Witam ostatnio wiele zmieniłem w swoim życiu, zacząłem traktować dziewczyny na luzie. Na zakończeniu roku szkolnego (3 gimnazjum) siedziałem koło fajnej dziewczyny z początku nie traktowałem jej jako cel lecz po rozmowie wydawała się interesująca. Potem się od kumpla dowiedziałem, że jej chłopak chciał mi za to wpierdolić.
Lecz stwierdził, że nie jestem dla niego konkurencją. Teraz mam cel udowodnić mu, że to on dla mnie nie jest konkurencją.
Ogólnie ten kumpel co mi o tym powiedział to ma do mnie jakiś problem i mu powiedział, że chcę mu ją wyrwać.
No i od wczoraj do mnie sms i dzwoni jaki to ja wpierdol nie dostane ja go olewam albo mówię, że spoko.
On mieszka w tej samej miejscowości co ja więc często się z nim będę widział.
Ogólnie kumple moi i jego twierdzą, że jak tylko mnie zobaczy to sie na mnie rzuci.
Koleś to typowy koks 175 wzrostu 85 kg wagi ja 185 i 72 kg.
Wiem, że będzie dzisiaj na imprezie na którą ja też idę.
Zastanawiam się co zrobić może ktoś już miał taką sytuacje ?
Ogólnie to się go jakoś bardzo nie boje bo trenuje kick boxing od 4 miechów lecz zdaje sobie sprawę, że to może nie wystarczyć aby zniwelować różnicę masy i siły.
Jak dla mnie to tylko zastraszanie, chłopaczek jest od Ciebie niższy o 10 cm (dużo dłuższe ręce masz), jestem pewny że w życiu nie stoczył aż tylu walk żeby zamiatać ludźmi, po za tym technika czyni zawodnika

reasumując szczerze wątpie żeby doszło do walki, po za tym to impreza więc i tak ktoś was rozdzieli
ale jak już wystartuje to bym mu sklepał miche,prosty w nos troszkę krwi i po zawodniku;]
Ale jeżeli chcesz tu pokazać swoją wyższość, zniszcz go słowami wszak nie siła zewnętrzna jest wizytówką prawdziwego faceta, a wewnętrzna, chodź w waszym wieku jednak przyjebanie komuś to oznaka męstwa,wieku nie ominiesz wiem jak było jak miałem Twoje lata;]
ps. takie dzwonienie i smsowanie to oznaka słabości liczy na to podświadomie że go przeprosisz i ubłagasz o litość hah,wtedy bedzię miał co powiedzieć kumplom i czym "szpanować" i będzie wymówka że wydygałeś, to i odpuścił ;]
Alteri vivas oportet, si tibi vis vivere
Zachowaj spokój i opanowanie. Pokaż swoją wyższość.
Nie można przewidzieć co się wydarzy, ale może się zdarzyć, że pomimo dobrej gry z Twojej strony, konfrontacja będzie nie unikniona. Wtedy trzeba pokazać pierwotne instynkty.
Dasz rade!
Jestem tak na niego wkurwiony po prostu nienawidzę takich ludzi. To idę na imprezę ze szczekną w kieszeni i zobaczymy czego się nauczyłem przez te 4 miechy. Dla mnie to jest żałosne i mam zamiar mu odbić tą dziewczynę.
Idź na imprezę na luzie jakby nigdy nic, nie rzucaj się zaraz pierwszy popatrz jak on będzie się zachowywał jest prawdopodobieństwo że to tylko pogruszki i przechwałki żeby Cię zastraszyć... Myśli że ma nad Tobą przewagę, jest pewny siebie, wykorzystaj to...
Jeśli pójdziesz na impreze i dojdzie do konfrontacji to nie będziesz miał wyboru, zachowaj zimną krew myśl jasno a powinieneś sobie poradzić
A jeśli nawet byś oberwał i tak ludzie będą mieli do Ciebie szacunek bo pokazałeś że nie boisz się jak jakiś pajac grozi Ci przez telefon, pokażesz że jesteś prawdziwym facetem ; ]
Życze powodzenia ! ; ]
haha micro opwowiedz prosze Cie jak wrócis z imprezy opisz co sie działo. Spróbuj to załagodzić , że nie chcesz się bić bo to bez sensu, a jak bedzie uparty i jesli np szybkoscia i technika bedziesz duzo lepszy to nie bij go tylko np rb same uniki az sie zmeczy i np obal kosksa i usiadz na nim , przyduś i spytaj sie czy chce jeszcze, bys wyszedł wtedy na gościa
zero agresji tylko spryt - laska była by Twoja
POWIDZENIA ZDAJ RELACJE!!
