
Noc. Cholerna noc ogarnia mnie zewsząd. Czegoś mi brakuje, hmm co to takiego?
Gwieździstego nieba? Możliwe, tego może mi brakować-światła. ta zima trwa już za długo, dopadła mnie romantyczna część mnie, może pojawia się we mnie coś z Wertera. Tak naprawdę jest lekko po 15. więc „o czym on gada” myślicie? Właśnie, to we mnie jest noc. A Gwiazdy?
Przydałyby się, ten romantyzm… teraz jest tylko ciemny pokój i wirtualna kartka na ekranie monitora. Życie trzeba urozmaicać, kilka dni wcześniej, też noc, prawdziwa, może pełna gwiazd, nie pamiętam. Wchodzę do klubu, tłok, światła, śmiechy i awanturnicy.
Przyjaciel- świeżo upieczony pełnoletni osobnik stawia browar za browarem, wcześniej wódka, szampan, tak to wszystko we mnie tańczyło. Tańczyła też cała sala oprócz kilku sennych osób w lożach. Byłem tam i ja. Sączyło się miło. Obok przerwane love story, kłótnia, silne emocje potęgowane przez alkohol tańczący w rywalach. A ja? Spokojnie patrzę jak ochroniarze wyrzucają hałaśliwych sąsiadów. Uśmiecham się lekko i wracam do piwka. Siedzę sam oczarowany światłami, podchodzi „jakaś” laska. Dokładnie- „jakaś” , nic specjalnego. Jej wizytówka- twarz taka że nie wstydziłbym się z nią pokazać, ciało zgrabne, zadbane, przysiada się. Od niechcenia spojrzałem na nią, „po cholere wyrwałaś mnie z rytmu, te światła wprowadzają mnie w trans” pomyślałem, przywitała się , gadka szmatka, dała nr, buzi i dobranoc. Smęty co? Niejeden by się zlał w spodnie, a jeszcze inny tak pijany jak ja nie zauważyłby jej. Następny dzień, spotkaliśmy się jakoś, tylne siedzenie, całuje mnie więc co mi szkodzi? Zdejmuje jej po kolei ubrania, bluzka, biustonosz, spodnie, majtki spod których wyłoniła się dziara. 21 lat ale słodka była z niej dziewczyna, szparka jak u 17. a teraz siedze tu i co? Mało mi… nie jej! Wiecie, nie jej mi brakuje. Może przez tą zimę ogarnia mnie letarg, sentyment, jakaś myśl o wszystkim i o niczym. Czego mi w niej brakowało? Tego że nie była najlepsza? Podobno Ci co doceniają te przeciętne są najszczęśliwsi. Ale może to iluzja tych przeciętnych? Czego szukam? Myślę że tych gwiazd, tych 2 małych punktów w oczach pewnej Jedynej.
Czas zostawić ten chłam ,wrócić do żywych i natknąć się na tą jedyną zostawiając cały śmietnik wokół.
P.S. pozdro dla Jana, to on mnie nakierował na tę myśl
Odpowiedzi
Zmień dilera albo zmniejsz
pon., 2011-02-07 15:25 — Mody123Zmień dilera albo zmniejsz dawki.
gdybym miał dilera mógłbym
pon., 2011-02-07 15:35 — outsidergdybym miał dilera mógłbym normalnie spojrzeć na ten pokręcony świat
a poza tym dlaczego myślisz schematami?
zajrzyj głębiej zamiast pływać po powierzchni i oglądać okładki książek
Jak dziewczyna sama podchodzi
pon., 2011-02-07 16:46 — HektorJak dziewczyna sama podchodzi do kompletnie pijanego kolesia w klubie, który jest opiekunem swojego browaru i jeszcze się tym podnieca: "Niejeden by się zlał w spodnie, a jeszcze inny tak pijany jak ja nie zauważyłby jej." -naprawdę pozazdrościć. A na drugi dzień love story na tylnym siedzeniu, które ona zaczyna. To Ty jesteś albo dobrze zaawansowany albo ta dziewczyna nie miała mózgu.
Piszesz, że ogarnia Cię noc, to dobrze. "Wybitni ludzie są jak gwiazdy, oprawieni w ciemność" Może jesteś jedną z nich:D
miała mózg nie martw się.i
pon., 2011-02-07 16:01 — outsidermiała mózg nie martw się.i nie podnieciłem się, byłem w tej grupie, która nie zauważa takich dziewczyn ale mimo wszystko zrobiła coś dlaczego ją zauważyłem(mniej ważny aspekt). i zmarnowałem czas na taką inteligentną ale nimfomankę. Hektor, poprostu pomóż mi zrozumieć czemu wciąż mi za mało ? wymagam dużo i te wymagania spełniam ale wciąż mi za mało...
pierdolenie o szopenie,
pon., 2011-02-07 17:33 — Priapospierdolenie o szopenie, ...nie wiem nawet jak to skomentować, ...Priapos wychodzi a Ty sie dalej zastanawiaj
a to co mówił Don Juan De
pon., 2011-02-07 18:10 — outsidera to co mówił Don Juan De Marco to też było pierdolenie o szopenie?
a co mówił Don Juan De Marco?
wt., 2011-02-08 13:48 — Priaposa co mówił Don Juan De Marco?
