/
ODP1: Czasami spotykamy osoby z którymi od samego początku świetnie się rozumiemy. Mamy tak wiele ze sobą wspólnego.. Twój piękny uśmiech uśmiech... za każdym razem gdy go widzę mam wrażenie że na chwile świat staje.. Mój dziadek mówił " to jest tak że gdy patrzysz na tą osobę czujesz jakbyście się znali od dawna. Gdy jesteś obok tej osoby pojawia się to niesamowite uczucie. Z każdą chwilą uświadamiasz sobie coraz bardziej że to uczucie narasta.. Nie potrafisz zapanować nad swoim ciałem dlatego poddajesz się temu uczuciu, z każdą sekundą to uczucie narasta.. Twój oddech staje się coraz szybszy i głębszy.. Wyobrażasz sobie... Jego, ciebie... Jak przytulacie się obnażeni... Twoje ciało przeszywa niespotykany nigdy wcześniej dreszcz.. To na co patrzysz cię zdumiewa.... Nie potrafisz przestać wyobrażać sobie jak on robi to co ty lubisz najbardziej i jak lubisz najbardziej. Czujesz jak twoje sutki stają się coraz... Twardsze i twardsze... Oddech jest bardzo głębooki.. Coraz bardziej i bardziej to uczucie narasta... Teraz wyobraź sobie że zamienia się w kolor... (wymienia kolor) Dobrze.. Teraz wyobraź sobie jak ten kolor zamienia się w kulę... Pokaż w którym miejscu jest ta kula (pokazuje). Wyobraź sobie że przekazujesz tą kulę, to uczucie na moją rękę.. Która wnika w każdą komórkę mojej ręki.. Teraz gdy lekko przesuwam nią po twoim ciele odczuwasz jakby ten dotyk sprawiał że czujesz właśnie TO uczucie.. Chciałaś mi powiedzieć coś o spotkaniu ze mną tak?
ST2:Jakbym ja flirtowała tak ostro z facetami to ty nie byłbyś tak zazdrosny jak ja?Mam powód...
ODP1: Pokaż mi faceta który cię interesuje to ci pomogę go poderwać. < jak pokaże podchodzisz i zagajasz do niego że twoja znajoma/ dziewczyna czy cokolwiek twierdzi że się jej podobasz i chętnie się z tobą umówi (pokazujesz na nią)>
ODP2: Musisz się bardziej starać jak chcesz mnie przy sobie utrzymać < banan>
ODP3: Czuję się jakbyś stawiała mi ultimatum, wiesz jak tego w ludziach nienawidzę... < smutna mina, kiwasz przecząco>
ST: Jesteś zboczony! < opowiadasz dwuznaczne historie/słowa typu posuwałem dzisiaj na autobus/mokra jaskinia(oczywiście mówisz to w kontekście zwiedzania jamy w ziemi ^.^>
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
ST: Nie lubię Cie, już Ci to mówiłam.
ODP1: Ja też, ale jestem na ciebie skazany. /kiwasz z zażenowaniem/
ODP2: Słucham? W takim razie dlaczego stoisz obok mnie, rozmawiasz ze mną, a za chwilę się uśmiechniesz?
ODP3: Jeżeli chcesz mnie poderwać to musisz bardziej się postarać /banan/
T: Jesteś zboczony! < opowiadasz dwuznaczne historie/słowa typu posuwałem dzisiaj na autobus/mokra jaskinia(oczywiście mówisz to w kontekście zwiedzania jamy w ziemi ^.^>
Ps: Nie pasują mi poprzednie odpowiedzi.
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Przepraszam ze nie odpowiem na poprzednie st... ale nie mam pojecia. jak odpowiedziec.
Ja:To póki co nie zaplanowalem soboty. zapalimy moze? (smile)
Ona: mam plany (ironiczny usmiech) (cała wczesniejsza rozmowa wskazywala na to ze nie ma planow...)
Ja:Stracisz szanse lepszego poznania mnie.
