
Wpis jest kierowany do grupy ludzi, którzy są jeszcze na etapie szkół średnich.
Często na forum spotykam się z tematami zakładanymi przez młodych ludzi, którzy borykają się z "miłosnymi problemami". Postaram się wam pomóc i rozjaśnić nieco, jak to radzić sobie z nastoletnimi dziewczynami. No to jedziem.
Jak wiadomo, im kobieta starsza tym bardziej doświadczona, otwarta, obyta i tak dalej. Większość lektur dostępnych wszem i wobec nie informuje nas - młodych jak mamy sobie radzić, możemy znaleźć jedynie cząstkowe informacje w tej kwestii. Młode dziewczyny nie są wyrozumiałe, nie zawsze chętnie wskoczą wam do łóżka (tutaj już kwestia indywidualna każdej dziewczyny) i zwykle jest z nimi sporo zachodu zanim coś zwojujemy. Nie mam teraz na myśli dziewczynek, którym to wystarczy zafundować piwo żeby oddały nam się w ręce. Mówię o przeciętnych nastolatkach, zwykle nie specjalnie dotkniętych życiem. Pierwszą ważną rzeczą jest to, żę w większości są to płochliwe i kruche istoty szukające swojego miejsca w świecie. Nieraz możemy spotkać się z zachowaniami zwanymi "sukotarcza", jednak w wykonaniu młodych dziewczyn działa ona inaczej. Wcale nie sprawdza naszej pewności siebie etc, w każdym razie nie tak jak w przypadku dorosłej kobiety. Ma to bardziej na celu ustawienie jej na wysokiej pozycji społecznej, która w młodzieńczym wieku dla większości jest Bardzo ważna. W uproszczonym rozumowaniu "im więcej facetów spławiła, tym jest trudniejsza i fajniejsza".
Aby w ogóle przekonać do siebie młodą dziewczynę musimy obejść jej płochliwą stronę, czyli zdobyć jej zaufanie. Jest to kwestia mocnego raportu. Kiedy mamy to za sobą możemy zobaczyć osobę chętną nowych doznań, chcącą zdobyć doświadczenie i przeżyć fascynującą przygodę. No, ale... W tym wieku też jest bardzo popularne "wiązanie się" i szczerze ciężko jest doprowadzić do seksu bez przysłowiowego "związku". Młode kobiety, dziewczyny chcą często być w jakiś sposób wyjątkowe, szczególnie doceniane, "fajne". Status społeczny, im bardziej nas znają tym lepiej. Warto zatem zadbać o social, naturalnie pozytywny.
Jak zauważyliście, związać się z nastolatką nie jest specjalnie wymagającym wyczynem. Wystarczy dać jej garść pozytywnych i nowych doznań aby lgnęła do nas jak ćma do światła. Społeczeństwo tak kreuje młodzież, że zwracamy szczególną uwagę na to jak kto się prezentuje. Styl, subkultura, muzyka... Złoty środek? Być oryginalnym, nic odkrywczego, prawda?
Nie ma co się pocić na rutyny, gotowe schematy czy style guru podrywu. To tutaj nie działa. Dla czego? Ano dla tego, że młode dziewczyny NIE mają zielonego pojęcia czego chcą w życiu. Decyzje zmieniają błyskawicznie. Co chwilę podoba im się coś nowego, łapią nowe "zajawki" itd. Z resztą, sami dobrze wiecie jak to jest "poznawać świat". Jaki wniosek? Musimy się kalibrować do każdej dziewczyny z osobna. Dla jednej będziemy skurwysynem, dla drugiej miłym i przyjemnym gościem. NIE ma sensu bycie takim albo takim. Masz być sobą. Jesteś niesmiały? To fajnie, młode dziewczyny uważają to za słodkie i często chcą właśnie takiego nieśmiałego słodziaka. Nie mylcie tego z pieskiem. Bywasz wredny i ironiczny? Super! Też szczególnie nie będziesz musiał się wysilać w znalezieniu panny. A co jakby być wszystkim na raz? Umiejętność dopasowania się może okazać się BARDZO przydatna.