Cenna rada : Nie naciskaj !
jeżeli już się na Ciebie rzuci to połóż go jednym strzałem najlepiej:) wyjdzie wtedy z niego jaki to kozaczek jest.
Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.
Dzisiaj miałem trening u trenera mówi mi, że go zna i często po kolegów musi dzwonić hah
. Doradził mi, że jak się nie przejmuje konsekwencjami to z prostego na nos i gościu jest w łzach i krwi przez 10 minut. Ogólnie trochę sparingów miałem więc w walce powinienem myśleć trzeźwo nie mam zamiaru żadnych uników robić i go przewracać bo w stójce walczyć umiem na glebie już nie. Oczywiście opiszę wszystko jak tylko wrócę z imprezy. On ma więcej kumpli więc to trochę pogarsza sytuacje.
Diavollo dobrze prawi - posłuchaj też goscia.punkt
Cenna rada : Nie naciskaj !
Dobra dzięki panowie. Czuje się jeszcze pewniejszy siebie a to mi się przyda.
Jeszcze ma opis na gg: "haha chłopczyku wygląda na to, że masz mały problem"
Ja dałem sobie opis: "Haha xD chyba 85 kg problem :D"
Nie wiem czy dobrze robię ze się bawię z nim w taką gierkę xd jak zmienianie opisów.
Jak dostane wpierdol to też napisze. Co to za wstyd niby ?
nie baw się z opisami to strasznie dziecinne. A Ty obniżysz się za bardzo do jego głupoty, a on Cie pokona doświadczeniem. Idź na tą imprezę z głową do góry i baw się jak najlepiej, nie daj mu się. W razie czego z prostego w nos, jak to powiedział trener. Pozdro.
'What if God was one of us
Just a slob like one of us
Just a stranger on the bus
Trying to make his way home'
Nie w nos a w podbródek zawodniku. Trenujesz i nie wiesz, z uszkodzonym nosem może Cię łatwo udupić, wystarczy że znajdzie kilku świadków i ma nadopiekuńczych rodziców. Kolejna sprawa, nie zgrywaj nie wiadomo jakiego kozaka, że trenujesz itd, bo sam walczę od 2,5 roku na ringu i wiem, że wpierdol na ulicy MOŻNA DOSTAĆ, tutaj nie ma zasad. Staraj się to rozwiązać dyplomatycznie, wymiana pięści w ostatecznośći. Skoro mówisz, że to koksu, to licz się z faktem, że przy tym wzroście i wadze bardzo szybko się zacznie męczyć. Nie wierzę, że będzie na tyle dobry kondycyjnie, coś jak Pudzian. Duże cielsko, wielka siła, a po 3 minutach biegania dyszy jak stara lokomotywa. Dystans do sprawy, na pełnym luzie.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Wybacz muszę cie rozczarować ja trenuje box,kickboks i Muay Thai od roku(myślę tez o MMA)a i tak wydaje mi się ze to jeszcze za mało aby się z kim nachrzaniac i mieć z tego powodu przewag...wiec olewaj go laski nie lobią agresorów co rzucają się do każdego i chce go sprać...sam sobie pluje w brodę tym zachowaniem wykorzystaj to i jego postawę pokaz jakim jest frajerem jak zacznie ci sapać nad uchem i stron od bojki,jedynie spokojnie odpowiadaj(to tez go wkurzy)jak cie zaatakuje pierwszy to pamiętaj grada ręce podczas rozmowy trzymaj luźno ale na wysokości bioder albo klatki jak zaatakuje garda,bloki i najwalniejsze zbijaj jego ciosy rekami oraz blokuj albo kontruj jego sierpy stosuj mieszane proste,i balansuj ciałem będzie ciężej cie trafić pierwszy coś po jego ataku powinien być kopniak w krocze zastosuj to frontalnym albo klasycznym z kika po prostu celu w jaja a nie jak w kiku w zewnętrzna lub wewnętrzna część nogi złoży się i koniec a jak nie to dowal mu prostymi ewentualnie potem czasami parę sierpów,ale głownie proste!Lepiej bazuj bardziej na obronie i kontruj pewnie będzie cofał rękę przy uderzaniu jak amator wiec ostrzeże cie przed ciosem zanim go zada wykorzystaj to...jak użyje sierpa to skontruj go prostym(szybszy)...wiem ze łatwo powiedzieć a trudniej zrobić ale mam nadzieje ze pomogłem...
