
How I changed my life.
#E2S1
16 grudnia 2011 roku postanowiliśmy z kumplem zrobić sobie ceremonię zakończenia roku. Jak się okazało znaleźliśmy się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie Monitor-five!
Kino, pizza itd Typowe nudy. Zabrałem wszystko co trzeba i pojechałem na miejsce. Byłem sporo przed czasem. Kolegi jeszcze nie było więc postanowiłem rozejrzeć się co słychać w centrum handlowym. Odwiedziłem kilka sklepów, sprawdziłem seanse filmowe i poszedłem na ławkę, włączyłem WiFi i trochę "posurfowałem" po internecie. Wreszcie kumpel napisał, że czeka, zjechałem na najniższe piętro i się spotkaliśmy. Czasami jest tak, że niektóre sytuacje powodują wystąpienie kolejnych. Postanowiliśmy wstąpić do sklepu z tego handlowca by mieć coś do picia w kinie. Gdybyśmy nie wstąpili do tego sklepu nie było by tego co będzie za chwilę. Trochę pochodziliśmy, kolega zdecydował się na pomarańczowe frugo ja na różowe (nie chciałem frugo ale kupiłem - niektóre sytuacje powodują kolejne) Gdy staliśmy przed półkami z piciem przeszła obok nas śliczna dziewczyna (w pierwszej chwili tego nie zauważyłem). Kolega powiedział "ale tutaj dzisiaj ładne dziewczyny są..." - odwróciła się i uśmiechnęła. Myślę "Hmm" God: Awesome. Poszliśmy za nią do kasy, dodał "ona kupuje te samo frugo co ty" rzecz jasna to słyszała. Odpowiedziałem "no super, pasujemy do siebie" . Kupiła i poszła dalej, mówię kumplowi "Stary idź za nią! Ja zapłacę, potem mi oddasz bo ją zgubimy!" - mówi "Co!?", poszedł szybko uporałem się z kupowaniem. Patrzę gdzie kumpel - jest. Wyjechaliśmy za nią na drugie piętro. Szliśmy za nią, odwracała się co chwilę i uśmiechała do nas. Poszła do sklepu, weszliśmy za nią. Obserwowałem sytuację przy wyjściu oglądając ciuchy a kolega gdzieś dalej. Wyszła, pokazuję mu, że wychodzimy. Znowu byliśmy za nią. Znowu wpadła do sklepu. Kolega mówi, że to i tak niema sensu bo idziemy na film, który zaczyna się za 2 minuty, spadamy. Wychodzi and 1,2 i 3 Go!. Idę za nią, skrzydłowy został poszedłem sam. "Hej, czekaj chwilę!" - mówiąc to podaję jej rękę. Zaczyna się dialog.
IMA:"Yyy Cześć. Jestem 'Im Awesome ;]' (God: Awesome). Słuchaj mamy problem spodobała nam się pewna dziewczyna i chcielibyśmy ją poznać."
Ona: "yyy okeej?"
IMA: "Dziwne uczucie nie?"
Ona: "haha tak trochę"
IMA: "Wiesz śpieszymy się do kina i niemamy wiele czasu, może podałabyś numer i kiedyś się zdzwonimy?"
Ona: "Ok niema sprawy "
Ona: "A tak w ogóle to... Julia jestem"
IMA: "Oo moje ulubione imię!"
Ona: "Tak? Haha"
IMA: "Zobacz czy się zgadza"
Ona: "Yhym, jest ok"
IMA: "To do zobaczenia, miłego wieczoru pa"
Ona: "No narazie ;]"
Odszedłem od niej, usiadłem i kliknąłem na komórce "zapisz numer" zapomniałem wcześniej to zrobić. Można działać. Patrzę, wyłania się mój kolega. "Stary! Niesamowite, świetnie to rozegrałeś!" Przybiliśmy piątkę i poszliśmy na seans.
Tego samego wieczoru napisałem do niej w sprawie spotkania. Ustaliliśmy, że zgadamy się na gadu. Spotkanie zainkasowałem na wtorek o 15:30. Zgodziła się bez żadnych oporów. Potem chciałem lecieć ale ciągnęła rozmowę więc zostałem dłużej, miło się pisało, kompletnie na luzie i bez oporów.
