Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Była propozycja - nie ma propozycji...

41 posts / 0 new
Ostatni
chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4
Była propozycja - nie ma propozycji...

Witam

Na początku wszystkiego najlepszego w nowym roku!!

Ok, byłem ze swoją laską na sylwestrze i wszystko cacy. Drugi dzień spędziliśmy razem u niej. Wstępnie rzuciłem temat, że w sobotę może przyjechać do mnie, albo że możemy wyskoczyć na łyżwy. Nie dała jasnej odpowiedzi, jedynie, że pomyślimy jutro. Ok przyjąłem do wiadomości.

Dzisiaj czekałem aż się odezwie. O 15:00 dała prostego cynka, co porabiam itd. Odpisałem po kwadransie, że ok i powtórzyłem delikatnie zapytanie odnośnie mojej wczorajszej propozycji. Odpisała, że oglądania ma już dość na dzisiaj. Dodała, że wcześniej zadzwoniła koleżanka i powiedziała, że do niej wpadnie, także napisała mi, że ta propozycja moja raczej nie wypali. OK zrozumiałem. Na koniec zapytała czy ja mam jakieś wieczorne plany? Odpisałem krótko, że idę pojeździć na łyżwach. Nie pisałem z kim, o której, tylko że mam zamiar pojeździć.

Teraz pytania na koniec: Co sądzicie o jej i moim zachowaniu?

pzdr.

canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57

Na moje oko to zrobiłeś dokładnie to samo, co ona Tobie. Ona wolała się spotkac z koleżanką mimo, iż Ty zaproponowałeś pierwszy wypad na łżwy. Ty zaś zrobiłeś to, na co masz ochotę i pokazałeś jej tym samym, że nie jesteś od niej zależny. I gitara Laughing out loud A ona niech sobie teraz przemyśli czy było warto się wyłamac.

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.

Masti234
Portret użytkownika Masti234
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Południe

Dołączył: 2009-11-12
Punkty pomocy: 73

Popieram canis lupus ,robisz to na co masz ochote, jak ona nie chce iść bo coś tam to niech nie idzie, Tobie to zwisa, bo idziesz się rozerwać:)
pozdrawiam

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Ok chłopaki. I co dalej? Sądziłem, że weekend spędzę z nią razem, no ale się przesądziłem widocznie...

 Mam się do niej pierwszy odezwać czy czekać aż sama da znać. Nie wiem czy jest jakiś podział kto kiedy daje znać itd czy nie, jeśli jest się już normalnie parą.

Marciano
Portret użytkownika Marciano
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Kalisz

Dołączył: 2009-11-21
Punkty pomocy: 15

Jak na moje oko to nie pokazuj, że jesteś needy. Ja bym się odezwał po paru dniach dopiero. Ale nie byłem jak na razie w związku więc może tam cały mechanizm jest inny.

* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.

cojaturobie
Portret użytkownika cojaturobie
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-27
Punkty pomocy: 12

Wreszcie jakaś pozytywna reakcja Smile Odpisałeś perfekcyjnie. Teraz lekki chłodek, raczej czekaj aż ona się odezwie. Pewnie niedługo wyśle ci smsa "jak było na łyżwach?". Nie wiemy jak długo z nią jesteś, ale tak jak napisali poprzednicy - nie okazuj w żaden sposób, że zależy ci bardziej niż jej. Pamiętaj, to jest inwestycja 50:50

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Kurka wodna. Forum padło i nie widziałem waszych opinii. Tak się zastanawiałem czy się odzywać czy nie... Napisałem jej w końcu tekst w stylu, ze ładną glebę zaliczyłem na tych łyżwach i tyle. Nic nie pytałem, ani nie wkręcałem. Pewnie popełniłem błąd..? No ale forum padło i zonk. A najgorsze, że forum odpaliło dwie minuty po wysłaniu esa ehhh. Jak pech to pech.

pentis
Portret użytkownika pentis
Nieobecny
Wiek: :)
Miejscowość: Mars

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 379

Powiadasz że nie widziałeś opini, a lekcje/blogi czytałeś?

Jeżeli tak, to powinieneś wiedzieć co należało zrobić...niestety postąpiłeś inaczej, popełniając błąd..

Ale jeden sms nie przesądza o wszystkim, postaraj się przez parę dni nie odzywać, niech trochę pogłówkuje co się stało..

"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

standard... pytacie, robicie po swojemu, a potem ten debilny komentarz: "pewnie popełniłem błąd"... żałosne

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Marciano
Portret użytkownika Marciano
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Kalisz

Dołączył: 2009-11-21
Punkty pomocy: 15

No fakt, mogłeś nie pisać. No troszkę to komplikuje, bo miałeś teraz chłodnik zastosować. Odpisała chociaż ?

* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Tak odpisała, że idzie z koleżanką gdzieś potańczyć. I że postara się wyleczyć mojego siniaka z łyżew...

cojaturobie
Portret użytkownika cojaturobie
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-27
Punkty pomocy: 12

..i po cholere pisałeś? Tak to by się zastanawiała czy przypadkiem nie poszedłeś z inną na te łyżwy, a teraz tylko widzi, że wszystko jest pod kontrolą, bo odezwałeś się do niej szybko i pójdzie się dobrze bawić.. Ciekawe czy ona ci coś napisze po powrocie z tych tańców. Jeśli nie będzie żadanego odzewu, to niedobrze, będziesz musiął ją schłodzić.

