Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

odc 3 randka- napastnik

Portret użytkownika VanityFair

Blog jako danie upustu swoim odczuciom... Nie wierzę że może się on przydać komuś kto chociaż raz dobrze wczytał się w treść tej strony. Potraktuję ten wpis więc egoistycznie- jak kartkę z pamiętnika.

Pan A - 27 lat, powtarza jakiś rok studiów więc kończy je za rok, mieszka w akademiku gdy ma zajęcia a ma je 1-2 razy w tygodniu ( nie wiem czemu nie pracuje.?!- nie moja sprawa ) , pochodzi z miasta oddalonego ok 70 km .
Szuka żony..

Pan A często się do mnie odzywał, głównie pisaliśmy. Często drażnił mnie swoją "gadką" ale za jakiś czas znów podbijał i " mi przechodziło". I teraz walnij się w łeb VANITY! Jak ktoś na samym starcie Cię irytuje- drażni to nie rozwijaj tego... Mieliśmy się spotkać ale ciągle coś wypadało- głównie mi. Bywało że nasza rozmowa się potoczyła tak iż sądziłam że jest ostatnią. " Kiedy nasze spotkanie", "spotkajmy się", "mieliśmy się spotkać w Nowym Roku". Naszło mnie.. Myślę sobie- a czemu nie? Nie można zamykać się na świat. W necie każdy pisze jak pisze a na żywo bywa różnie. Miałam dla niego cały dzień a on bardzo się z tego cieszył, pytał ile dokładnie, czy będę samochodem .. Dobra.

Umówiliśmy się w centrum handlowym, na samej górze gdzie rozmieszczone są pośród sklepów żarełka i kawiarnie. Miejsce dokładne wyznaczyłam ja gdyż on podał tak enigmatyczny punkt że na pewno byśmy się szukali.. Więc pod empikiem. Około 30 minut przed czasem wysłał smsa -" czy aktualne bo wychodzi z domu?".

O wiele szczuplejszy w rzeczywistości niż wyobrażałam go sobie ze zdjęć. Nie do końca w moim typie ale należy obiektywnie przyznać że przystojny z twarzy.

Przytulił mnie na przywitanie, to było tak szybkie i spontaniczne że odwzajemniłam ten uścisk chociaż jestem bardzo zdystansowaną osobą na początku. Uważam to jednak za spoko gest bo bardzo naturalny i miły. W późniejszej rozmowie sam przyznał, że zdziwił się że tak zrobił bo na ogół tak nie robi.

Pytam- " to w którą stronę idziemy?;)" A on - " może tam zobaczymy co jest". Po czym słyszę - " Chcesz coś jejść/ pić- bo ja nie- mogę popatrzeć jak Ty pijesz ewentualnie". Zatrzymał mi się w tym momencie czas bo ja bym takie zdanie nie skleciła do drugiej osoby ale okej..

Docelowo usiedliśmy na ławce w centrum handlowym , obok nas przechodzą ludzie. Gadamy.. Miło, sympatycznie, również zadaję sporo pytań. Chamuje się aby nie obijać jego tekstów. Słyszę że jestem sympatyczna i ciepła ( wow!).

"wyglądasz lepiej na żywo niż na fotkach"- akurat akurat..

" Mój brat ma 20 lat, mieszka u naszych rodziców ze swoją dziewczyną, ona nie pracuje, nic nie robi tylko tyje. Stała się taka gruba". - Co mnie to obchodzi? Sądzisz że kobieta siedząca w domu nie jest w stanie o siebie dbać? Nie mów innej kobiecie że inna jest gruba/szczupła/ładna/mądra.. Nie na 1 spotkaniu.

"spotykałem się z 30-latką, miała własne mieszkanie, auto, jakbym chciał to bym się ustawił ale nie było chemii" - okej, okej fajnie ale po co mi to mówisz??

"A Ty nie szukasz męża prawda?.. Szkoda". - Szukam, nie szukam.. Nie będę rozwijać tej kwestii komuś kogo nie znam nawet jak dobrego kolege..

