Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

DG na mieście.

Z racji że to mój pierwszy blog, chciałbym opisać jeden ze swoich wypadów z Wingiem.

Na początek kilka informacji o mnie:

Teoria może miesiąc, wolałem od razu przejść do rzeczy i się uczyć na zasadzie prób i błędów, gdzie nie żałuję, ponieważ społeczeństwo PUA w mojej miejscowości mimo że teorie ma obcykaną to za wiele nie robi. Ja natomiast staram się co dziennie wyjść i otworzyć od 5 do 15 HB, ostatnio nawet było ponad 20. Jednak domykam te które są dla mnie ciekawe, często to robię po to aby łamać exscuzy. Domknięcia coś mi nie bardzo wychodzą, ponieważ gdy dostaję nr tel lub nr gg lub email to przeważnie są nieprawidłowe, próbowałem różne sposoby, dziś np. za praktykowałem nowy, ale o tym w FR.

Ile praktyka ? ponad 4 miesiące, jednak w tym miesiącu wziąłem się ostro za swoje cztery litery i idę na całego mając wyj..ne na wszystko.

Jestem Studentem.

Mój Wing - dopiero zaczyna, tzn. często ma ekscuzy, jednak już się przy mnie rozkręca.
__________________________________________________________

Skala oceniania:

UG: 1,2,3,4
B: 5,6
HB: 7,8,9
SHB: 10
__________________________________________________________

FR z dzisiejszego dnia.

Spotykam się popołudniu z Wingiem w centrum handlowym, jednak nie było interesujących kobiet, więc poszliśmy na miasto. Po drodze zauważyłem przed nami idącą jakąś dziewczynę z gitarą w pokrowcu, więc podszedłem i zapytałem czy lubi filmy z Banderasem (skojarzyła mi się tak ta gitara Tongue ) Ona spojrzała, zrobiła wielkie oczyska i przyspieszyła, ehh to dobrze bo miała może 15lat heheh, a ja najwyraźniej ją onieśmieliłem Tongue No i UG.
- Wkurza mnie to że Panna z tyłu wydaje się zajebista, a gdy się ją otworzy to albo UG albo szczeniara.

Później idziemy sobie do szkoły językowej oblukać, stały sobie 3 B5, kolega je otworzył.

A następnie Uniwersytet, tam były dwie, B6 i HB 7,5. Jadły jabłka, więc strzeliłem hasłem aby się nie udławiły, jeszcze byłem trochę chamski, bo nie w humorze. Kolega podszedł, usiadł i rozmawiał, ja sobie poszedłem jeszcze kawałek do konca korytarza bo słyszałem jakieś kobiety, ale to w sali jakieś były na zajęciach, więc wróciłem do Winga i dołączyłem się do rozmowy. Nie będę tego opisywał, byłem trochę niemiły, do tego eskalacja, więc mieszanka trochę nie bardzo...

Poszliśmy więc na stację główną PKS, bo Piątek, to wszyscy wracają do domów. Tam kilkadziesiąt IOI, wybrałem sobie dwie: HB 7 i UG 2. Usiadłem koło Uga, chwilę pogadałem, przedstawiłem się i zacząłem rozmawiać z HB, romowa przebiegła przyjemnie, ale trochę tępe były, więc się zmyliśmy - tego też nie będę opowiadał.

Później otworzyłem set 3 osobowy, Panny miały gdzieś po 28lat. Podszedłem i mówię bo nawiązałem do ich tematu:
Ja: i jak było w Rosji
Jedna z nich obok której szedłem: fajnie (i hihot)
Ja: No dobra, to gdzie nas zapraszacie ?
X: ee sorry, mamy chłopaków
Ja: A co mnie to obchodzi ? Myślisz że podeszliśmy aby was podrywać ?
X: (hihot)
Ja: Nie schlebiacie sobie za bardzo ?
X: (znowu hihot)
Ja: Dobra chciałem was poznać (przedstawiłem się) i życzyłem im miłej zabawy bo znowu okazały się B5.

Później jeszcze jedną otworzyłem, ale była pod wpływem alkoholu i brudna więc uciekłem z kolegą od niej, fuj.