Ogólnie dziewczyna była bardzo fajna. Ale prawdziwa zabawa dopiero się zaczynała bo za kilka dni miałem się z nią spotkać. Pojawiło się mnóstwo nowych wyzwań ale to już inna historia.
Odpowiedzi
Jeśli to zgodne z prawdą, to
pon., 2011-12-19 22:34 — KasztelanJeśli to zgodne z prawdą, to czemu nie?
No i widzisz, wiesz już, że kobiety nie gryzą, więc się nie stresuj tym, co powiedzieć, jak ją spotkasz. Po prostu ją poznaj, pogadaj z nią, popytaj jakie ma pasje, gdzie chodzi do szkoły, czy ma rodzeństwo i takie duperele. Chcesz, to wprowadzaj powoli jakieś tematy seksualne albo mów wieloznacznościami.
Ja jednak na pierwszej randce wolę po prostu dziewczynę poznać, żeby wiedzieć, czy ja ją polubię. Bo w końcu po co dziewczynę zbyt bardzo zauroczyć, jeśli później się okaże, że zupełnie nie jest w moim typie, a tylko się będzie naprzykrzać. Rób jak uważasz i pamiętaj, bądź sobą.
Weź ją może na jakiś bilard albo coś w tym stylu. Coś na pewno jest fajnego w Twoim mieście. Jeśli jest Centrum Handlowe, to nie jest to jakieś zadupie, więc coś wymyślisz
"Słuchaj mamy problem
wt., 2011-12-20 08:40 — vodrinker"Słuchaj mamy problem spodobała nam się pewna dziewczyna w Focusie i chcielibyśmy ją poznać."
- na przyszłość nie nazywaj tego problemem, bo sie wkurzy któraś:D
aa, i nie mów w liczbie mnogiej, bo to brzmi jak takie dziecinne zabawy, w rodzaju dzisiaj wszystkim podoba sie ania a za tydzień małgosia. nie podszedł, jego strata.
w każdym razie gratuluje pierwszego sukcesu:)
Stary jeśli ona naprawde jest
wt., 2011-12-20 10:20 — dickinsonStary jeśli ona naprawde jest liczna i atrakcyyjna to musisz ją na tym spotkaniu mocno zainteresować i jeśli chcesz z nią iść na drugą randkę to pamiętaj o pocałunku, dąż do tego laski w naszym XXI w. jakoś nie chce się umawić na drugie spotkania gdy nie było pocałunku i dotyku - nie mówię o pocałunku na pożegnanie...
Mówie Ci stary pocałuj ją i dotykaj Powodzenia
Pamiętam swoje pierwsze
wt., 2011-12-20 10:47 — VariatioPamiętam swoje pierwsze podejście. Byłem taki podjarany że zapomniałem się przedstawić i spytać jej o imię ;o o czym przypomniała mi jak spytalem ja o numer
no ale go dostałem .
W górę rogi!
hasto21 - tyle, że to prawda
wt., 2011-12-20 12:32 — ColdPlayhasto21 - tyle, że to prawda ;] to moje ulubione imię żeńskie.
W sumie pierwsze spotkanie to chce by tak bardziej na luzie było. Gdzieś sobie może w tym centrum usiądziemy pogadamy, trochę pochodzimy, nie koniecznie musimy coś zamawiać. Ogólnie jest ok. luz. ciekawe jak mi pójdzie.
Kino itd. postaram się, potem raport co i jak
"Tylko weź się za bardzo nie
wt., 2011-12-20 14:28 — NieZwykły"Tylko weź się za bardzo nie upij" - pamiętaj że to dopiero początek
pogratulować! z zielonej
wt., 2011-12-20 16:51 — Dr4g0npogratulować!
z zielonej jesteś?
Nie tylko w ZG jest focus...
wt., 2011-12-20 17:15 — hermafrodytaNie tylko w ZG jest focus... chociaz szczerze mowiac tez nurtuje mnie to pytanie ;d
nie, tak patrze focus to swój
wt., 2011-12-20 17:58 — Dr4g0nnie, tak patrze focus to swój chłopak ; p ja z okolic bliskich ;D
Focus jest też w Rybniku i to
wt., 2011-12-20 18:44 — ColdPlayFocus jest też w Rybniku i to właśnie z tego miasta jestem ;]
Już po spotkaniu. Było chyba ok ;d opisze w innym wpisie