"Wysoka jestes"- nie! to inni nie urośli. Mam 168 cm. Dla jednego wysoka dla innego normalna.. On był wyższy ode mnie. Po co takie stwierdzenia!? Oczywistości oczywiste.

" masz łaskotki?" -po czym mnie dotyka.. Zwracam mu uwagę, żeby mnie nie dotykał, nie chce tego, nie na tym etapie. Powtarza to za parę minut. Po czym zakładam ręce już tak, że mnie nie dopadnie.

"Lubię długie włosy u kobiet"- i dotyka moje włosy. Okej, stara się nawiązać kontakt zmysłowy, dotyk.. Ale ja nie lubię jak ktoś mi dotyka włosów. To jest pierwsze spotkanie i nie otwieram mu swojej granicy dotyku.. Powinien to wyczuć.

Mówię, że muszę pomału iść bo mam coś do załatwienia. Idę, odprowadza mnie do drzwi. Przytulam go. On jest zdziwiony, łapie mnie jeszcze raz i mowi " mam nadzieje do zobaczenia".

Nie zdążyłam przejść na parking już sms " jak wrażenia". Nie zdążyłam zebrać mysli, zawiązać szalika a ten już.. Dla mnie to już zbyt nachalne, naciska. Facet jeśli chce powinien zaproponować dalsze spotkanie, wyczuć mnie w rozmowie po spotkaniu ( ale nie w rozmowie po spotkaniu w 50 minut). Nie odpisuję mu . Połączenie nieodebrane i wiadomość na fb. Piszę mu że jest nachalny zbyt a on - " lepiej żebym milczał po spotkaniu"?

Mogłabym napisać wiele innych przemyśleń ale i tak większość napisze że to iluzje.
Tak jestem wymagająca, trochę rozpieszczona i szukam pewnego rodzaju dominatora. Tak - bo daję i chcę dać sporo od siebie.

Edit- trochę mi zajęło wyczyszczenie nazwisk. Daje to jako przestrogę.! Żaden facet w swoim blogu nie wklei takiej rozmowy bo to publiczne linczowanie a jestem przekonana że 80% taką ma gadkę. rozmowa wieczorna ( jeśli rozmawiasz w ten sam sposób to mi nie wysyłaj PW czemu ona ucieka, milczy , nie daje znaku życia .) :

A

zamęczyłem CIe juz?

Vanity

jakos jeszcze żyje ;p

A

wszystko przez to że przypadłas mi do gustu

Vanity

to miłe

A

szkoda tylko że ja Ci nie przypadlem do gustu

Vanity

jak do mnie piszerz w ten sposbób to zastanawiam sie czasem, ile Ty masz lat..

A

takie odniosłem wrazenie

ale zawsze mozesz mnie poprawic ;P

Vanity

Bo chyba zbyt duzo odemnie oczekujesz, Spotkalaismy sie, chwile pogadalismy nie oczekuj jakis deklaracji

I wymuszasz na mnie żebym Ci opisała Ci jak sie czuje.

A

nie wymuszam

powiedzialas ze mozemy sie lepiej poznac wiec jest ok

tak?

Vanity

.................

!!

A
Vanity kurde

Ciebie te moje pytania az tak wkurzaja?Tongue

i co znaczą te kropki?
Vanity

Napisałam Ci juz wyzej co i jak

A

no ok

to kiedy teraz mozemy sie zobaczyc?

Vanity

zobaczymy jak nam sie uda dograc

A
wiesz ze ja mam duzo czasu

wiec jak bedziesz miala chwile i bedziesz w centrum to sie spotkamy ;P

Vanity

ok

A

a jakie plany na wieczor masz?

Vanity

dzisiaj?

A

nom;) relaks czy pisanie pracy?

Vanity

zaraz wychodzę z domu

A

ciekawe gdzie

Vanity

Dobra A.. nie ma co lece ;*pa

A

baw sie dobrze

Odpowiedzi

Portret użytkownika Fanir.

Surowo oceniasz facetów...

