Odp: No już już wychodzę kochanie, wrócę późnym wieczorem:D i wychodzę do baru na NG;)
St: Na zaproponowany taniec Ona: Nie chce mi się!
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Odp. Widzisz "starało"
a ja mogę powiedzieć to samo lecz w czasie teraźniejszym.
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
To raczej nie st a zachęta do odwiedzin,z której chętnie bym skorzystał...czemu miałbym to odbijać?Nie lepiej iść i napraw kompa podrywając ja?Chyba ze ma cie za robola i to w formie rozkazu(bardzo nie lubię tej formy)wtedy:
1.Wybacz na razie mam fajrant w pracy a potem naprawiam tv u Gośki,może chcesz mi pomóc?A potem się tobą zajmę?
2.Sama nie potrafisz?Masz instrukcje znasz j.polski i masz zdrowe oczy i obie ręce napraw sobie...
3.Mhm a wiesz ostatnio zgłodniałem po ciężkiej pracy a nie mam czasu gotować...zjadłbym coś domowego i pysznego po ciężkiej i meczącej pracy u ciebie...
4.Chcesz żebym pomajstrował u Ciebie w gniazdku?
ST:Często udajesz takiego męskiego i odważnego?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
(nie chciałem tego odbijać bo nie miałem zbytnio pomysłu ale skoro jest mały zator...)
Odp:To może mnie do edukujesz w tej sprawie w cztery oczy na spotkaniu?Chętnie wymienię z tobą poglądy...
ST:Kiedy wreszcie zrozumiesz ze mnie nie interesujesz?(wiesz ze to kłamstwo)
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Odp: Whoa moment dziewczyno wyhamuj! To ty mnie cały czas obmacujesz i próbujesz sprowokować niewinnego chłopca, którym jestem. Traktujesz mnie jak chodząca parówkę ze stopami (tekst adepta). Mama ostrzegała mnie przed takimi jak ty (lub inny dyskwalifikator w tym stylu)
ST: Dobra skoczę na chwilę do znajomych, bo widzę do czego sytuacja prowadzi (klub, siedzimy przy barze, z życia wzięte HB8)
ST: Dobra skoczę na chwilę do znajomych, bo widzę do czego sytuacja prowadzi (klub, siedzimy przy barze, z życia wzięte HB8)
Odp: Twoja koleżanka ze mną doprowadziła już to do końca
ST: Dobra skoczę na chwilę do znajomych, bo widzę do czego sytuacja prowadzi (klub, siedzimy przy barze, z życia wzięte HB8)
Odp: Twoja koleżanka ze mną doprowadziła już to do końca
ST: Nie rozbieraj mnie!
sorry zrobiły mi się dwa posty nw jak je usunąć
ST: Nie rozbieraj mnie!
ODP1: Na pewno też nie chcesz abym dotknął twojego ramienia < dotykasz ramienia i robisz to co jej opowiadasz później>.Ponieważ ten dotyk sprawi ci niewyobrażalną przyjemność. Z każdym przebytym centymetrem twoje ciało coraz bardziej się rozpala, oddech staje się < sekundka przerwy> coraz głębszy i szybszy...(2-3 sekundy) i szybszy (szybciej wypowiadasz) < w tym momencie powinieneś mieć jej rękę na jej szyi gotowy do pocałunku>. Uświadamiasz sobie że to na co patrzysz sprawia że twoje uczucia narastają i każdą komórką swojego ciała pożądasz.. .
ODP2: Fakt jeszcze nie zasłużyłaś
ST: Akcja jak z 1 odpowiedzi laska mówi: "pojebał* cie?/zabierz te ręce!"
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Dziewczyna, tydzień temu rozstała się z chłopakiem i gdy ją całuję, przytulam - ona mówi, że dopiero z nim zerwała/potrzebuje czasu/nie jest gotowa/przestań! itd.
ST: Jesteś kretynem.