A co do podrywu to ja podrywaj i olej go ze spokojem nie wdawaj się w bojkę jak będzie sapał to tylko się ośmieszy a ty wyjdziesz na spoko wyluzowanego gościa,nie wdawaj się w bojkę i unikaj jej i nie atakuj pierwszy(niech on to zrobi)tylko się bron obrona(jak będzie chciał kopnąć to obron tez się noga wiesz jak,mam nadzieje) atak w jaja i proste chyba ze zobaczysz ze chce zaatakować cofając rękę wtedy nie czekaj tylko unik blok albo kontra...
Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Sangastu, mało wiesz o bójce na ulicy. Powiem tak, balans, garda i inne dyrdymały dadzą mu bardzo małą przewagę. Ogólnie nie ma sensu skakac jak dureń w pozycji walki i szukać szczelin w gardzie. Nie ma planowanych akcji, gość może złapać za krzesło i przetrącić mu tym kolana. Jeżeli ma dojść do bójki, to nawet niech nie myśli o kopaniu. Zwłaszcza, kiedy jeszcze nie potrafi robić tego b.dobrze.
Jeden strzał prostym w podbródek, odsuwasz się. Jak gość będzie oszołomiony, pchnij go w ścianę i przygwóźdź do gleby. Pamiętaj, że tutaj nie ma zasad i on może zrobić Ci dosłownie wszystko. Masz przewagę - trenujesz, to jednak jest tylko bardzo mały +. Jak wspomniałem, bójka w OSTATECZNOŚCI. Nie rób mu krzywdy, bo narobisz sobie kłopotów. Lepiej gościa upokorzyć, niż włóczyć się po sądach.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Co do nosa to ja mam świadków, że mi groził. Sms z których jasno wynika, że ma zamiar mnie pobić więc to da mi w razie czego przewagę w sądzie.
Jeśli chodzi o balansowanie ciałem to nie ma sensu bo on po prostu nawet nie będzie patrzał gdzie bije. Mam po prostu zamiar zalać go sierpami w półdystansie. Na glebę jak już pisałem sprowadzać nie zamierzam bo tam przewaga masy i siły bardziej da o sobie znać.
Może ale wyuczają reakcji właśnie w tych sytuacjach...Rzeczywiście nie da się zaplanować akcji ale jednak trzeba się stosować do podstaw jakie się nauczył bo bez tego tym bardziej poleci i to o wiele szybciej niżby nie stosował tego czego się nauczył....fakt faktem unikaj bojki ale stosuj tego czego się nauczyłeś bo daje ci to choćby obronę..owszem to nie walka z sędzia tu wszystkie chwyty są dozwolone ale bez stosowania tego tym bardziej nie pociągniesz a tak masz większe szanse...DrMentor nie wmówisz mi ze np.bez gardy dłużej przetrzyma niż jakby ja trzymał bo dostanie strzał i koniec a tak przyjmie go na ręce i się ochroni,albo uniknie go cofając się lub balansując albo go zbije albo też lepiej jakby jakby nie kopal w nogi a tym bardziej w jaja jak taki kopniak spowoduje ze gość się złoży albo upadnie i wtedy koniec walki da mu spokój...może i mało wiem,ale na pewno takie zagrania dadzą mu więcej niż stanie i obrywanie...zresztą inaczej się patrzy(w sensie większy mniejszy respekt obawy)na kogoś kto w walce trzyma garde i pozycje i stosuje jakąś sztukę walki niż wali na oślep pięściami a ręce ma luźno wystawione przed siebie...