Surowo oceniasz facetów... Gdybym ja miał takie rozkminy po każdej randce to ciężko było by mi normalnie funkcjonować. Apropo ostatniej części... Jak ty, jako kobieta to odbierasz? Lepiej odzywać się po pierwszym spotkaniu, czy czekac, az kobieta zateskni i sama to zrobi?

Portret użytkownika baudelaire

Lepiej poczekac przynajmniej

Lepiej poczekac przynajmniej kilka dni i przestac pierdzielic farmazony via wszelakie komunikatory.

Portret użytkownika skaut

Eee tam My juz przeciez

Eee tam Smile

My juz przeciez starsza data, kolego wiec wiemy jak panienkom tutaj szybko czas leci.
Dajmy na to przyklad poznania na dyskotece/w klubie/teatrze/pubie.
Poznaje - biore/daje nr - 'prosze' o danie znac czy bezpiecznie wrocila do domu - i jade z grubej rury tego samego dnia, bo 'emocje jeszcze nie opadly' i trzeba to wykorzystac.

Nastepnego dnia /lub pojutrze/ po 'poznaniu' randka i gadka o tych emocjach - jezeli dzialamy na nia, jak ona dziala na nas to pozadanie wypiera logiczne 'nawet go nie znam' ku 'przy nikim nigdy sie tak nie czulam' i pcha nas ku spelnieniu.

Teraz sa inne czasy - swiat goni to i ludzie gonia.

Trzeba przeciez pamietac o tym co statystyki (jak i przyklady z zycia podaja):
Iles tam (w huj ) lasek rejestruje sie na portalach randkowych i z gory wpisuja czego szukaja u faceta. Im sie nie chce o tym gadac tylko chca miec usprawieliwenie, ze 'on interesuje sie tym co ja - w jakis sposob jest mi bliski'. Nie ma czasu...

...Zegar bilogiczny tyka, nalezy mi sie cos od zycia, musze w jakis sposob 'spuscic' nerwy, odmiesiaca nikt mnie nie dotykal, on jest dla mnie mily... - i takich mysli sa tysiace. Wystarczy tylko wspomniec jej, ze 'wiemy iz to takie wszystko szybkie i nieoczekiwanex ale tak na nas dzialaja i tak czujemy' i wiecej przekonywac nie trzeba...

P.s tak przynajmniej ja mam- malo czasu na poznawanie wiec u mnie to wszystko porownywawane moze byc z 'wejsciem smoka' lub poprostu 'kopem na klate' Smile
I jest ok, tylko trzeba pamietac, ze jak sie tak mocno zaczelo to nie mozna za szybko z tego poziomu spasc. Ale ze mna to nikomu akurat nie grozi...

Portret użytkownika wunderwafe

"Iles tam (w huj ) lasek

"Iles tam (w huj ) lasek rejestruje sie na portalach randkowych i z gory wpisuja czego szukaja u faceta. Im sie nie chce o tym gadac tylko chca miec usprawieliwenie, ze 'on interesuje sie tym co ja - w jakis sposob jest mi bliski'. Nie ma czasu..."

Nie kupuje tego w 100% ale coś w tym może być..
Punkt dla ciebie Wink

Portret użytkownika Ulrich II

Z moich obserwacji na takich

Z moich obserwacji na takich portalach rejestrują się ludzie którzy:
mają problem z normalnymi kontaktami z ludźmi i idą na łatwiznę
mają kogoś i szukają przygody, bądź flirtu
leczenie po ex i podbudowanie swojej wartości
faceci z kompleksami którzy szukają łatwego seksu z myślą zarejestruję sie i laski same wskoczą mi na fiutka

po kilku rozmowach ze znajomymi doszliśmy zgodnie do wniosku że za wiele normalnych szczerych ludzi to tam nie ma i możecie pisać że generalizuje ale po prostu tak jest Wink

nigdy w życiu kobiety z portali

Mam takie samo zdanie co

Mam takie samo zdanie co ty
po jaka holere ludzie chca poznac innych ludzi przez neta jesli w "realu"(nie nie chodzi mi o sklep) jest latwiej??!?!?
Widzisz z kim rozmawiasz i latwiej jest ci rozmawiac
widzisz wiecej reakcji na twoje odpowiedzi i teksty
A nie tylko wykrzykniki albo wielkoropki
W necie pojawiaja sie ludzie zdesperowani bo im to po prostu nie wychodzi
Debile jesli chodzi o podrywanie a czasami nawet o zwykłą rozmowe z innymi ludzmi
Ja uwarzam kazdy portal spolecznosciowy mowie tu tez o FB za wielkie gówno
Bo fb powstal wlasnie zeby podrywac laski
;P

Ty tak na powaznie, czy

Ty tak na powaznie, czy ironicznie?

Z kim Ty się, Kobieto,

Z kim Ty się, Kobieto, zadajesz...

Fanir - to, co napisałeś, i o "surowym" rzekomo ocenianiu facetów...
i jeszcze te pytania... Pokazuje, że jesteś tego samego pokroju kolesiem, co A., skoro nie rozumiesz takich kwestii.
Dramat.

Wy kurwa, za chuja nie macie zdolności interpersonalnych, jako faceci, jeśli zadajecie takie pytanie kobiecie. :/ Sad Smutne toto.

Portret użytkownika baudelaire

Haha te 3/4 to z tendencja

Haha te 3/4 to z tendencja wzrostowa, co?Wink

Portret użytkownika wunderwafe

Tfu! po tytule myślałem że w

Tfu! po tytule myślałem że w ostatnim akapicie zaczniesz napastnika okładać torebką albo chociaż dokładnie opiszesz "soczystego liścia" a tutaj tak ubogo... Toż to nie napastnik a ledwie marny natręt Tongue

A propo lisci i

A propo lisci i okladania
Vanity zdażylo co się kiedyś pożądnie jakiegoś gościa jebną torebką?Wink
Albo tak z liscia przylozyć ze aż ofiarą zakręciło???

Portret użytkownika VanityFair

Nie. Nigdy nie uderzyłam

Nie. Nigdy nie uderzyłam żadnego faceta chociaż był jeden / dwoch ktory na to poważnie zasłużył.

A propo lisci i

A propo lisci i okladania
Vanity zdażylo co się kiedyś pożądnie jakiegoś gościa jebnąć torebką?Wink
Albo tak z liscia przylozyć ze aż ofiarą zakręciło???

Portret użytkownika Fanir.

W każdym 'odcinku' autorka

W każdym 'odcinku' autorka hejtuje faceta, z którym była na randce. Tongue Ale to pytanie o szukanie męża mnie rozwaliło.

Portret użytkownika Jaskier

Musze przyznac, ze trafil Ci

Musze przyznac, ze trafil Ci sie niesamowity facet, takie perełki trzyma sie głeboko w szufladzie. Ale tak szczerze, to musze przyznac, ze cierpliwa z Ciebie babka, nawet bardzo. hehe Fajny blog, raport z akcji hehe. Mału tutaj mamy raportow, a żeńskich to prawdziwe biale kruki, nie wiem czy nie jestes prekursorką. Pisz wiecej raportów. Smile

Portret użytkownika VanityFair

Fanir- trzeba się wyluzować,

Fanir- trzeba się wyluzować, laskę masz Laughing out loud

Napisałam że nie będę opisywać udanych spotkań bo nie są one tak ciekawe dla czytających.

Moim zdaniem miło jest napisać wieczorem " To był miły dzień". " Fajnie że się spotkaliśmy". "Lubię Twój uśmiech" itp. To bardzo ciepłe, pokazuje że facet jest zadowolony. I mogę odpisać coś w podobnym tonie. Na pewno nie tekst wprost "jak wrażenia" albo "czy się jeszcze spotkamy".

Jaskier- im jestem starsza tym bardziej tolerancyjna i ciekawa ludzi. Mnie spotkanie z nim nie wyszło ale on dla jakiejś kobiety może być całym światem. Poza tym nie spotykam się z kimś po to aby go obrażać, milczeć albo siedzieć z grymasem na gębie.Smile

Portret użytkownika Antek_

"Napisałam że nie będę

"Napisałam że nie będę opisywać udanych spotkań bo nie są one tak ciekawe dla czytających."

