"Myślę, że zadanie które Ci dałem nie było trudne?"
Też tak pomyślałem po przeczytaniu lekcji 3>Na następny dzień poszedłem do galeri.Myśle prościzna.Idzie pierwsza ofiara przechodzi a ja nic.Po chwili 2 i trzecia.Cały czas wymówka.A bo 2 szły bo ta za stara a ta za młoda.Po 20 minutach wkurzony na maxa cały roztrzęsiony myśle ze zadania nie odrobie.W koncu myśl.Przecież ona mnie nie zje i nie pobije.I nagle pirwsza ofiara po chwili druga.Przełamałem sie.Wiecie jakie główne spostrzeżenia?Dziewczyny bardzo się kręcą jak są zaskakiwane.Jedna miała zegarek na ręce a szukała komórki.Następna powieeziała że nie wie która godzina a po chwili zajażyła że trzyma ją w ręcach.Na 10 7 się zakręciło.I nikt mnie nie zjad ani nie pobił.Dzięki Gracjan.Jesteś wielki.Dodam że podchodziłem do samych zajebistych lasek i czasami nawet były po 2.Ufff To nie było takie proste jak mi się wydawało.
Odpowiedzi
Trzymam za Ciebie kciuki !!!
wt., 2010-07-27 14:10 — Borys7Trzymam za Ciebie kciuki !!! Walcz i nie poddawaj się
O to chodzilo zeby podchodzic
wt., 2010-07-27 15:44 — OzyO to chodzilo zeby podchodzic do samych zajebistych dup ktore ci sie mega podobaja
tez tak robilem ^.^
Przypomniało mi się, jak
śr., 2010-07-28 06:41 — KamproPrzypomniało mi się, jak kiedyś zapytałem o godzinę przechodzącą pannę z komórką w ręce, której zaczęła nerwowo szukać po kieszeniach ;D
Dasz rade ; )
śr., 2010-07-28 11:40 — EwenementDasz rade ; )
Dobrze Każdy musiał to
śr., 2010-07-28 15:03 — sawiDobrze
Każdy musiał to przejść ;P Potraktuj to jako inicjacje do nowej drogi
pozdro i powodzenia w dalszych "zadaniach domowych" 