ODP1: Dostosowuje swój iloraz inteligencji do otoczenia. < banan>
ODP2: Za to jakim słodkim. < banan>
ODP3: Jeżeli chcesz mnie poderwać to musisz się bardziej postarać < banan>
ODP4: W takim razie dlaczego stoisz obok mnie, rozmawiasz ze mną, a za chwilę się uśmiechniesz?< głębokie spojrzenie>
ST: Niestety brak obecnie
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
ST:wyglądasz jak debil w tej czapce albo wyglądasz chujowo w tej czapce.
ODP1: Przestań tak do mnie mówić bo pomyślę że do mnie zarywasz
ODP2: Widzę że zgrywasz twardą sukę, ale ja dobrze wiem że pod tą twardą skorupą... kryje się... bezbronna dziewczynka która... tak naprawdę szuka kogoś kto da jej poczucie bezpieczeństwa... < przytulamy>
ST: < na 1-sza odpowiedź> Tak, chciałbyś!
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Odp: Nie znam się na fryzjerstwie
Odp2: A Ty mi na kolację zrobisz kanapkę z jaskółczymi jajkami i kawiorem (lub inne trudne i wyszukane danie)
St: (mówisz lasce że jej nie lubisz, ona oczywiście wie, ze żartujesz bo normlanie z nia gadasz itp., potem tworzy się jakaś sytuacja i ona mowi) No, ale przecież mnie nie lubisz.
St: No, ale przecież mnie nie lubisz.
ODP1: Mów tak dalej a rozważę to opcję. < pełna powaga>
ODP2: To przekonaj mnie dlaczego miałbym cię polubić. < banan>
ODP3: Chciałem ci coś bardzo ważnego powiedzieć o tobie czego nikt inny ci jeszcze nie powiedział, ale skoro chcesz mnie spławić to się trzymaj < odwracasz się na pięcie i odchodzisz, powinna cię zatrzymać. Jeżeli po 5 krokach tego nie zrobi to odwróć głowę i żuć przez ramię> Tylko ty w tym momencie tracisz < banan i idziesz, nie ma h*ja ażeby cię nie zaczepiła później>
ST: Bo faceci to dranie... < tak wiem łatwe>
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
No nie wiem pomysłu nie mam...może?
Odp:Tanie dranie ale za to słodkie dranie i wasze,wiem ze nas za to kochacie...
ST:Umiesz się w ogóle postarać o mnie?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ST:Umiesz się w ogóle postarać o mnie?
ODP1: Podaj mi 3 powody dlaczego miałbym o tym w ogóle myśleć. < powaga>
ODP2: Każdy potrafi się starać, nie każdy ma o co < arogancki banan>
ODP3: Myślałem że jesteś kobietą, a tym czasem ty mi wyjeżdżasz z tekstami nastoletniej dziewczynki. Odezwij się do mnie jak dorośniesz... < odwracasz się i odchodzisz>
St: Do dupy tańczysz. (proszę o przynajmniej 3 odpowiedzi)
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
ST: Ostatnio zrobiłam/nauczyłam sie ... (i tu mówi co takiego). Jestem z siebie dumna
ODP1: Ostatnio miałem takie zatwardzenie że pół godziny siedziałem na kiblu i w końcu "zrobiłem to". Też byłem z siebie dumny < kiwasz głową i arogancki banan>
ODP2: W takim razie mi to pokaż. < gdy pokaże klepiesz ją po ramieniu i mówisz> No jeszcze się trochę postaraj o mnie < arogancki banan>
Ps. Jeżeli jakieś odbicia mogą nie pasować ponieważ wymyślam je tak jakbym je miał lasce odpowiedzieć
ST: < najpierw chce laska z tobą zatańczyć a później gdy mówisz jej że nie idziesz na imprezę> No cóż w takim razie Mateusz mnie zadowoli... < jej chłopak>
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Odp:To idziesz na imprezę żeby ktoś cie zadowalał czy po to żeby się bawić,potańczyć i imprezować?Chyba ze lubisz takie publiczne zabawy?
ST:Jesteś taki przewidywalny i nudny..gdyby spotkało mnie coś szalonego i nieprzewidywalnego?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ST:Jesteś taki przewidywalny i nudny..gdyby spotkało mnie coś szalonego i nieprzewidywalnego?
