Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

DEMONIC CONFIDENCE COMPLETE BY PRZEMO

Drugie podejście do DC zacząłem zgodnie z planem, czyli 29 marca. Nie będę się powtarzał tytułem wstępu, ponieważ wszystkie założenia, cele itp. w szczegółowej formie znajdziecie tu http://www.podrywaj.org/demonic_... Pod tym linkiem jest też wyczerpująco opisany raport z mojego pierwszego podejścia do tego kursu.

Portret użytkownika Informatyk

TO BYŁA GAŁKA NA 110%!

Zawsze wyciszam sobie telefon jak przychodzą do mnie do mieszkania. Nienawidzę jak rozpalam ją i nagle inna piszę smsa, albo dzwoni kumpel że impreza jest. Tym razem było podobnie. Wysoka brunetka z przeciętnym biustem, ale seksowną pupą leży na moim łóżku. Oglądamy jakiś pieprzony film który jest tylko tłem dla tego co za chwile się będzie dziać.

Portret użytkownika skaut

To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości.

To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości.

moze i na mnie przyszla kolej.

Portret użytkownika vagabond

Działania tzw. stałej grupy :)

Grupa początkujących, która zdecydowanie się krystalizuje i działa coraz prężniej (z praktyką od 3 tyg). Sobotnie plażowanie staje się tradycją.
Początek, wspólny wypad do centrum handlowego wraz z Karolem.biz.

n.d.
Portret użytkownika Italiano

|Ten czas byłby zmarnowany|

Ile razy was puściła kątem? Ile się przejmowałeś się swoim zachowaniem i szukałeś odpowiedniego sposobu by dotrzeć do tej jedynej … ile to trwało wiesz tylko ty sam, ale powiem ci: TEN CZAS BYŁ ZMARNOWANY! Brutalna prawda? Kto powiedział, że w życiu będzie łatwo. Nie ważne czy to była, jedyna wyśniona miłość lub przyjaciółka, która cię zawsze podniecała.

Portret użytkownika Trancer

"Tryb Asasyna", czyli potęga instynktu, drzemiąca w każdym z nas...

"Strażnik zamachnął się, rozcinając lewy rękaw Ezia i raniąc go. Ezio skrzywił się z bólu, ale tylko na chwilę. jego napastnik, korzystając ze swojej przewagi, wciąż atakował, a Ezio pozwolił mu po raz kolejny rzucić się na siebie.

Subskrybuje zawartość