Kolejną ważną rzeczą są "własne zasady". Trzeba je mieć, ale nie mogą one być skrajnościami. Czasami warto ustąpić, aby pokazać, że nie masz swojej dziewczyny za śmiecia i liczysz się z jej zdaniem. Masz być ambitny. Nikt nie lubi nudnych ludzi bez ambicji i pasji, zwłaszcza młode dziewczyny które szukają swojego księcia z bajki. Im będziesz barwniejszą postacią tym lepiej.
Inne też mają - tak właśnie, to cenne trzy wyrazy, które każdy z nas powinien sobie wyryć w głowie grubą czcionką. Jednak pamiętaj kuźwa, kręcisz z jedną nastolatką, nie kręć z drugą. Jeżeli dowiedzą się o sobie rozpętasz piekło. Zniszczysz sobie i im reputację i narobisz problemów od cholery. W młodzieńczym środowisku wszelakie informacje rozchodzą się jak pierdnięcie. Puścisz bąka z przodu autobusu, za kilka sekund ludzie siedzący z tyłu zaczynają się ksztusić.
NIE MYŚL SAMYM CHUJEM! Wykaż się też odrobiną romantyzmu i nie chowaj w sobie tego, że masz emocje. One są ważne, bardzo ważne i bardzo przydatne. Nawet nie wiesz jak dużo mówi fakt, że nagle się zaczerwienisz albo zakłopoczesz i nie wiesz co powiedzieć. Emocje, emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Droczyć się, bawić, flirtować i świrować.
Młode często bywa synonimem słowa "głupie". To jest najparwdziwsza prawda. Wśród nastolatków jest BARDZO mały procent osób rozsądnych i ogarniętych. Nie zniechęcajcie się więć po 5, 10 czy 15 porażkach. Nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Pamiętajcie! Zarówno one, jak i my nie mamy właściwie żadnego życiowego doświadczenia. Ciągle się uczymy i poznajemy świat. W relacjach z nastolatkami będziecie uczyć się od nich równie wiele, co one od was, a zdobytej wiedzy będzie OGROM! Bądźccie na to otwarci i przygotowani.
W tym wpisie nie ma nic odkrywczego. Aby odnosić sukcesy wystarczy się wybić ponad przeciętność, nie popadać w skrajności i czerpać przyjemność z tego co się robi.
Pozdrawiam ~DrMentor
Odpowiedzi
A wiesz co jest najgorsze w
ndz., 2011-09-04 14:31 — HudsonA wiesz co jest najgorsze w tym blogu? To jest kurwa prawda ;/
"W tym wpisie nie ma nic
ndz., 2011-09-04 14:39 — peper"W tym wpisie nie ma nic odkrywczego."
Może nie ma, ale mi i tak się podoba.
"i szczerze ciężko jest doprowadzić do seksu bez przysłowiowego związku"
A ja zawsze tak próbuje zrobić
no ale przyznaje, łatwo nie jest. Zwłaszcza, że gdy dziewczyna się zorientuje, że jestem typem faceta u którego bliższe relacje z dziewczyną bez seksu nie wchodzą w grę, to sypie się tysiące nawiązań do tego, że u niej to na seks bez związku nie ma co liczyć...
PS. To nie jest jakieś smutne, że młodsze są takie a nie inne, to nawet na swój sposób słodkie... A jeśli komuś się nie chce bawić w tego, który jako pierwszy ma jej pokazywać uroki tego świata - zawsze można wziąć się za starsze
"W tym wpisie nie ma nic
ndz., 2011-09-04 15:09 — The Secret"W tym wpisie nie ma nic odkrywczego."
.
Tutaj się z Tobą nie zgodzę, otworzyłeś mi oczy na pewne rzeczy.
"Jednak pamiętaj kuźwa, kręcisz z jedną nastolatką, nie kręć z drugą."
No tutaj też zależy od sytuacji w jakiej znajdujemy się, ja na przykład spotykam się z kilkoma pannami i radzę sobie. Tylko sprawa wygląda tak, że każda mieszka w innym mieście więc niemożliwością jest, żeby dowiedziały się. No chyba, że chodziło Ci o jakiś poważniejsze związki, ja nikomu nic nie obiecywałem
Ogólnie podoba mi się ten wpis i pomaga zrozumieć niektóre rzeczy.
""im więcej facetów spławiła,
ndz., 2011-09-04 17:00 — Fan""im więcej facetów spławiła, tym jest trudniejsza i fajniejsza"."
