
Jest piątek, godzina 20:00. Wracam na piechotę po udanym treningu. Nogi mam jak z waty, jestem z siebie zadowolony, bo wiem, że dałem z siebie wszystko. Dostaję SMS’a od Niej. Nazwijmy ją Agnieszka. Jest to dziewczyna, z którą całowałem się tydzień temu na imprezie. Czytam jego treść:
„Masz ochotę na pitną czekoladę...hmm?”- na wspomnianej imprezie przegrała zakład, była mi coś winna, a jednocześnie wiedziałem, że przez ten tydzień na pewno o mnie myślała.
Zmęczonymi palcami wstukuję: „Dzisiaj nie mogę, ale jutro zapraszam cię do siebie, pokaże ci coś lepszego od kupnej czekolady.” Powłóczyłem nogami do domu, wykąpałem się i zasnąłem.
Wstaję rano, jest sobota. Paskudna, deszczowa i ponura pogoda. Ja jednak mam w sobie pozytywną energię. Wiem, że ten dzień będzie zajebisty. Z uśmiechem na twarzy wykonuję swój poranny rytuał- piję 2 szklanki wody, aby uzupełnić stracone przez noc płyny, puszczam głośno motywującą muzykę, wszystko jest jak należy. Tak, to będzie udany dzień, a nawet jeśli nie, to mówi się po prostu trudno.
Agnieszka przyszła o godz. 13. Luźna rozmowa, jak spędziliśmy oboje tydzień, o książkach, o pogodzie. Miałem w sobie dziwną obojętność na wszystko. Zrobiłem koktajl bananowy, wypiliśmy i usiedliśmy na kanapie. Widziałem te jej świecące oczka, które tak uwielbiam oglądać u dziewczyn. Kocham patrzeć, jak dziewczynie, z którą rozmawiam rozszerzają się źrenice, oczy zaczynają błyszczeć, a klatka szybciej się unosić. Wiedziałem, o co jej chodzi- miała wypisane na czole „pocałuj mnie”. Gdy już miałem zamiar to zrobić- nagle poczułem blokadę. Tak, to te uczucie, którego nie posiada już wiele doświadczonych graczy. Poczułem strach przed skrzywdzeniem jej. Ona uważała mnie już za swojego chłopaka (to nie tak, że już po jednym pocałunku, to dłuższa historia...). Wiedziałem o tym. Dlatego wybrałem szczerość i powiedziałem jej, że nie chcę się wiązać, bo nie potrafię być z jedną dziewczyną. I wiecie co? Ona przystopowała. Ma zasadę, że nie całuje się z chłopakiem, z którym nie jest. I tu na pewno wielu z was powie: „Hah, przecież to shit test!”. Albo coś w rodzaju „Nie jest wyzwoloną dziewczyną, bo nie robi tego na co ma ochotę”. Otóż NIE, NIE I JESZCZE RAZ NIE!
Panowie, nie psujmy porządnych dziewczyn, które mają zasady. Facet, który wyrucha 100 dziewczyn jest uważany za ogiera, każdy powie „wow, patrzcie na niego, taki z niego ruchacz”. Dziewczyna, która odda się stu facetom będzie uważana przez społeczeństwo po prostu za dziwkę. To przez nas jest tyle dziewczyn, które zachowują się jak kurwy. Puszczają się z kim popadnie, nawet nie trzeba się o nie starać. Nie o to chodzi w PU żeby podejść do dziewczyny i zaruchać za postawienie piwa! Szanujmy dziewczyny porządne, które mają zasady, a społeczeństwo ich jeszcze nie zepsuło. Wtedy jeszcze tego nie rozumiałem i próbowałem pocałować ją z 20-30 razy, lecz ona nie odwzajemniała pocałunku. Dopiero wtedy zacząłem ją doceniać. To zadziałało jak push&pull. Nawet, gdy wychodziła po 5 godzinach spędzonych w moim domu, przyparłem ją do drzwi i powiedziałem: „jeśli teraz tak po prostu wyjdziesz, drugiej szansy nie dostaniesz”. Zawahała się, jednak była twarda i wyszła ze smutkiem w oczach. Uwierzcie, że ona była już moja, dopóki nie powiedziałem, że nie chcę się wiązać. Dzięki niej zrozumiałem, że chcę być z kobietami szczery i dawać im szczęście, a także, że muszę szanować to, że nie chcą się puszczać. Tak, prawdą jest, że straciłem ją dla samorozwoju, gdyż związek by go zahamował- mimo wszystko nie żałuję. Nie zepsułem świetnej dziewczyny.
