Noc. Cholerna noc ogarnia mnie zewsząd. Czegoś mi brakuje, hmm co to takiego?
Gwieździstego nieba? Możliwe, tego może mi brakować-światła. ta zima trwa już za długo, dopadła mnie romantyczna część mnie, może pojawia się we mnie coś z Wertera. Tak naprawdę jest lekko po 15. więc „o czym on gada” myślicie? Właśnie, to we mnie jest noc. A Gwiazdy?