Przygotować do bitwy się należy 
Ostatnio pisałem o tym jakie przemyślenia do tej pory dominowały w moim umyśle, oraz o swoim postanowieniu systematyczności w życiu. Ale do zagrania w grę "poderwij mnie" należy przygotować i nastawić się psychicznie.
Jakieś 3 miesiące temu przechodziłem podobny etap. Z tym że miałem w dupie systematyczność, nie przemyślałem wielu kwestii i troszkę się pogubiłem. Dałem kumplowi kilka artów i zabrałem go ze sobą do blue city w Warszawie. Pomyślałem że to będzie dobre miejsce do potrenowania, gdyż mała szansa jest bym spotkał tam kogoś ze swoich znajomych, przy okazji jak mi nie wyjdzie to się nie zbłaźnię... I co z tego wyszło? Gówno. Jak już zagadałem do np sklepikarki, to zaraz mój kumpel wybuchał śmiechem, że do sklepikarki, że po co itd... Kurwa po jajco. Nasz cel był jasny. Mieliśmy pojechać tam aby poczuć się pewniej, natomiast nakręcaliśmy sami siebie coraz bardziej i bardziej... Podeszliśmy do kilku dziewczyn, ale przez to jak potem to komentowaliśmy np "po co mam się pytać o godzinę... przecież każdy człowiek ma komórkę..." cała pewność siebie po podejściu legła w gruzach. Mała (duża) rada drodzy początkujący. Jeśli chcesz przełamać lody w stosunku do kobiet, to albo jedź sam, albo z kimś kto ma dużo większe doświadczenie od Ciebie! Inaczej celu osiągnąć się nie da.
Jak już mówiłem to było jakieś 3 miesiące temu. O zakończeniu moich podbojów zadecydował brak motywacji i pewnie po części matura gdyż przez to że olałem sobie liceum, musiałem posiedzieć trochę w domu i zająć się czymś innym niż rozrywką.
Teraz czuję się zupełnie inaczej. Wiem że osiągnę swój cel, wiem że zdobędę piękną kobietę, z którą spędzę mnóstwo zajebistych chwil. Z podrywaniem jest jak z nauką matematyki. Albo masz świetne oceny bo posiadasz zdolność matematycznego spojrzenia na świat, a na naukę poświęcasz chwilę, albo masz świetne oceny bo nie posiadasz takiego umysłu, ale poświęcasz się. Uczysz się a Twoja nauka owocuje drogi czytelniku. Tak czy tak, masz świadectwo z czerwonym paskiem. Jednym po prostu podrywać jest łatwiej, gdyż urodzili się w rodzinie która dobrze przygotowała swoje dzieci do życia, inni mieli mniej szczęścia. Wpojone zostały im lipne ideały, brak celu w życiu i decydowanie o wszystkim przez mamusię. Ale jednej rzeczy nikt nie może Ci odebrać. Myślenia... Analizuj to co mówią ludzie i jeśli się z czymś nie zgadzasz, sprzeciwiaj się! To świetna sprawa, kiedy koledzy dookoła Ciebie rozmawiają np. o tym że kobiety to trzeba traktować jak najlepiej, a Ty wyskoczysz z kompletnie inną teorią negów, pewnością siebie i uśmiechem! Ale nie o tym dziś miało być.
Przygotowań krok pierwszy:
Zadbaj o swój wygląd. Załóż jakiś lepszy ciuch abyś czuł się komfortowo. Przed wyjściem spójrz w lustro, popatrz na tego pewniaka, który wychodzi z domu wyruchać pół świata! Możesz też zapytać kogoś ze znajomych np. koleżanki, jak wyglądasz itd. Po tym kroku Twoja pewność siebie wzrasta o 25%.
Krok drugi
Ćwiczenie podrywu możesz zacząć już w momencie w którym idziesz do autobusu, czy samochodu. Zobacz jak zachowują się pewni siebie ludzie. W 99% są wyprostowani (nie garbią się). Ich głowa jest lekko cofnięta do tyłu, a klatka piersiowa wyeksponowana! Możesz też stawiać kroki trochę szerzej niż zwykle. Przede wszystkim zachowuj się luźno! I znów możesz odhaczyć 25% pewności siebie 
Krok trzeci!