ST: Przezyje
Ps. W sumie nie wiem czy to st... ale nie wiedzialem co odpowiedziec...
odp. Ustawa o rodzinie artykuł 1, paragraf 9 podpunkt c) "Mężczyzna ma prawo całowac kobietę bez jej proszenia jeśli ona na to zasłuży" .
z uśmiechem i łobuzerstwem w oczach
Odp2. Co nie jest zakazane jest dozwolone
Odp3. a kto Tobie pozwolił mnie nie całować?
St: Ostatnio mi się przydarzyło, dopiąłem swego, ale nie wiedzialem co odpowiedzieć:
"Ona: Zaproś mnie na fejsbuku.
Ja: Ty mnie zaproś, bo się na tym za bardzo nie znam.
Ona: Nie Ty mnie zaproś.
Ja:yyyy"
Nie wiedziałem co powiedzieć, nie zaprosiłem jej i w końcu ona chba zniecierpliwiona sama mnie zaprosiła po 2 dniach.
ODP: Spraw abym chciał dalej z tobą spędzać czas < pokazujesz na swoje usta>
To była miękka piłka, jeżeli nie wykonałeś próby KC lub zrobiłeś ją źle to nie moja wina...
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
ja: skoro mnie zapraszasz na niedziele to do picia będę poprosił pomarańcze z marchewką plus banan zmieszany z kostkami lodu, i jeszcze coś do jedzenia(zdam się na Twoją kreatywność)jeszcze napisz gdzie dokładnie mieszkasz
ST: haha z takimi wymaganiami to adres brzmi 'zostan tam gdzie jesteś'
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ST:Nie wiem czy powinnam dać ci swój numer...
ODP1: < parę minut waty nudowej>Hmm, co teraz czujesz? Wiesz jak pozbyć się tego uczucia? Mi zawsze pomaga recytowanie mojego numeru od końca
ODP2: Albo czegoś chcesz albo nie. < pełna powaga>
ODP3: W sumie to nie mam za wiele miejsca w kontaktach ażeby dodawać każdą dziewczynę. Wiesz co ci mogę o tobie powiedzieć? Jest to coś czego nikt inny ci jeszcze po tak krótkiej znajomości nie powiedział. W sumie wydaje mi się że nie chcesz abym z tobą rozmawiał (ważne żeby laska była zainteresowana tobą) < udajesz że odchodzisz, musisz to zrobić pewnie. Ona powinna cię powstrzymać, jeśli nie to i tak zagada o to bo będzie o tym cały czas myśleć> Pod twoją twardą powłoką... powłoką kobiety sukcesu. Tak naprawdę kryje się mała dziewczynka która tylko czeka na mężczyznę < obniżasz głos> który zapewni ci bezpieczeństwo... Będzie... dla ciebie... podporą w każdej sytuacji... Chciałaś mi wpisać swój numer tak?
ST: Masz h*jowy styl.
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Odp:Twoje gusta tez nie są idealne i pozostawać dużo do życzenia a jednak się nie wypowiadam i umiem się powstrzymać od komentarza...
ST:Nigdy się nie poddasz w staraniach o mnie?Co mam zrobić żebyś już sobie odpuścił wreszcie?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ST:Nigdy się nie poddasz w staraniach o mnie?Co mam zrobić żebyś już sobie odpuścił wreszcie?
ODP1: Wystarczy ażebym raz wziął ze sobą szpachelkę < arogancki banan>
ODP2: Hahaha, ty u mnie możesz liczyć co najwyżej na przyjaźń. Na nic więcej nie zasłużyłaś. < kiwasz głową>
ODP3: Wiesz, w sumie to znam kolesia idealnego dla ciebie. Mieszka w bloku na 3 piętrze. Ma na imię Jasiek, ma zamek z fosą w piaskownicy i podobno nawet małego kucyka w łazience. Pasujecie dla siebie nieprawdaż? < arogancki uśmiech>
ODP4: Starać to się można, siedząc na kiblu z zatwardzeniem. Tak poza tym na mnie musisz sobie zasłużyć. < mój idol ;D, trzeba mówić z pełną powagą>
ST: Wpadłam ci w oko co?
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Odp1:(Przecierasz oko)Już sobie jakoś poradziłem...




Odp2:Które?
Odp3:Jestem ślepy nie widzę...
Odp4:Nie..raczej ta dziewczyna za tobą...
Odp5:Dobrze ze tylko w oko...
Odp6:(Przecierasz oko)Kłaczek/kurz...
ST:Co tak ciągle mnie wypytujesz?Prowadzisz śledztwo czy wywiad?
ST2:Innych znajomych nie masz ze chcesz się ze mną ciągle umawiać?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ST:Co tak ciągle mnie wypytujesz?Prowadzisz śledztwo czy wywiad?
ODP1: Haha, interesuję się ludźmi innymi od wszystkich < banan>. Myślałem że ty taka jesteś, jednak chyba się myliłem.< kiwasz głową na znak zaprzeczenia>. Teraz musisz się trochę bardziej o mnie postarać.
ODP2: Przełamuję nieśmiałość i kumpel kazał mi podchodzić do średnich lasek. < banan>
ODP1: Głodnemu chleb na myśli < banan>
ST2:Innych znajomych nie masz ze chcesz się ze mną ciągle umawiać?
ODP1: Mów tak dalej to zmienię o tobie zdanie.
ODP2: Hmm, coś zmieniłaś w swojej fryzurze. Jak ona się nazywa, na gofra?
ODP3: Haha, z tobą jest jak z czerwonym maluszkiem. Z zewnątrz wygląda raczej niezbyt zachęcająco. Natomiast gdy do niego wsiądziesz to czujesz jak wygodnie zapadasz się w fotelu. Zapach skóry i twoja ulubiona muzyka sprawiają że ogarnia cię coraz większe uczucie relaksu. Te uczucie coraz bardziej narasta... Twój oddech staje się coraz wolniejszy i głębszy, w twojej głowie zaczyna pojawiać się pustka. To na co patrzysz jest dla ciebie czymś niezwykłym, z każdą sekundą bez tego czujesz jak w twoim ciele pojawia się narastające pragnienie. Głosik w twojej głowie nie pozwala ci o nim zapomnieć.. Ten głos, ta twarz, ten miękki dotyk sprawiają że czujesz się jak w niebie...
ST: Nie dotykaj mnie! (Przynajmniej 3 odpowiedzi)
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Odp A co nie myłaś się?
Odp Nie jestem zainteresowany
Odp Gdybym chciał było by to zbyt przyjemne, na Twoje szczęscie nie chce.
ST: Już nie patrzysz na mnie jak dawniej...
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Odp:Masz racje zeza już mam od tego patrzenia....

Odp2:A jak niby mam na Ciebie patrzyć?
Odp3:Masz racje muszę już wymienić okulary/oczy na lepsze...