ODP1: Dostosuje się do towarzystwa
ODP2: < tu już nlp się kłania> Co czujesz gdy w nudny i nieciekawy dzień zdarza ci się coś niezwykłego? Mój dziadek zawsze powtarzał że zagłębia się w uczucie fascynacji. Zaczyna otaczać cię tajemniczy spokój, jesteś coraz głębiej... i głębiej... To uczucie narasta, z każdą sekundą coraz bardziej uświadamiasz sobie że to na co patrzysz sprawia że twój oddech przyspiesza. Staje się coraz głębszy i szybszy... i szybszy... Ten głos, ta twarz, ten dotyk sprawiają że na twojej twarzy i dekolcie pojawiają się wypieki. Nie potrafisz oprzeć się temu uczuciu. Czy miałaś tak kiedyś?
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Odp: No już już wychodzę kochanie, wrócę późnym wieczorem:D i wychodzę do baru na NG;)
St: Na zaproponowany taniec Ona: Nie chce mi się!
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Odp. To przypuśćmy że mi się chce za nas dwoje.
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
(Cóż za karkołomne przypuszczenia Saubach!
)
ST:Wiesz ilu lepszych od Ciebie się o mnie starało?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ST:Wiesz ilu lepszych od Ciebie się o mnie starało?
Odp ale to podemna dzis bedziesz mruczala
Odp. Widzisz "starało"
a ja mogę powiedzieć to samo lecz w czasie teraźniejszym.
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
ST:Nie starczyłoby mi życia jakbym miała umawiać się z każdym pierwszym lepszym facetem który proponuje mi spotkanie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Odp: Umawiasz się tylko z tymi gorszymi? rozumiem każdy ma jakieś swoje zboczenia.
Odp2:No to żeczywiście krótko bedziesz żyć, tak więc nie trać czasu i daj ponieść się emocjom
(z negiem)
Odp3: Wszystkim to mówisz? W ten sposób nie podniesiesz mojego zainteresowania twoją osobą, musisz bardziej sie postarać
St: Przyjedź do mnie, naprawisz mi komputer bo coś się zepsuło.
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
To raczej nie st a zachęta do odwiedzin,z której chętnie bym skorzystał...czemu miałbym to odbijać?Nie lepiej iść i napraw kompa podrywając ja?Chyba ze ma cie za robola i to w formie rozkazu(bardzo nie lubię tej formy)wtedy:


1.Wybacz na razie mam fajrant w pracy a potem naprawiam tv u Gośki,może chcesz mi pomóc?A potem się tobą zajmę?
2.Sama nie potrafisz?Masz instrukcje znasz j.polski i masz zdrowe oczy i obie ręce napraw sobie...
3.Mhm a wiesz ostatnio zgłodniałem po ciężkiej pracy a nie mam czasu gotować...zjadłbym coś domowego i pysznego po ciężkiej i meczącej pracy u ciebie...
4.Chcesz żebym pomajstrował u Ciebie w gniazdku?
ST:Często udajesz takiego męskiego i odważnego?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ODP: Często to ja z pięknymi kobietami rozmawiam
ODP2: Przy tobie tylko orgazm udaję, abyś smutna nie była
st: Jak będzie okazja to może zatańczymy?
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
Odp: 1.A potrafisz? 2. Przekonaj mnie
ST: Jako kolega jesteś najlepszy na świecie, ale o relacjach damsko-męskich powinieneś jeszcze dużo poczytać
"Keep walking..."
(nie chciałem tego odbijać bo nie miałem zbytnio pomysłu ale skoro jest mały zator...)
Odp:To może mnie do edukujesz w tej sprawie w cztery oczy na spotkaniu?Chętnie wymienię z tobą poglądy...