Wracając, poziom mojej pozytywnej energii trochę spadł, ale nie poddawałem się. Umówiłem się z kumplami na balet i ruszyliśmy. W klubie spotkałem koleżankę Agnieszki. Z rzadną inną nie tańczyło mi się wtedy tak dobrze jak z nią. Jest tancerką, ma idealne ciało, nazwijmy ją Asia. Miałem po prostu wyjebane i dobrze się bawiłem. Nagle przypomniały mi się słowa kumpla, że Asia nie dałaby mi się pocałować. Moja duma została urażona. Po 2-3 piosenkach i wymienionych może 3-5 zdaniach, sam nie wiem kiedy zaczęliśmy się całować. Od razu po pocałunku powiedziałem, że nie chcę się wiązać, usłyszałem tylko krótkie- „spoko”, i znowu nasze języki się spotkały. Złapałem za jej idealnego rozmiaru piersi i ścisnąłem. To samo zrobiłem z pośladkami. Powiedziałem- „umiesz pocieszać”, na co się tylko uśmiechnęła. Resztę wieczoru spędziłem z nią, jednak nawet nie chciałem seksu. Sam tego do końca prawdopodobnie nie zrozumiem. Nie dawała mi takich emocji jak Agnieszka. Może potoczyło się to po prostu zbyt gładko, nie wiem. Wiem, jednak, że dziewczyny, o które trzeba walczyć, wzbudzają dużo większe emocje- tu nie chodzi nawet o wygląd, gdyż jest on dla nich porównywalny.
Dlatego uważam, że dziewczyny powinny się szanować i nie puszczać z kim popadnie. Według mnie piękny jest czas, kiedy serce bije o połowę szybciej, odczuwasz lekką niepewność, stosujesz negi, nlp, rutyny itp. Aż w końcu widzisz, że jesteś tak zajebisty, że potrafisz sprawić, że dziewczyna sika na twój widok. Dla mnie, dopiero to jest prawdziwa satysfakcja.
Dlatego apeluję, zastanówcie się czy wolicie poderwać piękną, szanującą się dziewczynę, która nie uprawiała jeszcze seksu z twoim kolegą, sąsiadem lub psem, czy podejść do dziewczyny i jej po prostu zapłacić za to żeby się tobie oddała. Na tym zakończę ten wpis. Dziękuję za uwagę.
Pozdrawiam, Kwaytcha.
Odpowiedzi
Fajny wpis, mi się podobało
ndz., 2010-11-28 20:05 — VinciFajny wpis, mi się podobało to jak potraktowałeś Agnieszkę, w sensie że nie pierdoliłeś 3 po 3 tylko powiedziałeś jej szczerze co myślisz. +
Bardzo mądry wpis. Zachowałeś
ndz., 2010-11-28 20:11 — splawik123Bardzo mądry wpis. Zachowałeś się, jak na prawdziwego faceta przystało.
Gratuluje postawy. Nie zgodzę
ndz., 2010-11-28 20:31 — _kuba_Gratuluje postawy. Nie zgodzę się tylko z Twoim zdaniem na temat związku. Twierdzisz , że związek zahamuje Twój samorozwój. Bzdura, całkiem inną sprawą jest podrywać dziewczyny , a całkiem inną potrafić utrzymać związek. Byłem kiedyś Twojego zdania , ale kiedy wszedłem w związek zauważyłem , że musisz zrobić zdecydowanie więcej .Utrzymać kontrole , jednoczenie nie być kontrolującym oraz być draniem z drzemiącym romantykiem
Pozdrawiam
Dobrze powiedziane też przez
ndz., 2010-11-28 20:40 — VinciDobrze powiedziane
też przez to przechodziłem, jak i prawdopodobnie inni na tej stronie.
Świetny wpis, oczywiście
ndz., 2010-11-28 21:05 — BoguśŚwietny wpis, oczywiście popieram w 100%!
Szacunek dla Ciebie za postawę i szczerość wobec kobiet
szczeros to podstawa tez tak
ndz., 2010-11-28 21:18 — tomek121314szczeros to podstawa tez tak uwazam ze masz blokade nie chcesz krecic to trzeba poprostu powiedziec jej to albo poierowac tak sytuacja zeby o zrozumiala.
My robimy z kobiet dziwki?? hmmm tak kiedys myslalem ze kazdy podrywacz zrobi z panny dziwke ale nie wydaje mi sie zeby to byla prawda
"jak suka nie da to pis nie ruszy"- tego sie trzymam to ich sprawa komu sie oddaja wiem! zaden facet nie chce byc z panna ktora wyruchalo pol osiedla ale sluchaj jak do tego doszlo?? Sama chciala...
Pozywtywny wpis - bo chyba
ndz., 2010-11-28 21:20 — matu6Pozywtywny wpis - bo chyba dostalem odpowiedz co do dziewczyny z ktora krece, mianowicie chodzi mi o pocalunek( dlugi...)Udalo mi sie jedynie dostac buziaka. Wnioskujac - chodzi o zasady kobiet z klasa i taka kobiete niedawno poznalem - porzadna.
