Może wyda się to trochę trywialne, ale ludzie lubią być dotykani. W większości przypadków jak przegniesz pałę to zobaczysz przez mimikę bądź język ciała, a nie powiedzą ci tego wprost. Co nie powiedziane tego nie ma, więc dość łatwo balansować na krawędzi i być akceptowanym.
Przypuszczalnie to wina mojego patologicznego wychowania przez szkołę i rodziców. Ale jest to dla mnie niezwykłe. Dobra a co na to pole.
Przez zbieg kilku przypadków trafiłem na imprezę do jednego agh'owskich akademików poznałem tam Martę. Na początku potraktowałem ją drobnym chłodnikiem ale z nutką zainteresowania, nic bardziej nie drażni panienki. Po chwili ekipa imprezowa zarządziła wyjście na miasto. Tuz po opuszczeniu akademika nie mogłem się odpędzić od Marty, po czym zacząłem powoli ją eskalować. Widocznie nie było to takim głupim pomysłem bo za każdym razem gdy przestawałem ona zaczynała oraz w razie negatywnej uwagi na mój temat strzegła mnie jak cerber. Trochę pracy nad sobą i widać efekty. W klubie wytargała mnie na parkiet, po czym splotła niby to nie celowo, naturalnie splotła ze mną palce żadnej ingerencji z mojej strony. Po pewnym czasie razem z w spół lokatorką postanowiły wracać do siebie. Jako dżentelmen postanowiłem je odprowadzić i przez ten czas w kółko powtarzała mój adres. Zobaczymy co z tego wyniknie. Ale fajna była zabawa.
Wnioski:
-Zawsze korzystaj z okazji.
-Nigdy nie bądź needy.
-Zawsze eskaluj.
-Baw się. Why so serious?
Odpowiedzi
Ostatnie mi się podoba. Baw
sob., 2011-12-24 08:33 — FanOstatnie mi się podoba.
Baw się, oczywiście na swój własny indywidualny sposób.