Witam i pozdrawiam wszystkich.Chciałem podzielić się z wami w skrócie opisanym związkiem z niejaką panią X.Mineło 3lata i związek się rozpad jednak nie o to chodzi.Początki były piękne,ona bardzo młoda,uśmiechnięta,radosna itd.Po ok. połowie tj.1.5 roku związku zaczęło trochę się psuć,sporo kłótni.X była wybuchowa a ja nie dawałem sobie w kasze dmuchać i to prowadziło często do niemiłych starć,brzydkich i niepotrzebnych słów.Coraz częstsze niezrozumiałe awantury i fochy z jej strony.No i wkońcu odeszła...na tydzień.Powalczyłem trochę i miłość wróciła.Jednak jak już wcześniej się dowiedziałem moje miejsce na ten czas zajął kolega jej brata.Trochę zabolało ale wybaczyłem,chociaż w gre weszło kłamstwo i to niejedno.No i tak raz lepiej raz gorzej,trwało to kolejne ok.pół roku.Kiedy też coś czasami jej niepasowało,myśle że do tej pory nie wie czego chce.Ale wracając wybraliśmy się razem na wesele,a na drugi dzień oczywiście poprawiny.Bawiliśmy się dobrze jednak bardzo często tańczyła z nowo poznanym na weselu ja bym go nazwał szczurem.Myśle że za często ale nie przesadzałem z zazdrością,niech sie dobrze bawi w końcu ja też cały czas tańcze z innymi.Na drugi dzień widziałem że myślami jest gdzie indziej no i co się niezdarzało w nocy niemogła spać.OHO..no i znów rozstanie...Teraz to sie wkurwiłem!Złość była ogromna,nienawiść,paskudne słowa.Powtórka z rozrywki,kilka dni po weselu spotykała się z panem szczurem poznanym na weselu!Było mi ciężko szczególnie na początku,jednak powoli dochodziłem do siebie z wielką pomocą tej strony.Myśle że działa ona jak lekarstwo.Mając małą pustke w sercu poznawałem nowe kobiety,spotykałem się z nimi i często dobrze bawiłem.Wiele żeczy przemyślałem i zrozumiałem.Jednak przez kolejne ok.pół roku pomimo że spotykałem się z wieloma dziewczynami,żadna mi nie pasowała.No i sprawdziło się;one zawsze wracają!!!Niegrzeczna X zaczęła się odzywać,wyznała swoją wielką miłość.Prosto z mostu wyznania miłości,przeprosiny.Jaki ty jesteś wspaniały i niepowtarzalny,było dużo tej niby dobroci z jej strony.Chciała wrócić!Co robić!W końcu niewarto wracać do byłych...Spotkaliśmy się,podszedłem do niej z dużym dystansem.Jednak była taka dobra i wydawałaby się szczera że zgodziłem się na nowo zejść.Szczególnie na początku było wspaniale,dawała z siebie wiele.Ja przeciwnie,miałem już nauczkę i potraktowałem to jako okres próbny.Nie zrywałem kontaktów,pomimo że często kasowała mi numery do koleżanek.No i trwało to ok.6miesięcy,w sumie prawie 3lata.Znowu odeszła ale już nie żałuje tego czasu,nie czuje złości,nienawiści.Czuje nowy początek czegoś...A jaki z tego morał?One zawsze wracają!!!A czy warto wracać?To sprawa indywidualna,ja ani nie żałuje ale dumny też nie jestem.Jednak myśle że to było potrzebne.Dodam tylko że mam kolege z bardzo podobną historią i przejściami.Nawet czasowo zbliżoną.Więc jeśli kobieta zacznie robić wam numery,zaczną się rozstania,powroty,kłótnie i dziwne jej zachownia,częste zmiany zdania to...początek nieuniknionego...TO ONE MAJĄ BYĆ CZĘŚCIĄ NASZEGO ŻYCI A NIE ODWROTNIE!!!
Odpowiedzi
hehe, no wielu tu mialo
wt., 2010-04-13 13:29 — KRZEMEKhehe, no wielu tu mialo podobnie takze sam nie jestes. Fakt, one zawsze wracają. a warto nie warto? warto ją puknac tylko i nic wiecej moim zdaniem.