ST1:Nie interesuje cie już?Ciągle patrzysz na inne tylko nie na mnie...:-/
ST2:Jakbym ja flirtowała tak ostro z facetami to ty nie byłbyś tak zazdrosny jak ja?Mam powód...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ST1:Nie interesuje cie już?Ciągle patrzysz na inne tylko nie na mnie...:-/
ODP1: Czasami spotykamy osoby z którymi od samego początku świetnie się rozumiemy. Mamy tak wiele ze sobą wspólnego.. Twój piękny uśmiech uśmiech... za każdym razem gdy go widzę mam wrażenie że na chwile świat staje.. Mój dziadek mówił " to jest tak że gdy patrzysz na tą osobę czujesz jakbyście się znali od dawna. Gdy jesteś obok tej osoby pojawia się to niesamowite uczucie. Z każdą chwilą uświadamiasz sobie coraz bardziej że to uczucie narasta.. Nie potrafisz zapanować nad swoim ciałem dlatego poddajesz się temu uczuciu, z każdą sekundą to uczucie narasta.. Twój oddech staje się coraz szybszy i głębszy.. Wyobrażasz sobie... Jego, ciebie... Jak przytulacie się obnażeni... Twoje ciało przeszywa niespotykany nigdy wcześniej dreszcz.. To na co patrzysz cię zdumiewa.... Nie potrafisz przestać wyobrażać sobie jak on robi to co ty lubisz najbardziej i jak lubisz najbardziej. Czujesz jak twoje sutki stają się coraz... Twardsze i twardsze... Oddech jest bardzo głębooki.. Coraz bardziej i bardziej to uczucie narasta... Teraz wyobraź sobie że zamienia się w kolor... (wymienia kolor) Dobrze.. Teraz wyobraź sobie jak ten kolor zamienia się w kulę... Pokaż w którym miejscu jest ta kula (pokazuje). Wyobraź sobie że przekazujesz tą kulę, to uczucie na moją rękę.. Która wnika w każdą komórkę mojej ręki.. Teraz gdy lekko przesuwam nią po twoim ciele odczuwasz jakby ten dotyk sprawiał że czujesz właśnie TO uczucie.. Chciałaś mi powiedzieć coś o spotkaniu ze mną tak?
ST2:Jakbym ja flirtowała tak ostro z facetami to ty nie byłbyś tak zazdrosny jak ja?Mam powód...
ODP1: Pokaż mi faceta który cię interesuje to ci pomogę go poderwać. < jak pokaże podchodzisz i zagajasz do niego że twoja znajoma/ dziewczyna czy cokolwiek twierdzi że się jej podobasz i chętnie się z tobą umówi (pokazujesz na nią)>
ODP2: Musisz się bardziej starać jak chcesz mnie przy sobie utrzymać < banan>
ODP3: Czuję się jakbyś stawiała mi ultimatum, wiesz jak tego w ludziach nienawidzę... < smutna mina, kiwasz przecząco>
ST: Jesteś zboczony! < opowiadasz dwuznaczne historie/słowa typu posuwałem dzisiaj na autobus/mokra jaskinia(oczywiście mówisz to w kontekście zwiedzania jamy w ziemi ^.^>
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
ODP1: Tak masz racje cały dzisiejszy dzień myślałem o seksie, ale już Cie spotkałem to mi przeszło.
ODP2: Tak, chciałabyś. /uśmiech/
Nie mam lepszego pomysłu za to mam dosyć ciężki (dla mnie) st:
ST: Nie lubię Cie, już Ci to mówiłam.
ST: Nie lubię Cie, już Ci to mówiłam.
ODP1: Ja też, ale jestem na ciebie skazany. /kiwasz z zażenowaniem/
ODP2: Słucham? W takim razie dlaczego stoisz obok mnie, rozmawiasz ze mną, a za chwilę się uśmiechniesz?
ODP3: Jeżeli chcesz mnie poderwać to musisz bardziej się postarać /banan/
T: Jesteś zboczony! < opowiadasz dwuznaczne historie/słowa typu posuwałem dzisiaj na autobus/mokra jaskinia(oczywiście mówisz to w kontekście zwiedzania jamy w ziemi ^.^>
Ps: Nie pasują mi poprzednie odpowiedzi.
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Przepraszam ze nie odpowiem na poprzednie st... ale nie mam pojecia. jak odpowiedziec.
Ja:To póki co nie zaplanowalem soboty. zapalimy moze? (smile)
Ona: mam plany (ironiczny usmiech) (cała wczesniejsza rozmowa wskazywala na to ze nie ma planow...)
Ja:Stracisz szanse lepszego poznania mnie.
ST: Przezyje
Ps. W sumie nie wiem czy to st... ale nie wiedzialem co odpowiedziec...
Zlewam to...