Jeśli czujesz że możesz mieć kłopoty z podejściem ponieważ nie czujesz się wystarczająco luźno, możesz wypić piwo na rozluźnienie (jeśli oczywiście nie jedziesz samochodem
- tutaj sprostowanie. Dziewczyny nie lubią pijanych facetów! Nigdy nie wybieraj się na podryw kiedy jesteś najebany w 3 dupy, bo odstraszysz od siebie laski! Jedno piwko jednak nie powinno zaszkodzić. Zamiast piwa możesz założyć na siebie coś odróżniającego Cię od innych. Ja np zakładam kapelusz kowbojski. Taki zabieg doda.... około 25% pewności siebie 
Krok czwarty
Kiedy jesteś już na miejscu i widzisz piękną kobietę, nie zastanawiaj się jak do niej podejść. Po prostu idź do niej. Daj się wysilić swojemu umysłowi i wymyśl coś na poczekaniu. Może to być cokolwiek, na prawdę początek rozmowy nie jest istotny, za to jeśli wymyślisz coś niekonwencjonalnego, na pewno troszkę zyskasz w jej oczach. Nie myśl o tym że będziesz ją podrywał! Wyobraź sobie że jest sytuacja w której bardzo potrzebujesz czyjejś opinii w jakiejś sprawie, a ona jest jedyną osobą w pobliżu. Podchodź do niej tak jak byś niczego od niej nie chciał. Po prostu podejść pogadać i odejść. Z czasem kiedy zobaczysz jakie to proste będziesz podchodził do kobiet na luzie, zmieniaj swoje nastawienie. Myśl o tym jak o grze komputerowej. Każda miękka piłka (gest lub słowa kobiety która z Tobą rozmawia ukazująca jej zainteresowanie Tobą, np: "fajny kapelusz", albo zbliżenie się do Ciebie) sugeruje że zdobyłeś kolejny poziom. W Twoim umyśle może pojawić się pytanie "a co jak mnie spławi"? A Ja Ci odpowiadam: I chuj z tego! Idź dalej i podrywaj kolejne laski. Przygotuj się na kilka porażek. Ta porażka nic Cię nie kosztuje, a zyskujesz wiele... Wiedzę i doświadczenie
Tylko dzięki temu możesz coś osiągnąć. I w tym momencie Twoja pewność siebie jest największa od czasów Twoich narodzin. Osiągnęła poziom 100%.
Przypominam że piszę ten tekst głównie po to aby poukładać sobie wiele rzeczy. Nie chce zaraz być oskarżony o to że piszę to co już wszyscy wiedzą. To takie moje myśli przelane na papier/ekran w celu głębszej analizy głównie przez siebie, ale również innych:) Fajnie że jest gdzieś miejsce aby to napisać.
Zakończenie lekcji trzeciej to praca domowa która jest moim celem. Podejść do 10 dziewczyn i zamienić parę słów... No cóż wydaje się proste:) Jak mi się to udało dam znać w kolejnym wpisie.
Ooo doczytaliście! No to zajebiście:) Dzięki!
Pozdrawiam Tomek!
Odpowiedzi
jak dla mnie to powtórzyłeś
wt., 2010-06-22 16:28 — czarny1284jak dla mnie to powtórzyłeś wszystko co jest tu
<------------
ale wpis dobry : )
czarny1284 jak najbardziej
wt., 2010-06-22 16:32 — dj_tomasczarny1284 jak najbardziej

"Przypominam że piszę ten tekst głównie po to aby poukładać sobie wiele
rzeczy. Nie chce zaraz być oskarżony o to że piszę to co już wszyscy
wiedzą. To takie moje myśli przelane na papier/ekran w celu głębszej
analizy głównie przez siebie, ale również innych:) Fajnie że jest gdzieś
miejsce aby to napisać."
Ale dzięki za komentarz
owszem, powtórzył. Ale odkryć
wt., 2010-06-22 18:48 — Moonowszem, powtórzył. Ale odkryć coś samemu co jest już odkryte, to nadal odkrycie