No i wreszcie na ławce sobie siedziały i niestety paliły dwie HB: 7 i 8.
Usiadłem obok HB7 i dopiero w tedy zapytałem czy możemy się dosiąść. Jak to baby, hihot.
Zapytałem HB8 czy lubi jeździć na koniak, ale chyba miała kudłate skojarzenie bo się roześmiała, a ja nawiązywałem do jej butów kowbojskich. Chwilę pogadaliśmy o pierdołach i one w końcu:
Hb7: to my idziemy
Ja: Gdzie ?
HB7: do X - nazwa klubu
HB8: a wiesz gdzie on w ogóle jest ? bo my nie
Ja: (pokazałem palcem)
Ja: Ale nie idźcie jeszcze, siedzicie w towarzystwie sympatycznych, przystojnych facetów, więc warto jeszcze się lepiej poznać.

No i się przedstawiliśmy.

No i zostały, dalej rozmowa.
W końcu mówię:

Ja: Dobra, to może nas zaprosicie do tego klubu ?
HB7: Oj nie wiem, Kinga, jak myślisz ? (kinga to HB8)
HB8: Dlaczego ja zawsze muszę podejmować decyzje ?
HB7: Dobra, chodźmy
Ja: Jakie dobra ?!
HB7: hehe, dobrze, chodźcie z nami Smile

Udaliśmy się więc do tego klubu, stwierdziłem że to syf, więc powiedziałem:

Ja: Nie idziemy z tąd, nie podoba mi się. Zaprowadzę was was do fajnego i przyjemnego Pubu.

Poszliśmy tam gdzie chciałem, było przyjemnie, klimat włoski, a loża idealna do izolowania.

No i się zaczęło.

Ja gadałem z HB7, kolega z HB8, ale lipnie mu szło więc ogarniałem obydwie. Zacząłem od tego gdzie chodzą do szkoły, ile lat... a potem:

Ja: Rodzice nie uczyli Cię, że przy stole się nie bawi telefonem ? Wiesz że to jest niekulturalne ? - to było do HB8
HB8: A mnie to nie interesuje
Ja: Jesteś wredna - i zamknąłem jej klapkę od tel
HB8: Ja !!?? Ej !!
Ja: Z kim tak piszesz ?
HB8: A nie ważne
Ja: Ważne bo mnie to interesuje

No ale nie powiedziała. Więc:

Ja: A tak w ogóle to wasi faceci wiedzą że wy tak sobie chodzicie z nieznajomymi po klubach.
HB7: Mojemu jeszcze nie pisałam
HB8: A ja właśnie napisałam, bo chcę zobaczyć czy jest zazdrosny
Ja: śmiech, aż tak wam się podoba wzbudzanie zazdrości
HB7: Nooo, ja kiedyś spróbowałam to wpadł do klubu z bandą kolegów
Ja: Aha, to już wiem w jakich wy gustujecie
One: Jakich ?
Ja: w takich dresikach
One: hehe, nom
Ja: spoko, a co wam się w nich takiego podoba ? Bo zawsze mnie to interesowało co kobiety w nich widzą.
HB8: A nie wiem, po prostu
Ja: Aha, czyli kręci was chamstwo, brak szacunku do ludzi, łyse łby albo jerzyki, ortaliony...
HB8: Ale mój nie jest dresem
Ja: przed chwilą mówiłaś że jest, dlaczego kłamiesz teraz ? Starasz się mi zaimponować, że nie jesteś z tych dziewczyn, takimi dresiarami, nie zbyt mądrymi, dla których nie istotna jest inteligencja ?
HB8: Wiesz co ? teraz mi jeździsz
Ja: Nie, ja stwierdzam fakt, taką jaką jesteś
HB8: Idziemy Anka (HB7) - one wstają
Ja: (wstałem) biorę HB8 za rękę i ciągnę w dół aby usiadła o mówię:
Już nas opuszczacie ? nie skończyliśmy rozmawiać
HB8: A bo mnie obrażasz
Ja: Ojejku, biedactwo - i zaczynam jej czochrać włosy na głowie.
Hb8: Dobra a wy macie dziewczyny ?
Ja: Owszem (mimo że nie mamy)
HB8: Macie ? I zagadujecie tak do każdej dziewczyny ?
Ja: A dlaczego nie ? Ufamy sobie, jesteśmy sobie wierni, nie trzymamy ich w klatce, z resztą nikt mi nie zabroni poznawać nowe koleżanki, przecież np. was hmmm nie uwodzę.
HB8: Opisz mi ją
Ja: (opisałem swoją byłą)... i tańczy.
HB8: A gdzie ?
Ja: (tu i tu)
HB8: Aaa to wiem, znam wszystkie stamtąd. Jak ona ma na imię ?
Ja: Nie powiem, za dużo chcesz wiedzieć.
Ja: A Ty czyli tańczyłaś ? hmmm - i łapie ją za nogi i mówię:
Coś za słabo, masz zbyt flaczaste uda.
HB8: Co !!!?? 10lat to za mało ?
Ja: Najwyraźniej się obijałaś - i łapię HB7 - Widzisz ona ma jędrne, umięśnione, fajne, nie to co Ty.
One: (śmiech)
Ja: no to opowiedzcie mi coś o sobie
HB8: yy ale co ?
Ja: No co robicie na co dzień
HB8: (opowiada)
Ja: Aha, spoko, czyli nic szczególnego, ja jestem jednak wstanie o Tobie już powiedzieć praktycznie wszystko.
HB8: Taaak ? To mów
Ja: Nie powiem, zatrzymam to dla siebie.
HB8: (śmieje się) Czyli jednak kłamiesz
Ja: Nie, po prostu w głowie Cię właśnie oceniam czy nadajesz się na moją koleżankę, czy w ogóle jesteś tego warta.
HB8: (wywaliła gały i się roześmiała)
Ja: nie śmiej się, ja czytam z Twoich oczu jak z otwartej księgi
HB8: tak ? to powiedz mi cokolwiek
Ja: hmmm nie patrz na mnie tak
Hb8: (uśmiech)
Ja: Achh rozumiem, pożerasz mnie w tej chwili wzrokiem, tak jak Twoja koleżanka (zwróciłem uwagę na nią bo HB7 zaniedbałem, gdyż HB8 zaczęła się bardzo interesować rozmową)
One: (śmiech)
Ja: Dobra X (wing) która godzina bo mam jeszcze dziś trening
Wing: XX:YY
Ja: ok, jeszcze 7min i uciekamy
HB7: Dlaczego ? posiedźmy jeszcze
Hb8: A jaki trening ?
Ja: Trenuje techniki Sexu
One: (hihihi i trochę zdziwione)
Ja: No co ? takie mam wymagania zawodowe, a dobra przyznam się wam, jestem alfonsem.
One: (uśmiech tylko)