I warto też się zastanowić
wt., 2010-04-13 15:13 — -XYZ-I warto też się zastanowić dlaczego tyle razy odchodziła...
ja miałem bardzo podobnie....
wt., 2010-04-13 18:15 — mateo1986ja miałem bardzo podobnie.... nawet pisalem o tym tutaj w moim blogu. Moja rzucała mnie 3 razy! za tym trzecim razem powiedziałem ze ja ją zostawiam ale wiedziałem, że ona chciała to zrobić. Za każdym razem przezywałem wielki ból, ale ona wracała...po 2 tygodniach , potem po miesiacu i ostatnio po 6 miesiącach. Ogólnie jestesmy ze soba jakies 3,5 roku. TERAZ TO JA CHCE ZERWAC!!!! ona bardzo sie zmieniła, bardzo sie stara i widze ze jej zalezy ale jakoś ciąży nademną wizja przeszłośći to że tyle razy musiałem przez nią cierpieć. Może pragne zemsty, nie potrafie tego określić. Chciałbym sie jeszcze wyszaleć bo juz wiele okazji miałem, że jakaś dziewczyna się mną interesowala, na każdej imprezie widze jak dziewczyny sie za mna ogladają. Czasami sie z nimi zapoznaje ale nie chce przedłuzac kontaktu bo chce być lojalny wobec mojej obecnej dziewczyny. Jestem na ostatnim roku studiów i chce sie wyszalec, moja dziewczyna mi nie zabrania wychodzic samemu na imprezy z kolegami ale sam fakt ze z nia jestem juz mnie blokuje nieco przed innymi kobietami. Co byście zrobili na moim miejscu?
Na Twoim miejscu nie dałbym
wt., 2010-04-13 18:33 — 3noNa Twoim miejscu nie dałbym sobie nic zabraniać. Ona widzę dobrze uwiązała Cię na smyczy. Seks pewnie masz też tylko kiedy ona ma na to ochotę?

Zastanów się jak sobie siebie wyobrażasz za 5 lat. Czy przypadkiem czegoś nie będziesz żałował?
I jeszcze jedno: Rób wszystko na co masz pierdoloną ochotę. Jeśli Cię zostawi bo poszedłeś na impreze, to znaczy że jest niebywałą kretynką. I co po 6 latatach jak ona np zabroni Ci Ligi Mistrzów a Ty sobie po ciuchu obejrzysz to się rozstaniecie?
Młodość minie, tych chwil jak taśmy nie przewiniesz.
no wlasnie teraz role sie
wt., 2010-04-13 18:59 — mateo1986no wlasnie teraz role sie odwrociły. ona sie stara a ja mniej. robie i mowie na to na co mam ochote. Sex jest zawsze kiedy się widzimy i wcale nie musze o niego prosic. Przeczuwam że ona teraz mysli ze ja ją zostawie i się tego boi. czekam na jej jakieś drobne przewinienie w stosunku mnie, np zabronienie czegoś i może podejme jakiś krok. ja chce sie bawić, żąglować kobietami! tak jak napisaleś: do młodości się nie cofniesz....... nie wracajcie do byłych bo nic juz nie bedzie takie jak wczesniej, zaufanie jest trudne do odbudowania.
hm ale tez poczytaj moje
wt., 2010-04-13 20:12 — KRZEMEKhm ale tez poczytaj moje blogi np "alkopoligamia" i zobacz do czego to moze prowadzic to "zaglowanie". Pozdro
Bialutki:) bardzo podobalo mi
wt., 2010-04-13 20:26 — Goldi7Bialutki:) bardzo podobalo mi się twoje stwierdzenie o tym szczurze, pierwszy raz coś takiego spotkałem. A wracając do tematu wojego bloga, masz całkowitą racje. Kobiety zawsze wracają. A wiesz dlaczego? A no dlatego że po jakimś czasie przypominają sobie wszystkie wspanialem chwile przeżyte z nami i nie dopuszczają do siebie myśli że inna kobieta może poczuć to samu u twego boku. Taka moja mała dygresja
pozdro
Dzięki za ciekawe
wt., 2010-04-13 22:39 — bialutkiDzięki za ciekawe komentarze.Kolego Mateo przeczytaj jeszcze raz dokładnie mój wpis a poznasz przyszłość a raczej jej brak.Mówi się do 3razy sztuka.A może to jest jak z samochodami...Jezdzimy starym wysłużonym ukochanym autkiem,reanimujemy jak się tylko da,bo nie stać nas na nowszy model.Niewiem jak wy ale ja zmieniam MARKE (: