Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Raport 7 - ciągle dotyk

Portret użytkownika Rasputin

Wracam po długim czasie. W ciągu ostatniego roku cofnąłem się w grze i nie mam problemu z przyznaniem się przed sobą. Jestem w punkcie wyjścia.

Wybrałem się dziś z hb7, z którą miałem zbudowany social proof do jednej z tych interaktywnych wystaw naukowych. Teren trudny, więcej dzieciaków niż ludzi w naszym wieku ale potraktowałem to też jako okazję do ćwiczenia improwizacji i pracy właśnie w terenie trudnym.

I z tym nie miałem raczej problemu - m.in wbiliśmy się na jakąś konferencję z fizyki kwantowej która odbywała się obok i usiedliśmy na miejscach prelegentów i udajemy że to my mamy występować. Wchodzi jakiś gość do sali, dziadek w okularach więc prosimy go żeby zrobił nam zdjęcie. Po chwili okazuje się że to profesor z Madrytu i światowej sławy ekspert w temacie. Właśnie przyszedł wygłosić wykład ale chyba pomylił sale bo widzi że w tej już siedzimy my. Nie zaprzeczyłem,rozwinęła się sympatyczna rozmowa o podróżach w czasie, Noblach i komputerach kwantowych.

Mówi że zajmuje się grafenem i pokazał mi jakąś kartkę z siatką pięciokątami foremnymi które najwidoczniej świadczą o jego dokonaniach. Normalnie zaczął się przede mną kwalifikować jaki to jest ważny i dumny ze swoich osiągnięć. Na dobre włączył mi się cocky-funny i mówię żeby dał mi w takim razie autograf bo jak kiedyś dostanie nobla to będzie dużo warty - wyciągam z kieszeni rachunek z supermarketu Smile Dziewczyna w tym czasie robi zdjęcie tego wiekopomnego momentu. Napisał mi swoje nazwisko i nie proszony dodał maila - cholera no, NC z profesorem fizyki...tego jeszcze w kinie nie grali. Na widowni ludzie siedzą a my dalej rozmawiamy, w końcu ja przed wszystkimi ściskam mu rękę. On się mnie pyta czy rzeczywiście mu się drzwi pomyliły i czy teraz w tej sali wygłoszę wykład. Odpowiadam że bardzo chętnie bym wygłosił ale przed publicznością mniejszą niż 100k nie występuję. Kurde teraz myślę że mogłem spróbować wygłosić wykład z fizyki kwantowej po angielsku. Coś na tę modłę:

http://www.youtube.com/watch?v=P...

No ale teraz grzechy główne:

- dotyk - zupełnie i totalnie mam blokadę psychiczną. Coś tam próbowałem ale to było jak pies do jeża. Mam jakieś głupie przeświadczenie wbite w psychę żeby

a) nie dotykać
b) jak dotknę to jak dziewczyna za moim dotknięciem nie łasi się jak kotka to zły znak.

Postanowienie poprawy: szukać więcej pretekstu do dotyku, stopniowo sprawdzać granice, dotykać dopóki nie da znaku że nie ma na to ochoty,zamiast szukać znaków że ma ochotę.

- kontakt wzrokowy - jak idę, a ona obok mnie to ciężko jest podczas rozmowy patrzeć na siebie a nie pod nogi, a przez większą część szliśmy

Postanowienie poprawy: Nie mam pojęcia jak to rozwiązać i czy w ogóle jakieś rozwiązanie istnieje tak, żeby się nie zabić o własne nogi Tongue

- niewykorzystana szansa i nie postępowanie zgodnie z instynktem - w pewnym momencie ona mówi "let's get ourselves lost" prowadzi mnie gdzieś w boczny korytarz, a ja mam ochotę przycisnąć ją do ściany i pocałować. figa.

postanowienie poprawy: działać

- ona prowadziła a ja za nią szedłem momentami - podręcznikowy błąd. byłem tego świadomy ale nic nie zrobiłem

poprawa: wiadomo.

- w pewnym momencie wyciągnęła telefeon żeby zadzwonić do przyjaciółki którą chciała mi przedstawić i przez dłuższy czas czegoś tam szukała.

poprawa: to jest potężnie wkurzające i mam problem z odróżnieniem sytuacji gdzie powinienem zareagować na "zabawy telefonem" a kiedy nie.

No i jest efekt..byliśmy dzisiaj umowieni na pływanie nocą w morzu. Pisze mi teraz że jej kolega ma urodziny i że chce iść na mecz do niego. Że może przyjść do mnie przed imprezą z winem i pójdziemy potem razem na urodziny. Ja nie mogę bo mam coś czego nie mogę przełożyć. Miałem rozkminy jak w takiej sytuacji zareagować - zwykle szukałbym z nią rozwiązania przyjmując że wybrała mecz i przekładając pływanie na jutro. Teraz jej napisałem że nie jestem w stanie znaleźć sposobu żeby jedno z drugim pogodzić. Wybrałem tak dlatego że w sumie laska sygnalizuje mi że woli mecz od przyjemnego wieczoru ze mną. Ona że musi lecieć i że napisze jeszcze.

Mile widziane Wasze przemyślenia co do tego co mogę poprawić na przyszłość.

Dzisiejszy odcinek sponsorował warren g i piosenka http://www.youtube.com/watch?v=4...

Odpowiedzi

Portret użytkownika mike_

Hmm no właśnie nie patrz pod

Hmm no właśnie nie patrz pod nogi jak idziesz tylko w oczy bo na ziemi na chodniku nic nie znajdziesz a w oczach możesz wiele znaleść

Portret użytkownika Rasputin

Dzięki za interesujące

Dzięki za interesujące komentarze.

Apropo push & pull - ostatnio mam okazję rozmawiać z kumpelą, którą widocznie plażuje jeden z nas, więc mam relacje na żywo z drugiej strony "barykady". Zadziwia mnie jak to na nią działa - dziołcha byłaby ostatnią którą bym podejrzewał o podatność na takie gierki a tu myśli o facecie non-stop bo ten raz skupia na niej całą uwagę, a potem wyłącza telefon.

Portret użytkownika Rasputin

Jakoś wolę nie sprawdzać

Jakoś wolę nie sprawdzać Smile