Później kelnerka przyszła wkurzona że nic nie zamawiamy.
Ale powiedziałem że nic nie potrzebujemy, że zaraz idziemy sobie.
W cześniej przyszła inna z pytaniem czy chcemy coś może już zamówić:
Kelnerka: chcieliby Państwo coś zamówić ?
Ja: Nie, a czy wyglądamy na takich którzy potrzebują czgeo kolwiek ?
K: yyy nie wiem, moooże ?
Ja: Nie, jednak nie, przyszliśmy sprawdzić czy jest to przyjemny klub.
K: I tylko tak posiedzieć nic nie zamawiając ?
Ja: A chce nas Pani wygonić ?
K: yyy nie, ale może coś zamówią jednak Państwo
Ja: już mówiłem że nie, przyszliśmy ocenic ten klub jak już wspomniałem, ale zaraz wychodzimy ponieważ nie spełnia naszym wymogom, chociaż nie jest najgorszy.
K: aha - i poszła

Dziewczyny i Wing na mnie gały, a ja na to:
No co musiałem ją zbyć bo przeszkadzała.

W końcu:
HB7: Mam ochotę zapalić.
Ja: dobra chodźmy bo ja się już śpieszę.
One: No to chodźmy.
Wyszliśmy.

One idą ja je zatrzymuje:
Ja: gdzie idziecie ?
Hb7: zapalić tam na ławkę
Ja: ee to daleko (jakieś 10m Tongue )
Ja: Chodźcie nas podprowadzić bod centrum (jakieś 8min drogi)
HB8: Chyba żartujesz, to za daleko
Ja: ok, to tam, wskazałem palcem (jakieś 100m)
HB8: No dobrze