Pierdoleneie o szopenie, bzdury. One wcale tak nie myślą, chociaż te 'gwiazdy', czyli lansiary szkolne (haha), co przyjeżdzają furą swoich boyów pod szkołę z tapetą na pięć kilo- właśnie tak mogą myśleć. Ale ty podkreślasz:
" Mówię o przeciętnych nastolatkach"
"Nie ma co się pocić na rutyny, gotowe schematy czy style guru podrywu."
Właśnie tutaj działa najbardziej, bo nastolatki nie mają jeszcze takiego doświadczenia, a co za tym idzie umiejętności aby rozpoznawać tych fałszywych udawaczy alfa.
"To fajnie, młode dziewczyny uważają to za słodkie i często chcą właśnie takiego nieśmiałego słodziaka."
taaa, czemu w gimnazjum nie miałem żadnej dupy? No dobra, jedna z tydzień- nie znała mnie
hehehe, pierdolenie 2x
Ale z tym się zgodzę, że:
"ak zauważyliście, związać się z nastolatką nie jest specjalnie wymagającym wyczynem. Wystarczy dać jej garść pozytywnych i nowych doznań aby lgnęła do nas jak ćma do światła. Społeczeństwo tak kreuje młodzież, że zwracamy szczególną uwagę na to jak kto się prezentuje. Styl, subkultura, muzyka... Złoty środek? Być oryginalnym, nic odkrywczego, prawda?"
Dlaczego? Dajesz jej nowość, co zawsze kręci ludzi. Chyba każdy lubi dostawać niespodzianki. Daj taką niespodziankę koleżance, a wzbudzisz w niej być może zainteresowanie. Ale nie tylko u niej, bo w szkole szybko wszystko się rozchodzi- zyskasz pogłos. A dziewczyny wtedy będą mówiły 'ale on fajny/słodki', oczywiście jak masz klasę (styl bycia).
Wiesz, jakoś w moim
ndz., 2011-09-04 17:13 — DrMentorWiesz, jakoś w moim środowisku sa takie przekonania jakie opisałem. "Im więcej facetów spławiła..." nie wiem czy wiesz, ale takie dziewczyny są bardziej popularne i wszem znane. Co do rutyn, jeżeli nie będziesz potrafił jej zastosować właściwie i spójnie ze sobą, to leżysz i kwiczysz. Nawet młode wyczuwają jak kręcisz, to jest wrodzone. Nie miałeś dupy w gimnazjum? Kurwa jak mi przykro.
Znam od zajebania młodych dziewczyn i większość twierdzi, że bycie "alfa" jest dla nich złe, i spławiają facetów którzy tacy są. One nie potrzebują swojego pana i władcy a kogoś, z kim spędzą wyjątkowy czas. Nie znam nastolatki której spodobałby się fakt, że nie odzywasz się do niej kilka dni, nakurwiasz P&P, chłodne i tak dalej. Uzna, że masz ją w dupie i żegnam.
Zgadzam się z DrMentor.
ndz., 2011-09-04 19:48 — PachenkoZgadzam się z DrMentor. Minęło wiele czasu zanim 'rozszyfrowałem' nastolatki i wyciągnąłem takie same wnioski.
"im więcej facetów spławiła,
ndz., 2011-09-04 17:11 — Kamil22"im więcej facetów spławiła, tym jest trudniejsza i fajniejsza"
Może chciałeś napisać
Im jest fajniejsza tym więcej facetów spławiła i jest trudniejsza
Ja do takich wniosków dochodzę
To działa w obie strony;]
ndz., 2011-09-04 17:14 — DrMentorTo działa w obie strony;]
"Umiejętność dopasowania się
ndz., 2011-09-04 19:02 — Romuś"Umiejętność dopasowania się może okazać się BARDZO przydatna."
to już wiem w czym leży mój największy probliem...
Traktuje je jednakowo nie potrafię rozczaić laski co woli nieśmiałych.
Podoba mi się.
ndz., 2011-09-04 18:30 — WarczunPodoba mi się.