Dobra skończmy to to nie forum walk tylko podrywaj.org on ma poderwać dziewczynę a nie się tłuc a ta walka to tylko ostateczność i tu się myślę zgadzamy...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Racja, koniec. Ale jak oberwiesz takim cepem od 85kg cielksa to Ci nawet zbroja nie pomoże:D
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Micro@Zresztą nie umiesz walczyć w parterze bo boks i kick to stójka...jak będzie walił na oślep to wykorzystaj to...nie wiem czy sierpy są dobre bo są wolne myślę ze lepiej jakbyś postawił na proste...skoro walczy jak berserk do przodu i wal to nie będzie bronił twarzy wiec wal i zbijaj jak poleci do przodu na ciebie to kontra,albo unik bok wiesz półkolem i wtedy sierp albo prosty...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Mentor uważasz, że wyprowadzony na ślepo cep od 85 kg jest na tyle mocny aby znokautować ? Według mnie poprawnie wyprowadzony sierp ze skrętem jest dużo mocniejszy nawet przy wadze 72 kg.
Dobra, doradzę Ci. Lewy, prawy prosty i hakami z dołu w brodę. NIE MA MOŻLIWOŚCI, że wytrzyma taką serię. Co do cepa, każde uderzenie jest w stanie Cię powalić. Oberwiesz w nasadę nosa i leżysz, łuk brwiowy leżysz, szczęka i też gryziesz deski. Nie daj się trafić.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Ciekawe....ciekawa teoria...nie ma niepokonanej techniki ani sztuki walki pewnie coś by się na to znalazło,na wszystko jest sposób...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Pewnie, pod warunkiem że go trafi. Jeżeli nie dojdzie do ciosu i proste będą pierwsze, to mamy K.O. bezapelacyjnie.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Nie kłócę się liczę ze wiesz co mówisz i masz racje,choć ja powątpiewam...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Jestem pasjonatem sportów walki;) Trenuję BJJ i Muay Thai od przeszło 2 lat. Wiem co mówię, i wiem jak zachowuje się ludzki organizm. Zobacz, że najwięcej K.O. jest właśnie przez strzał w żuchwę. Jest to zajebiście czuły punkt, a uderzenia w nią są niesamowicie bolesne.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Ok...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
... o ile wgl do tego starcia dojdzie. Koleś cwaniakuje na gg i na fonie, bo się boi w Realu - proste.
Olej w pizdu tego gostka.. nie ma co wymyślać jak go poskładać najszybciej itd itp. Miejmy nadzieje, że będzie tak jak napisałem ( strach )
Czy to jest forum o podrywie o czy forum pseudo kibiców
którzy umawiają się na ustawki ??? 
85 kilo to koksu ???
To jak Ja ma 92 to kim jestem ?
Jeśli chodzi o mnie jeśli już do bójki dojdzie to Ja sprowadzam do ziemi i stosuje duszenie.
10 sekund i gościu traci przytomność jednocześnie nie mając żadnych obrażeń.
Proste nie ?
Ale czy warto nigdy nie wiesz czy nie dostaniesz po głowie od jakiegoś jego kumpla
No ale co tam jak to mówią mordka nie szklanka
Cokolwiek zrobisz będzie dobrze ważne że podejmujesz walkę a nie chowasz się jak mysz. 3mam kciuki
pozdro
Te kilogramy to zależy jak kto mam masę rozłożoną, może wyglądać jak koks, a inny jak grubas.Z kondycją problemy?walki na ulicy trwają krócej niż mma;p.
I tak nie roztaczajcie nad tematem bicia bo i tak pewnie nie będzie okazji do tego, a dajecie rady jak zawodowi pseudo trenerzy.Bo walk ulicznych 50+pewnie nikt tu nie stoczył...
Także niema co tu pisać zbytnio na ten temat.
I tak wgl do autora:czy ty jesteś takim człowiekiem co daje się podpuścić?, i specjalnie komuś na złość robisz jak dziecko?że laskę chcesz komuś wyrwać?,szanować będą cię za to tłumy?.
Jak dla mnie żałosne to jest.
i chuj miał opowiedzieć co z walka, może go zabił bo nie słychac nie widac micro ...
Cenna rada : Nie naciskaj !
Nie on żyje i nic mu nie jest w sobotę go nie było na tej imprezie a w niedziele ja byłem na innej.
Jak go spotkam i do czegoś dojdzie lub nie to napisze.
dobra...trzymaj się i powodzenia...jakby coś to pisz...
P.S:Tu tez pozdrawiam frajerów którzy mnie minusują bez sensu i powodu nawet na głupim poście ok...myślenie niektórych boli...już drugi raz...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"