Tendencja taka sama jak w wiadomościach... Na sprzedawanie samych niepochlebnych informacji Wink

Lubie Twoje blogi, pisane tak z tej drugiej kobiecej strony. Ale chciałbym przeczytać u Ciebie, że znalazł się wreszcie jakiś koleś który po prostu pozytywnie Cię zaskoczył Wink Może byłby to jakimś pierwowzorem zachowania dla adeptów których tutaj mamy na pęczki Wink

I tego Ci życzę Wink

Pozdrawiam

Portret użytkownika baudelaire

Kazdy osiol z tej strony

Kazdy osiol z tej strony powinien przeczytac Twoj blog zanim wyjdzie na "randke". Wbrew wszystkiemu, jest to bardzo wartosciowy wpis.
Pokazujesz w nim to, co potwierdza wiele moich kolezanek, wlacznie z moja dziewczyna. Koles z randki zrobilby duzo lepiej gdyby zachowywal sie dokladnie odwrotnie niz to zrobil.

Portret użytkownika VanityFair

mały edit

mały edit Wink

Portret użytkownika baudelaire

Widze ze oczarowalas

Widze ze oczarowalas "amanta":D

Portret użytkownika Guest

ale ciekawe, co Ci

ale ciekawe, co Ci powiedział.... że jest mega PUA, że pozamiatał i panienka wymiękła?

Portret użytkownika VanityFair

Kolega zdążył się pochwalić?

Kolega zdążył się pochwalić? Wink

Swoją drogą zamiast jebać ze śmiechu to byś mu pomogł, bo chłopak sympatyczny i przyjazny ale w kwestii podrywu jak wyżej Wink

Portret użytkownika wunderwafe

Właśnie miałem pisać coś

Właśnie miałem pisać coś podobnego jak twój PS

W tym dialogu Vanity jest bardziej miła i wylewna niż niejedna dziewczyna kiedy rozmawia ze swoim "właściwym" facetem Laughing out loud

Portret użytkownika VanityFair

Naprawdę czy beke ze mnie

Naprawdę czy beke ze mnie robicie? Uważam że byłam chłodna i na jego miejscu zorientowałabym się o czerwonym świetle

Portret użytkownika pentis

Chłopaki mają rację, mało

Chłopaki mają rację, mało ogarnięty facet pomyśli, że faktycznie istnieje szansa na kolejne spotkanie.

Niestety, ale zbyt często dziewczyny chcąc być miłe, nie potrafią bezpośrednio powiedzieć "facet, daj sobie spokój, z tego nic nie będzie".

Portret użytkownika wunderwafe

To czy się zorientował czy

To czy się zorientował czy nie, to sama nam możesz napisać za jakiś czas Wink ale serio, nie kręcimy beki. W porównaniu z gromami które spadły na niego w samym opisie randki to w rozmowie z nim byłaś naprawdę miła Smile

Ale myślę że to jak najlepiej o tobie świadczy.

Portret użytkownika VanityFair

Wiem to moja słaba strona...

Wiem to moja słaba strona... Jak chce być miła to wychodzi mi że jestem chłodna i zdystansowana z kolei gdy chce na odwrót to w rezultacie wychodzę na miłą mychę.. Znam ten swój słaby punkt ale kompletnie nie wiem z czego to wynika.

Portret użytkownika wunderwafe

Może boisz się przesadzić w

Może boisz się przesadzić w którymś kierunku i za bardzo rzuca cię w przeciwny.

Jak dla mnie zachowanie

Jak dla mnie zachowanie kobiety normalne. Nikt nie lubi brania na litość i nachalnych osób. Człowiek aż tak to się nie zachowywał jak miał paręnaście lat i pierwsze spotkania z kobietami.

Ach ten genialny Mes!

Ach ten genialny Mes! Laughing out loud