KURCZe dobrze, że to
ndz., 2011-09-04 19:23 — SiduKURCZe dobrze, że to napisałeś
mialem iść jutro do szkoły i wykorzystać wszystko co się dowiedziałem z teorii przez te wakacje ^^
Poczekac trzeba jednak :> Te
ndz., 2011-09-04 23:11 — HudiniPoczekac trzeba jednak :> Te pare lat
Ja dodam od siebie, ze jeżeli taka nastolatka chłopaka miała i sprawy seksu czy cos w tym stylu nie są dla niej obce to jest juz lepiej. Z takimi idzie swietnie i nie trzeba z nimi "chodzić" mimo iż tez chciały by związku.
Masz troche racji, ale ja
pon., 2011-09-05 17:24 — aspenMasz troche racji, ale ja zauważylem, że zależy jeszcze w jakims zaawansowaniu miała sprawy seksu. Jeśli był to jednorazowy wysokok, rozdziewiczenie, to nie jest tak kolorowo. Inaczej ma się sprawa z dziewczynami, które miały stały kontakt seksualny np. z byłym partnerem. Wtedy nie ma najmniejszego problemu, bo one tego po prostu potrzebują. Takie nastolatki jak zaczną to nie potrafią potem bez tego żyć.( oczywiście troche wyolbrzymiłem).
Ja już opuściłem liceum, ale
pon., 2011-09-05 01:14 — koyot91Ja już opuściłem liceum, ale zauważyłem też jedną rzecz na temat rozmowy przez internet (najlepiej Facebook i opcja wiadomości, ale nie na chacie, żeby miała chwilę na zasanowienie - coś a'la e-mail) i komunikacji przez telefon. Z moich obserwacji wynika, że laski w tym wieku wolą PISAĆ niż gadać. Zauważyłem, że przez telefon są bardziej obojętne, chłodne i przytłoczone faktem, że muszą rozmawiać, a przez smsy/fb są bardziej otwarte i łatwiej się z nimi dogadać. Po prostu wolą mieć chwilę na zastanowienie. Wbrew powszechnym opiniom o gierkach etc jeszcze nie spotkałem się z sytuacją żeby laska w wieku 15-17 mi nie odpisała albo odpisała po godzinie.
W sumie miałem do czynienia z kilkoma pannami w tym wieku i do wszystkich pasuje ten opis. Jeżeli ktoś ma inne doświadczenia to z chęcią przeczytam.
Fajny blog, tylko nie wiem o
pon., 2011-09-05 06:37 — InformatykFajny blog, tylko nie wiem o jaki przedział wiekowy Tobie chodzi.
DrMentor ciekawy blog. Fakt
pon., 2011-09-05 07:51 — LubiacyCiszeDrMentor ciekawy blog.
Fakt tutaj granica wiekowa oscyluje między 16-18?
Poprostu do pewnych zachowań i zdarzeń porady z tej strony nie trafią do nich ..
Nie mój przedział wiekowy,ale dobrze że ktoś to zebrał w jedną całość
Wszystko fajnie, ale co do
pon., 2011-09-05 17:46 — dreeamerWszystko fajnie, ale co do tego, że dziewczyny chcą słodziaka to się zgodzę, ale też w tym wieku bardzo zwracają uwagę na wiek, dziewczyna chce mieć starszego chłopaka i tak było i będzie. Im więcej dziewczyna miała panów milusińskich co walą komplementy, tym bardziej spodoba im się cham im więcej miała chamów tym bardziej spodoba jej się miły gość. Takie moje wrażenia.
Pisz, pisz. Ze wszystkiego da
pon., 2011-09-05 18:45 — SemperFiPisz, pisz. Ze wszystkiego da się coś wyciągnąć a punktów widzenia nigdy nie za wiele.
Dodam ze w takim wieku jestem
pon., 2011-09-05 18:47 — daniqDodam ze w takim wieku jestem i jedna z najlatwiejszych sposobow zeby przespac sie z panna w wieku 16-19 jest poprostu mowic do niej ze jest piekna sliczna iyd. One chca czuc sie dowartosciowane je podnieca to bo mysla ze to jest jakas jebana milosc.. ja tego nie uznaje ale tak jest latwiej w takim wieku niz chlodzic i rozgrzewac bo ona mysli ze ty ja olewasz i masz w dupie . Wystarczy wypisac jej jakiegos smsa jaka jest dla ciebie wazna , odpowiednia rozgrzac i bedzie tego chciala ( oczywiscie nie wszystkie bo sa dojrzale dziewczyny wmiare ktore wiedza o co chodzi i patrza na cechy i na pewnosc siebie przedewszystkim )
Bardzo fajny blog . Takie
wt., 2011-09-06 15:05 — ObserverBardzo fajny blog
. Takie pouczenie połączone z instruktarzem dla ludzi, którzy wchodzą na tą stronę po konkretne rady, nie mając zamiaru uczyć się i wstępować do społeczności. To co napisałeś jest jak najbardziej prawdą.
