Witam!
Dawno już nie gościłem na tej stronce.. chociaż kiedyś jak nie posiedziałem ze 4 godziny dziennie to byłem chory:) ale nie ważne.. ważne jest to jak zmieniło się moje życie od jakiegos czasu właśnie dzięki tej stronie.. Nabrałem niesamowitej pewności siebie i innego podejścia do życia. Chociaż kiedyś nie boje się tego powiedzieć byłem pizdą jakich mało na tym świecie. Ale przez moich kumpli bo zawsze jak jechaliśmy na impreze to po prostu się wstydziłem podejść do jakiejś laski. Zaraz ogarniała mnie myśl „kurwa co jej powiedzieć. A jak mnie oleje tamci będą się nabijać” i dawałem sobie spokój.. później kontakt jakoś się urwał.. aż do zeszłej soboty.. przez ten czas jak się nie widzieliśmy oni studiowali a ja min. Zaczołem przełamywać swoją nieśmiałość i pizdowatość. Zmieniłem wygląd zacząłem się troche inaczej ubierać, chodzić na siłownie i po prostu dbać o siebie.. przez ten czas co się z nimi nie widziałem (prawie 3lata ) po prostu dużo się zmieniło. Nauczyłem się też czego tak na prawde pragną kobiety.. nie jestem może jakimś wybitnym specjalistą w podrywaniu lasek ale od jakiegoś czasu nie narzekam na powodzenie u kobiet.
Jestem w związku już jakiś czas z na prawde fajną panna i jest mi z nią dobrze ale od czasu do czasu lubie sobie wyskoczyć na miasto coś poderwać albo spotkać się z innymi kobietami. Przestałem już się ich po prostu bać! Bo jak mówi staropolskie przysłowie: przy jednej dziurze to i kot zdechnie:)
Wracając do tej soboty. Pojechaliśmy na impreze oczywiście pierwsza ich reakcja była tak że mieli polewke że założyłem koszule i że ubrałem się jak na wesele i takie tam docinki ale nic olałem to.. no więc jesteśmy na tej imprezie i poszliśmy do baru oczywiście drinki, gadka o piredolach i mówie że może byśmy poszli potańczyć bo na prawde fajne dupy dzisiaj są. Poszliśmy na parkiet i podeszliśmy do takich lasek. Na prwade zdrowe dupy nas było 3 i one teź były we 3 to mowie do kumpla podbijamy.. oczywiście był w szoku bo przecież ja nigdy nie wyrywałem lasek Kumpel mówie że jeszcze musi wypić zanim coś poderwie i poszedł z tym drugim do baru. Ja zostałem i bawiłem się z tymi trzema pannami. Później poszedłem z nimi do stolika i gadaliśmy dosłownie o wszystkim i z każdą po równo flirtowałem.. w końcu przyszli tamci i powiedzieli żebym im je przedstawił co oczywiście zrobiłem i nagle chłopakom zabrakło słów.. nie wiedzieli co mają mówić i w ogóle zrobiło się nie przyjemnie i widze że te laski zaczynają się nudzić. To poszliśmy na parkiet a kumple do baru i tak bawiłem się z tymi laskami całą noc prawie i one mówią że muszą jechać już to ja mówie w porządku.. trudno.. i tak odjeżdżały 2godz i nie mogły odjechać każdej dałem swój nr i się rozstaliśmy.
Po imprezie wracamy do domu. Kumple wkurwieni bo nic nie wyrwali i pytają mi się jak ja to zrobiłem że te laski wzięły mój nr i w ogóle co się ze mną stało że się zrobiłem taki Casanova.. Odpowiedziałem tylko tyle że jestem sobą w końcu i już się nie boje że ktoś będzie się ze mnie śmiał i pierdolił mi że ubrałem się jak na wesele. W tym momencie to oni wyszli na totalne pizdy:)
Opisałem tą historie po to żeby pokazać każdemu z tych nie śmiałych facetów żeby nie przejmowali się opiniami innych. Szczególnie kumpli! I uwierzyli w siebie! A jeżeli macie takich kolegów jak ja to pokażcie im że nie jesteście takimi pizdami jak im się wydaje..
I jeszcze jedno.. praktyka czyni mistrza! A moim zdaniem najlepszym miejsce do wyrywania lasek i przełamywania nieśmiałości jest centrum handlowe.
Pozdrawiam!
P.S. umówiłem się dzisiaj z jedną z tych dziewczyn na wieczór:)
Odpowiedzi
Podczymałeś mnie na duchu-
wt., 2009-11-03 15:19 — wussuPodczymałeś mnie na duchu- miałem dzisiaj moje pierwsze podejście- było żałosne- jeszcze przy kumplach- polew z tydzień będzie... ALE K**** NIE BĘDE SIĘ TYM PRZEJMOWAŁ!
He he:) czytałem tu o
wt., 2009-11-03 19:30 — frozenKAIHe he:) czytałem tu o wyrywaniu panien z grupy, sam tez się tak bawiłem... ale w WYRYWANIU GRUPY panien to nie słyszałem:-))))
Pozdro