Doszliśmy do wyznaczonego celu

Ja: To kiedy się umawiamy na imprezę ?
HB8: Oj nie wiem nie wiem, może kiedyś.
Ja: heh, taaa, ale ja wam nie proponuje randki bo jak już wspomniałem mam pannę i nie zamierzam jej zdradzić, a wy na pewno nie chcecie zdradzić swoich chłopaków.
HB8: No tak
Ja: Z resztą jeszcze nie wiem, czy nadajecie się na moję koleżanki, więc dam wam znać czy się umówimy.
Ja: No to podaj mi swój nr tel to się zgadamy w czwórkę
HB7: Moment, narada - i odciągnęła HB8 na bok, coś tam gadały
Ja: Na jaki temat była ta narada ?
Hb8: aaa nie powiem, nie było narady Tongue
Ja: Dobra, nie ważne, zmieniłem zdanie, tak niezobowiązująco podaj mi swój nr gg.
HB8: Dobrze to pisz.
Ja: Hmmm, nie jednak nie, wiesz co ? daj mi swój telefon, ja Ci zapiszę, jak będziesz miała ochotę to się kiedyś odezwij.
HB8: (wyciągnęła dała mi go)
Ja: - szybko wpisuję swój nr i dzwonię do siebie Tongue Ale zapomniałem że miałem rozładowany tel, ale spoko, przyjdzie mi wiadomość że taki i taki nr próbował się ze mną połączyć. Między czasie udawałem że zapomniałem nr gg, ale wpisałem, oddałem jej nr i kazałem sobie mnie jakoś podpisać.
HB8; dobrze dobrze, zapiszę Wink
Ja: No to trzymajcie się, dałem po buziaku w policzek (one hihot zdziwione) No i poszliśmy.

Po weekendzie zadzwonię do niej, trochę porozmawiam i spróbuje się umówić 1v1 lub 2v2.

z tego co zauważyłem i jak sami zauważyliście, że HB8 prowadziła cały czas ze mną dialog... Ponad to kontakt wzrokowy cały czas był długi i częsty, ciągle się nachylała, bo koleżanka jej siedziała między nami, tyłem odwrócona trochę do mojego kolegi, nie zwracała na niego uwagi (łups) Widac było 100 procentowe zainteresowanie mną. Ona jest typem trochę właśnie takiej dresiary, widać że uważa się pewnie za SHB. Ale nie pisałem wam całego dialogu. 30min bym nie pisał tu bo bym nigdy nie skończył.

I otwarć było oczywiście więcej.

To tyle.

Pozdrawiam, proszę o wyrozumiałość, to mój pierwszy blog, jak na początku wspomniałem.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Bad-boy

To co piszesz to prawda? bo

To co piszesz to prawda? bo na moje oko to tak troszkę mozolnie one podchodziły do was tzn nie potrafiliście ich zaskoczyć samo podejscie a one podchodzą do tego sceptycznie jakoś takie zimne suki czy jaki chuj Laughing out loud

Portret użytkownika splawik123

Podoba mi się to ,że ty

Podoba mi się to ,że ty decydowałeś gdzie pójdziecie. Świetne było też to, że kiedy Twojemu wingowi nie szło, pomagałeś mu w interakcji z jego targetem.

Do tego nie kryje uznania ,że masz zajebistą pamięć. Nigdy nie potrafię napisać pełnej historii z jakiegoś wypadu.

Portret użytkownika damianos

Wiecie co mnie rozbraja ? że

Wiecie co mnie rozbraja ? że tak dobrze niektórzy pamiętają te wszystkie dialogi : )

Mnie się pojedyncze zdania nieraz w pamięć wryją z rozmowy z jakąś dziewczyną a tu widzę niektórzy każde słowo i gest...

Portret użytkownika Mikeyyy

No ja też z tego leje....

No ja też z tego leje.... podejrzewam że dyktafony mają włączone i nagrywają.hahaha

Portret użytkownika _kuba_

widzę , że lubisz

widzę , że lubisz dyskryminować ludzi Smile To , że ktoś chodzi w dresie według Ciebie oznacza , że musi mieć wygolony łeb , jechac na sterydach i nie posiada inteligencji? Ciekawe poglądy .. Może miałeś problemy z takimi ludźmi , wprawili Cię w kompleksy ? Nie pakuj wszystkich do jednego worka. Pozdrawiam

Dialog z kelnerką (choć

Dialog z kelnerką (choć trudno to z Twojej strony nazwać dialogiem) był żałosny. Idziesz do pubu, żeby coś zamówić a nie sobie siedzieć. Każda normalna dziewczyna po takich tekstach do tej kelnerki by wyszła.

" Ona jest typem trochę właśnie takiej dresiary, widać że uważa się pewnie za SHB."

Gratuluje, zainteresowałeś dresiarę. Kto co lubi ;]

Huhu, wypada każdemu

Huhu, wypada każdemu odpowiedzieć:
"Bad-boy" - zimne suki ? nie no wydawały się sympatyczne Tongue Mozolnie podochodziły na samym początku, ale to raczej normalne, dwóch obcych gości którzy się dosiedli i wtrącili do rozmowy... WTF ?! Tongue

"splawik123" - byłem wychowywany w ten sposób "jeśli coś powtarzasz to rób to dokładnie !" coś w tym stylu, dla tego często też ludzi poprawiam jęsli źle coś powtórzą. Stąd być może moja pamięć do prowadzonych dialogów. Jednak pisałem że nie wszystko napisałem.