... Im szybciej zacznę tym więcej będę umiał, nie? Później gdy "gra" przestanie być dziecinadą kończąca się niesatysfakcjonującym seksem z gówniarą lub budowaniem z nią niemowlęcego związku na tydzień, te umiejętności zaczną być przydatne.
Mimo to...zauważyłem zdanie
"Nie ma co się pocić na rutyny, gotowe schematy czy style guru podrywu."
Wydaje mi się że niektóre triki, schematy powinny być ćwiczone jak najwcześniej.
Jestem chyba najmłodszym rocznikiem użytkowników tej strony i cieszy mnie to
Uważam ( jak sam w tym blogu wspomniałeś) że każda dziewczyna z mojej...hmmm.. "kategorii wiekowej" jest inna i niepowtarzalna. Na pewno na niektórych z nich da się ćwiczyć...
Myślę że lepiej się spocić teraz i potem umieć... niż pocić się potem i przeżywać traumy bo w "dzieciństwie" było opierdalanie się
Chciałem też zauważyć że z tego co ZAOBSERWOWAŁEM założyłeś konto mając 17 lat. Stało się to około 1,5 roku temu, więc teraz masz pewnie z 18-19 lat i pewnie powoli wybywasz z liceum
.
.
, a może za te 2 lata sposób patrzenia dziewczyn znacznie się zmieni... kto wie , kto wie... 
Takie podsumowanie swoich spostrzeżeń i pokazanie ich innym aby się uczyli uważam za ZAJEBISTY pomysł
Jak sam skończę szkołę średnią również zamierzam zapisać swoje spostrzeżenia o młodych kobietach i ich postrzeganiu "gry".
...Ciekawe czy uda mi się znaleźć coś więcej niż to co Tobie
Mam 17 lat;) Stale edytuję
wt., 2011-09-06 16:08 — DrMentorMam 17 lat;) Stale edytuję swój profil. Konto założyłem mając lat 15 z hakiem.
a to sorry ... Observer ma
wt., 2011-09-06 16:59 — Observera to sorry
... Observer ma kłopoty z odbiorem...
/ muszę przyznać ze jak na mój wiek... to jesteś serio niezły...
Dobry wpis Mówię z własnego
czw., 2011-09-08 19:54 — HelmiotDobry wpis
Mówię z własnego doświadczenia jako, że ja również jestem w szkole średniej. Spontaniczność oraz pozytywna energia na tym etapie mogą wystarczyć. Nie zaszkodzi również mocny social.
Pamietajmy, ze wszystko
ndz., 2011-09-11 17:20 — JaskierPamietajmy, ze wszystko zalezy jaka jest to szkola (mam tu na uwadze tylko szkoly srednie) wiec szkoly w malych miastach gdzie wszyscy sie znaja, calkowicie odmiennie sie podrywa niz w szkolach w duzych miastach gdzie nikt praktycznie o sobie nie wie. Prowincje maja to do siebie, ze ludzie a raczej dziewczyny wiedza wiecej na Twoj temat niz Ty sam, wiem to z altopski
wiec mozna sie spotkac czesto ze zlewkami typu, ze nawet nic nie odpowiedziala na durne czesc tylko popatrzyla na Ciebie jak na debila, ktory spytal sie jej czy pojdzie z nia do łożka. Natomiast w szkolach, w duzych miastach, dziewczyna nie wiedzac nic o Tobie chce poznac pewnego siebie fajnego chlopaka. I to nie sa stereotypy, sa to calkowicie odmienne sprawy, dlatego mlodzi nie dziwcie sie ze wam nie wychodzi czasem podryw tak jak ktorys z kolegow napisal na stronie bo w roznych szkolach roznie to dziala.
DrMentor świetny blog
wt., 2011-09-13 20:06 — HighlanderDrMentor świetny blog
Szczera prawda 
Pisz więcej
Pozdrawiam 