zajebisty wpis otworzył mi
ndz., 2010-11-28 21:37 — Gastrozajebisty wpis
otworzył mi oczy na pewne sprawy , dziękuje 
@tomek121314 - tak naprawdę
ndz., 2010-11-28 22:07 — Kwaytcha@tomek121314 - tak naprawdę każda kobieta chce seksu, ale kiedy my im pokazujemy, że to jest normalne, akceptujemy to, że rucha się z kim popadnie, to dla niej wtedy też staje się to normą. A w konsekwencji taka panna puszcza się codziennie z kimś innym lub nawet kilka razy dziennie- ja takich kobiet nie potrafię szanować. Dlatego walczę o to żeby szanujące się dziewczyny nie zniknęły i rozumiem decyzję kobiety, kiedy się wzbrania przed seksem z przypadkowym mężczyzną.
alez oczywiscie!!! sa rozne
ndz., 2010-11-28 22:46 — tomek121314alez oczywiscie!!! sa rozne kobiety w sumie tak naprawde to zalezy od duzej ilosci aspektow:
- wychowanie, wzorce rodzinne itd
- towarzystwo
- przeszlosc jak dostala po dupie to zrozumie
- wiek
- i oczywiscie poukladane w glowie
takie kobiety naprawde trudno znalesc ale da sie.
No stary, mądrze dość
pon., 2010-11-29 13:37 — baudelaireNo stary, mądrze dość
Początkujący z potencjałem i
pon., 2010-11-29 15:58 — ItalianoPoczątkujący z potencjałem i ambicjami - to mi się podoba
. Dobrze wiedzieć, że istnieją jeszcze ludzie, którzy dobrze podchodzą do początkowego wchodzenia w świat uwodzenia.
mądry wpis, widać że jesteś
pon., 2010-11-29 17:25 — wroclovemądry wpis, widać że jesteś gościem z zasadami. Tylko nie popadaj w przesadę, czym dla mnie jest tłumaczenie każdej lasce w klubie, że nie chcesz się wiązać;p W końcu klub to takie miejsce gdzie ludzie się bawią i każdy przychodzi tam z takim nastawieniem;)
Kobiety dużo większą wagę
wt., 2010-11-30 17:58 — bubblesKobiety dużo większą wagę przywiązują do związków niż większość mężczyzn. Nic dziwnego nie było w zachowaniu Agnieszki. To nie była laska poznana po pijaku na techno party. Kobiety prędzej czy później wyczuwają sytuację czy facet traktuje je poważnie czy jako przygodę. A nie chcą tracić czasu na związki z kimś kogo nie są pewne. Sam kilka razy doznałem rozstania z powodu "bo nie można Ci ufać w 100%" lub "bo sam nie wiedziałeś czego chcesz". Wszystko zaczyna się od obserwacji, potem różne ST itd. Jak nie masz problemu ze zdobywaniem nowych kobiet to jest dobra taktyka. Zyskujesz szacunek, a kwestią czasu jest poznanie jakiejś naprawdę dopasowanej "bo nie wierzę w brednie o tej jedynej".
Zdrowo i na piątkę z plusem
wt., 2010-12-07 09:27 — 1cygan1Zdrowo i na piątkę z plusem
Niestety prawda jest taka, że to społeczeństwo narzuciło na kobiety dziwkarstwo... Czemu faceci nie są uznawani za dzwiwki?
A podobno Kobiety myślą częściej o sexie niż faceci, ale problem jest z tym co wywarło na nich społeczeństwo... boja się
Kwaytcha Twoja osoba mnie
ndz., 2011-01-16 16:45 — HektorKwaytcha Twoja osoba mnie zainteresowała, pojawiłeś się nagle i od razu i to z mądrymi słowami. Czuć w Twoich wpisach siłę i zasady, dobry z Ciebie człowiek:D
Jestem podobnego zdania co Ty na temat szacunku do kobiet, kiedyś rozmawiałem z dziewczyną z którą się spotykałem (była dziewicą i chodź mogłem z nią uprawiać sex nie zrobiłem tego bo nie uważam się za kogoś kto powinien być jej pierwszym. Zdarzyło mi się to z paroma kobietami, po prostu uważam, że kobieta powinna swój pierwszy raz przeżyć z kimś kogo kocha ze wzajemnością)
Poza tym mam zasadę "szanuje dziewczyny, które same siebie szanują" nie będę robił ze szmaty damy, jak laska po 3 tańcach proponuje mi loda w kiblu to się z nią żegnam (nie kręcą mnie dziewczyny na tak niskim poziomie).
Spotykałem się kiedyś z dziewczyną 4 lata starszą dziewicą, potem gdy chciałem odejść ona powiedziała, że jest zdecydowana się za mną kochać (pewnie dlatego żebym został, wytłumaczyłem jej, że nie jestem kimś z kim powinna przeżyć ten pierwszy raz, było miło i romantycznie aż się popłakała. Do dziś się kolegujemy a minęło już 4 lata:D Więc masz rację szanujmy kobiety i ich zasady, bo dzisiaj mało jest dziewczyn z zasadami. W dzisiejszych czasach dużo łatwiej i (normalniej)jest być szmatą niż dziewicą z zasadami.
Kwaytcha a co trenujesz? I
ndz., 2011-03-06 19:11 — stanleyKwaytcha a co trenujesz? I widzę, że od kiedy się widzieliśmy ostatnio to sporo się zmieniło i to na lepsze.