"damianos" - cóż, może poćwiczyć pamięć Smile <- to nie aluzja, tak tylko odpowiadam, skoro już wszystkim zamierzam odpowiedzieć Tongue

"mlody7up" - przyznaje, trochę zbyt pewnie się czułem w tym pubie z mojej strony trochę chamstwo, ale miałem taki trochę humor bo nieprzyjemna akcja mi się przydarzyła przed DG, no i pogoda, niewyspanie, nie tłumaczę się, bo ludzie inni nie śa niczmeu winni, więc nie powinni za to powiedzmy płacic, więc przyznaję, bo nie jestem facetem bez sumienia, że byłem CHAMSKI.

Dziękuję za słowa uznania co do prowadzonej rozmowy.

Napisze w Poniedziałek, jak do niej zadzwonię, czy się umówiliśmy czy też nie Smile

"_kuba_" owszem, przyznaję się i do tego że tego typu ludzi dyskryminuję, mimo że mam z nimi dobry kontakt, a oni nigdy się mnie nie czepiali, pewnie dla tego że wyglądam sympatycznie, nie wiem, ale wolę aby tak zostało, żeby mi się jakaś nie fajna sytuacja przydazyła z nimi. Jednak i tak nie mam do nich sympatii, po prostu ze względu na ich zachowanie, szacunek do innych ludzi, tępe szyderstwa, agresja, no po prostu wszystko mnie w nich wkur...a. Wg. mnie nie nadają się do życia wśród innych ludzi.

"Fedor Emelianenko" Powtórzę się, przyznaję się, że byłem chamski i to było nie w porządku. Żałuję tego.

Co do dresiar, to cóż, nie wiedziałem od razu że nimi są, gdyż nie wyglądały jak plastiki. Były ładne, zadbane, pewne siebie co oczywiście stonowałem u nich, klęły trochę więc zakazałem im tego. Ogólnie nie wydają się tępe, ani puste, mają tylko trochę inaczej poukładane w głowie, czyli że dresy zapewnią im więcej atrakcji, że są męscy bo się napieprzają itd. Nie spotkały pewnie nigdy normalnego gościa o ciekawej osobowości Tongue który nie byłby nudziarza czy pajacem.

"Endurance" trochę przesadzasz... Smile Ale tak, okazałem się chamem.
Co do oceniania, to indywidualna sprawa, mi się to podoba, zawsze oceniałem panny na punkty. więc nie wyzywaj nikogo od buraka, bo akuratnie tu nie masz ku temu podstawy, chociażby dla tego że mnie nawet nie znasz, także nie masz nawet do tego najmniejszego prawa.

Portret użytkownika lunioo90

Akcja jak dla cb udana ale

Akcja jak dla cb udana ale nie chca jakos zaufac tak wypersfadowałęm no coz nie kazda da sie poderwac Tongue lecz nie mowie ze nie da tylko roznymi sposobami trzeba ja meczyc az do skutku pozdrawiam dobry temacik

Portret użytkownika szusti

ech... czytając ten blog

ech... czytając ten blog widzę siebie z przed paru miesięcy, też nie pojmowałem pojęcia negu, naczytałeś się DavidaX, interakcja z kelnerką chujowa jak barszcz, czyż nie wystarczyło powiedzieć, że nic nie zamawiacie? swoją drogą lubię ten chichot gdy siędzę z laską, podchodzi kelnerka, pyta czy coś zamawiamy, spojrzenie i chęć roześmiania się jej w twarz, ale nie o tym mowa. Ogólnie lepiej niż przeciętnie, bynajmniej otwierasz coś. Pozdro ;P

nie czytałem żadnego

nie czytałem żadnego DavidaXa, tylko tutejsze tematy, a później to Sarge z lepszymi, którzy co nieco mi powiedzieli, a reszta to robię to co mi do głowy przychodzi. A otwieram dziennie minimum 5-10 HB, no czasem UGi jak wydaje mi się że skoro z tyłu fajna to i może z przodu, co często nie ma miejsca :/ A w weekendy regeneruje siły, bo łażenie po dość dużym mieście, męczy (nogi, plecy Tongue )