ST:Kiedy wreszcie zrozumiesz ze mnie nie interesujesz?(wiesz ze to kłamstwo)
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Odp: Whoa moment dziewczyno wyhamuj! To ty mnie cały czas obmacujesz i próbujesz sprowokować niewinnego chłopca, którym jestem. Traktujesz mnie jak chodząca parówkę ze stopami (tekst adepta). Mama ostrzegała mnie przed takimi jak ty (lub inny dyskwalifikator w tym stylu)
ST: Dobra skoczę na chwilę do znajomych, bo widzę do czego sytuacja prowadzi (klub, siedzimy przy barze, z życia wzięte HB8)
"Keep walking..."
ST: Dobra skoczę na chwilę do znajomych, bo widzę do czego sytuacja prowadzi (klub, siedzimy przy barze, z życia wzięte HB8)
Odp: Twoja koleżanka ze mną doprowadziła już to do końca
ST: Nie rozbieraj mnie!
ST: Dobra skoczę na chwilę do znajomych, bo widzę do czego sytuacja prowadzi (klub, siedzimy przy barze, z życia wzięte HB8)
Odp: Twoja koleżanka ze mną doprowadziła już to do końca
ST: Nie rozbieraj mnie!
sorry zrobiły mi się dwa posty nw jak je usunąć
ST: Nie rozbieraj mnie!
ODP1: Na pewno też nie chcesz abym dotknął twojego ramienia < dotykasz ramienia i robisz to co jej opowiadasz później>.Ponieważ ten dotyk sprawi ci niewyobrażalną przyjemność. Z każdym przebytym centymetrem twoje ciało coraz bardziej się rozpala, oddech staje się < sekundka przerwy> coraz głębszy i szybszy...(2-3 sekundy) i szybszy (szybciej wypowiadasz) < w tym momencie powinieneś mieć jej rękę na jej szyi gotowy do pocałunku>. Uświadamiasz sobie że to na co patrzysz sprawia że twoje uczucia narastają i każdą komórką swojego ciała pożądasz.. .
ODP2: Fakt jeszcze nie zasłużyłaś
ST: Akcja jak z 1 odpowiedzi laska mówi: "pojebał* cie?/zabierz te ręce!"
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Dziewczyna, tydzień temu rozstała się z chłopakiem i gdy ją całuję, przytulam - ona mówi, że dopiero z nim zerwała/potrzebuje czasu/nie jest gotowa/przestań! itd.
http://www.youtube.com/watch?v=S...
odp: Masz rację musze być pojebany by dawać Ci taką przyjemność mimo, że nie zasłużyłas i nie poprosiłaś.
ST: Jesteś kretynem.
ST: Jesteś kretynem.
ODP1: Dostosowuje swój iloraz inteligencji do otoczenia. < banan>
ODP2: Za to jakim słodkim. < banan>
ODP3: Jeżeli chcesz mnie poderwać to musisz się bardziej postarać < banan>
ODP4: W takim razie dlaczego stoisz obok mnie, rozmawiasz ze mną, a za chwilę się uśmiechniesz?< głębokie spojrzenie>
ST: Niestety brak obecnie
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
ST:wyglądasz jak debil w tej czapce albo wyglądasz chujowo w tej czapce.
ST:wyglądasz jak debil w tej czapce albo wyglądasz chujowo w tej czapce.
ODP1: Przestań tak do mnie mówić bo pomyślę że do mnie zarywasz
ODP2: Widzę że zgrywasz twardą sukę, ale ja dobrze wiem że pod tą twardą skorupą... kryje się... bezbronna dziewczynka która... tak naprawdę szuka kogoś kto da jej poczucie bezpieczeństwa... < przytulamy>
ST: < na 1-sza odpowiedź> Tak, chciałbyś!
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Odp: Chciałbym, żebyś lepiej się do tego przyłożyła.
ST: Chodź do mnie i zrób mi omlet.
Odp: Nie znam się na fryzjerstwie
Odp2: A Ty mi na kolację zrobisz kanapkę z jaskółczymi jajkami i kawiorem (lub inne trudne i wyszukane danie)
St: (mówisz lasce że jej nie lubisz, ona oczywiście wie, ze żartujesz bo normlanie z nia gadasz itp., potem tworzy się jakaś sytuacja i ona mowi) No, ale przecież mnie nie lubisz.
St: No, ale przecież mnie nie lubisz.
