Cześć...
Nazywam się Maciek - 19 lat.
Dokładnie jak w temacie. Prostaki, co traktują dziewczyny jak szmaty. Jednak wydarzenia z mojego życia przekonały mnie, że tak nie jest. Nie istnieje "wieczna miłość". Przynajmniej nie w tym przypadku.
Miałem zajebistą dziewczynę. Ładna, inteligentna (ble ble ble)... Byliśmy ze sobą 3 lata, było "cudownie". Pierwszy seks, spędzanie każdej chwili razem... to była moja pierwsza, taka prawdziwa (nie liczę "związków z podstawówek")... Odeszła ode mnie, niby dlatego, że byłem "za bardzo zazdrosny" (gówno prawda). Po prostu się sfrajerzyłem, a ona to wykorzystała. Jednak wziąłem głęboki oddech... rozumiem... odejdź... ona chce przyjaźni, ale ja ją olewam jak tylko mogę... nie mam ochoty wracać... Chociaż często mam takie chwile. Ale OK... kończę już się użalać...
Ta strona wiele mi pomogła. Mimo że nadal jestem frajerem, małymi krokami próbuję to zmienić. W miarę możliwości będe to opisywał.
Witam wszystkich 
Odpowiedzi
Przyłączam się do słów marso.
śr., 2009-04-08 15:24 — BANEPrzyłączam się do słów marso. Witamy w drużynie. Pozdrawiam.
Heh... ja dawniej też
śr., 2009-04-08 08:32 — VimHeh... ja dawniej też myślałem, że tacy faceci to idioci i palanci, którzy bawią się uczuciami dziewczyn. Kiedy trafiłem na tę stronę, przeczytałem kilka tekstów i... zrozumiałem. Że tu nie chodzi o zabawę uczuciami, wręcz przeciwnie.
No i można powiedzieć, że stałem się tym, kogo kiedyś się bałem (bo moją byłą podrywali faceci właśnie według reguł z tej strony...).
Maciej52 - chciałbym być w
śr., 2009-04-08 21:41 — mięczakMaciej52 - chciałbym być w Twoim wieku i trafic na tą stronę.