Zgadzam się z tobą w
pon., 2011-02-07 18:36 — VariousZgadzam się z tobą w 100%.
Ostatnio mogłem domknąć 2 dziewczyny na dyskotece.
Pomyślałem; po co? Po co mam je całować brać numer umawiać się i je zostawić bo nie spełniają moich oczekiwań.(hb7 & hb8)
Znalazłem ten 1 cel, który jest dla mnie wyzwaniem i będę się jej trzymał.
Popieram więc twój blog. Bo zaliczenie jak największej liczby dziewczyn jest dobre dla napalonych nastolatków.
no widzisz Various chociaż
pon., 2011-02-07 19:22 — outsiderno widzisz Various chociaż ktoś to rozumie
Hektor, chciałbym być tą gwiazdą
a co do Priaposa, kolego sory ale idź i nie wracaj... nie wiesz jak komentować to po co sie za to zabierasz? o Mody'm nie wspomne... 
No bo widzisz outsider. Jak
pon., 2011-02-07 20:31 — VariousNo bo widzisz outsider.
Jak ludzie do czegoś dążą to idą po trupach dążą do celu.
Po co jakąś dziewczynę krzywdzić dając jej nadzieje. Lepiej powiedzieć NIE i mieć przyjaciółkę u której mamy szacunek, a może jeszcze pomóc w podrywie innych. Warto o tym pamiętać, że nie można cały czas myśleć o sobie, lecz pomyśleć czasem czy to będzie korzystne dla obu stron i czy my kierujemy się zdrowym rozsądkiem,a nie bo ktoś nam tak powiedział to TRZEBA TRZYMAĆ RAMĘ CHŁOPAKI, TRZEBA TRZYMAĆ, TRZEBA NIĄ WYDYMAĆ!! <--- takie rozumowanie prowadzi z jednej skrajności w drugą...
Zacytuje tutaj słowa wypowiedziane przez jakąś aktorkę(nie pamiętam dokładnie):
,,Chciałabym mieć faceta o twardym charakterze, lecz o miękkim sercu" <--- tłumacze--- Chcę Alfę lecz takiego,który zrozumie moje emocje, pocieszy, przytuli i zaopiekuję się mną.
Niektórzy na tym forum przedstawiają obraz IDIOTÓW(pomyśl czy to nie jesteś ty) którzy chcą tylko ruchać bo nigdy tego nie robili i przyswajają każdą głupotę, którą wypisze w blogu inny debil. Później robi się z tego łańcuch. TRZEBA MYŚLEĆ, a nie kierować się debilizmem i głupotą.
To tyle wam chciałem przekazać. Kurwa ale się rozpisałem.
Powodzenia i wysnujcie jakieś wnioski
PS: Hektor chyba nie zrozumiałeś bloga. Ty nie masz wytykać mu błędów, lecz ocenić jego pogląd lub wniosek, który przetoczył na forum. Więcej takich warczących psów, którzy są nietolerancyjni, a te forum zamieni się w prawdziwy sejm. Jak masz kogoś oceniać to najpierw spójrz na siebie.
Chyba moje negatywne emocje za bardzo wzięły górę nad krytyką jeśli źle cię oceniłem to przykro mi, lecz trochę jestem poirytowany nastawieniem niektórych osób ;]
właśnie Various, pomyśl teraz
wt., 2011-02-08 12:16 — outsiderwłaśnie Various, pomyśl teraz skąd sie biorą ST i sukotarcze? przez takich typków którzy ranią kobiety... nie skądinąd tylko przez takie zachowania, rozkochanie, sex, i zerwanie. nawet my faceci będąc kiedyś zranionymi przez kobietę stajemy się sceptyczni i często oschli. wspomnę też o braku romantyzmu. wg tej strony powinniśmy używać rozumu w związku bedąc panami i władcami ale tak jak powiedziałeś Various bez tego "miękkiego serca" nigdy nie będziemy szczęśliwi i PRAWDZIWIE zakochani
Otsider ja już dawno
wt., 2011-02-08 14:34 — VariousOtsider ja już dawno wykombinowałem z kąd te utrudnienie dla nas od strony kobiet.
Cieszę się, że popierasz mój pogląd.
Oj Kuba, Kuba Masz rację nie
śr., 2011-02-16 21:53 — KaraśOj Kuba, Kuba
Masz rację nie można myśleć tylko kutasem, ważne jest wnętrze to ona zatrzymuje nas przy kobiecie ...
Pjona