ODP1: Mów tak dalej a rozważę to opcję. < pełna powaga>
ODP2: To przekonaj mnie dlaczego miałbym cię polubić. < banan>
ODP3: Chciałem ci coś bardzo ważnego powiedzieć o tobie czego nikt inny ci jeszcze nie powiedział, ale skoro chcesz mnie spławić to się trzymaj < odwracasz się na pięcie i odchodzisz, powinna cię zatrzymać. Jeżeli po 5 krokach tego nie zrobi to odwróć głowę i żuć przez ramię> Tylko ty w tym momencie tracisz < banan i idziesz, nie ma h*ja ażeby cię nie zaczepiła później>
ST: Bo faceci to dranie... < tak wiem łatwe>
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
No nie wiem pomysłu nie mam...może?
Odp:Tanie dranie ale za to słodkie dranie i wasze,wiem ze nas za to kochacie...
ST:Umiesz się w ogóle postarać o mnie?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ST:Umiesz się w ogóle postarać o mnie?
ODP1: Podaj mi 3 powody dlaczego miałbym o tym w ogóle myśleć. < powaga>
ODP2: Każdy potrafi się starać, nie każdy ma o co < arogancki banan>
ODP3: Myślałem że jesteś kobietą, a tym czasem ty mi wyjeżdżasz z tekstami nastoletniej dziewczynki. Odezwij się do mnie jak dorośniesz... < odwracasz się i odchodzisz>
St: Do dupy tańczysz. (proszę o przynajmniej 3 odpowiedzi)
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
St: Do dupy tańczysz.
1. A ty do dupy bierzesz?
2. To mnie naucz.
3. Jeśli nie jesteś usatysfakcjonowana moim tańcem to patrz na to (i ją namiętnie całujesz).
ST: Ostatnio zrobiłam/nauczyłam sie ... (i tu mówi co takiego). Jestem z siebie dumna
ST: Ostatnio zrobiłam/nauczyłam sie ... (i tu mówi co takiego). Jestem z siebie dumna
ODP1: Ostatnio miałem takie zatwardzenie że pół godziny siedziałem na kiblu i w końcu "zrobiłem to". Też byłem z siebie dumny < kiwasz głową i arogancki banan>
ODP2: W takim razie mi to pokaż. < gdy pokaże klepiesz ją po ramieniu i mówisz> No jeszcze się trochę postaraj o mnie < arogancki banan>
Ps. Jeżeli jakieś odbicia mogą nie pasować ponieważ wymyślam je tak jakbym je miał lasce odpowiedzieć
ST: < najpierw chce laska z tobą zatańczyć a później gdy mówisz jej że nie idziesz na imprezę> No cóż w takim razie Mateusz mnie zadowoli... < jej chłopak>
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Odp:To idziesz na imprezę żeby ktoś cie zadowalał czy po to żeby się bawić,potańczyć i imprezować?Chyba ze lubisz takie publiczne zabawy?
ST:Jesteś taki przewidywalny i nudny..gdyby spotkało mnie coś szalonego i nieprzewidywalnego?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ST:Jesteś taki przewidywalny i nudny..gdyby spotkało mnie coś szalonego i nieprzewidywalnego?
ODP1: Dostosuje się do towarzystwa
ODP2: < tu już nlp się kłania> Co czujesz gdy w nudny i nieciekawy dzień zdarza ci się coś niezwykłego? Mój dziadek zawsze powtarzał że zagłębia się w uczucie fascynacji. Zaczyna otaczać cię tajemniczy spokój, jesteś coraz głębiej... i głębiej... To uczucie narasta, z każdą sekundą coraz bardziej uświadamiasz sobie że to na co patrzysz sprawia że twój oddech przyspiesza. Staje się coraz głębszy i szybszy... i szybszy... Ten głos, ta twarz, ten dotyk sprawiają że na twojej twarzy i dekolcie pojawiają się wypieki. Nie potrafisz oprzeć się temu uczuciu. Czy miałaś tak kiedyś?
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
ST:Nie wiem czy powinnam dać ci swój numer...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"