ST:Kto ci pozwolił mnie całować?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
odp. Ustawa o rodzinie artykuł 1, paragraf 9 podpunkt c) "Mężczyzna ma prawo całowac kobietę bez jej proszenia jeśli ona na to zasłuży"
.
z uśmiechem i łobuzerstwem w oczach
Odp2. Co nie jest zakazane jest dozwolone
Odp3. a kto Tobie pozwolił mnie nie całować?
St: Ostatnio mi się przydarzyło, dopiąłem swego, ale nie wiedzialem co odpowiedzieć:
"Ona: Zaproś mnie na fejsbuku.
Ja: Ty mnie zaproś, bo się na tym za bardzo nie znam.
Ona: Nie Ty mnie zaproś.
Ja:yyyy"
Nie wiedziałem co powiedzieć, nie zaprosiłem jej i w końcu ona chba zniecierpliwiona sama mnie zaprosiła po 2 dniach.
Ej Panowie proszę o rozwiązanie tego St bo dziś już drugi raz takiego dostałem.
Odp. Zapytam się żony...
Przestanie zadawać głupie żądania.
Nie dodawaj jej nawet, same problemy z tego i socialu Ci to nie doda.
Tyle to ja sam wiem, tylko co powiedzieć by wyjść z twarzą
Wyjdziesz twarzą, zmien temat itp.
trzymam Cię za slowo
trzymam Cię za slowo
Ona: Pamiętam taki zakochany byłeś...
Ja: Nie byłem zakochany
ST: Więc po co z nią byłeś? Tak dla idei?!
Autentyczne. Trochę mnie zatkało
Odp: Bo uważałem, że jest na tyle interesująca abym mógł jej poświęcać swój czas. Ciekawe czy Ty będziesz w stanie podołać moim wymaganiom
Po 10 spotkaniach bez KC, po 2 tygodniowym chłodniku, panna się pyta:
ST: Czy będziemy się jeszcze spotykać ?
Nie wiem czy to ST ale jestem ciekaw waszej odpowiedzi.
ODP: Spraw abym chciał dalej z tobą spędzać czas < pokazujesz na swoje usta>
To była miękka piłka, jeżeli nie wykonałeś próby KC lub zrobiłeś ją źle to nie moja wina...
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
ST: Co się stało ze sie odezwałes/napisałes ?
ST: Spadaj syfusie/pryszczaty!
ST: Nie rób sobie nadziei , nic z tego nie bedzie!
Odp1: Napadły mnie krasnoludki i mnie do tego zmusiły
Odp2: Wiem że bardzo się starasz ale musisz włożyć wiecej wysiłku żeby zrobić nam mnie wrażenie - w ten sposób mnie nie poderwiesz.
Odp3: To super bo już myślałem że będziemy musieli porozmawiac na ten temat. Na szczęsie mamy takie samo zdanie, poprzestańmy więc jedynie na seksie
St: Zachowujesz się jak prostak.
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
@Odp Próbuje tylko dostosować się do Ciebie.
ST Nie pyskuj
Parkway Drive!
Odp : Nie pyskuje, szczerze wyrażam swoje zdanie.
)
St : poproś !(jeśli chcemy od panny np. chusteczki czy nie wiem, kawałek chipsa
Witam,
dołączam się do ćwiczeń:D
St : Poproś!
ODP: Wyjdziesz za mnie ?
ST: Rozumiem, że mam się już zacząć śmiać, czy masz może jeszcze coś do dodania?
Odp:Tak,mam,nie możesz zacząć się śmiać.
ST:Jesteś taki głupi czy tylko udajesz?
St : Poproś !
Odp : Nie odpowiem nic, bo musiałbym się zniżyć do twojego poziomu, a ja jestem facetem z klasą i tego nie zrobię
ja: skoro mnie zapraszasz na niedziele to do picia będę poprosił pomarańcze z marchewką plus banan zmieszany z kostkami lodu, i jeszcze coś do jedzenia(zdam się na Twoją kreatywność)jeszcze napisz gdzie dokładnie mieszkasz
ST: haha z takimi wymaganiami to adres brzmi 'zostan tam gdzie jesteś'