Marciano
Portret użytkownika Marciano
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Kalisz

Dołączył: 2009-11-21
Punkty pomocy: 15

No szczególnie po tej wtopie, chłodnik musi być. Coś wydaje mi się, że skoro według niej ma wszystko pod kontrolą to nie licz na smsa od niej po zabawie. Nie wiadomo co tam będzie wyrabiać.  I na niej świat się nie kończy, pamiętaj to przy każdej decyzji jaką podejmiesz.

* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Ok przyznaje, że to błąd.

Blogi i lekcje czytałem i wiedziałem, że powinienem siedzieć cicho, ale mnie cisnęło.

Jednak z drugiej strony, tak jak już kiedyś ktoś napisał każda jest inna i nie jest powiedziane, że zachowa się tak jak sugerujecie.

A w związku, chyba panują trochę lżejsze zasady niż normalnie przy podrywie etc.?

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

No dobra panowie. A jeśli się do mnie odezwie pierwsza jutro to co? Stawiacie teraz sytuacje w czarnym tle, a jeśli się odezwie to co? Nie wrzucajmy wszystkich dziewczyn do jednego worka. Takie moje zdanie.

Marciano
Portret użytkownika Marciano
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Kalisz

Dołączył: 2009-11-21
Punkty pomocy: 15

Mi się wydaje, że raczej odwrotnie. Co widać w "Gra" Neila Straussa. Cóż jestem prawie świeżo po lekturze to tak mi się skojarzyło.

* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Marciano co odwrotnie?

Marciano
Portret użytkownika Marciano
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Kalisz

Dołączył: 2009-11-21
Punkty pomocy: 15

Raczej trudniej jest utrzymać związek niż poderwać pannę.

* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.

cojaturobie
Portret użytkownika cojaturobie
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-27
Punkty pomocy: 12

Przede wszystkim napisz ile już jesteście razem, jak wygląda ten związek, czy pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości z jej strony - tekty typu "nie wiem co do ciebie czuję" itp.

Trochę niepokojące jest to, że idzie potańczyć, czyli wybiera się do jakiegoś klubu na imprezę i nawet nie zaproponowała ci żebyś do niej dołączył. To jest oznaka drobnej utraty zainteresowania twoją osobą i chęcią zrobienia czegoś nowego.

Nie popadaj też w skrajność, wszystko jest w porządku i przecież nie możecie a nawet nie powinniście robić wszystkiego razem. Z twojego pierwszego postu wynika, że widzieliście się już kilka ostatnich dni. Po prostu daj jej wolny wieczór, może nawet kilka dni na to żeby mogła się zająć swoimi koleżankami/hobby/rodziną czy czymkolwiek innym równie ważnym w jej życiu jak związek z tobą. Ty też nie myśl wiecznie o niej, umów się z kumplami, zajmij się sportem. To TY masz być w centrum jej uwagi, a nie na odwrót. Pamiętaj też żeby nie popadać w rutynę. Akurat łyżwy wydają mi się bardzo fajnym pomysłem na randkę, ale skoro ona wybrała wyjście na tańce z koleżanką, to może brakuje jej trochę imprez? Spróbuj ją wyciągnąć w przyszły weekend na jakieś balety, najlepiej z dodatkowym towarzystwem. Większość dziewczyn uwielbia takie wypady w gronie znajomych i często wolą spędzić tak sobotni wieczór niż leżeć z tobą na kanapie przed telewizorem.

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

cojaturobie

A więc tak. Jesteśmy 3 tygodnie. Żadnych wątpliwości z jej strony nie doświadczyłem. No właśnie to, że idzie potańczyć zamiast ze mną na łyżwy jest trochę dla mnie dziwne. W piątek sam jej to zaoferowałem, choć wiedziałem, że mówiła mi kiedyś, że nie umie itd. Mieliśmy się zgadać w sobotę. Tak jak napisałem wyżej, wysłała dzisiaj do mnie esa o 15, odpisałem jej i przypomniałem się z planami na dzisiaj. Odpisała, że dzwoniła koleżanka i że ma przyjść i że raczej plany nie wypalą. Trochę mnie to ruszyło. Ale na koniec dodała: "Jakie ja mam plany na wieczór"? Być może gdybym nie napisał nic o łyżwach, może zaproponowałaby żebym się pojawił u niej. Tak tylko przypuszczam, nie wiem do końca. Związek jest ciepły, normalnie przytulanki, trzymanie za ręce, gorące buziaki itd.

Tak spędziliśmy ostatnio ze sobą czwartek [sylwester] i cały piątek. Ja rozumiem, że trzeba mieć czas dla swoich znajomych i rodziny itd., ale ja bym to jakoś inaczej załatwił, skoro się deklarowałem, że na drugi dzień pomyślimy. A tu dzwoni koleżanka i jest inaczej.. no ale.

Porozmawiać z nią o tym czy lepiej odpuścić sobie? Ciekawy jestem czy jutro napisze do mnie pierwsza...

Może ona jest po prostu inna niż każda?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

jaaaaaaasne... inna, wyjątkowa, specyficzna.... staaary, daj spokoj... I tak zrobisz po swojemu. Jestes niereformowalny, jak większosc "piesków"

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

cojaturobie
Portret użytkownika cojaturobie
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-27
Punkty pomocy: 12

Jeszcze jedno zasadnicze pytanie - ile ona ma lat?

Co do kwestii poruszenia tego w jakiejś rozmowie - W ŻADNYM WYPADKU! Kobiety nie myślą w ten sam sposób co mężczyźni i nic jej nie wyjaśnisz, a jedynie pogorszysz sprawę. Oczywiście, ona pewnie powiedziałaby, że się z tobą zgadza i że już tak nie zrobi, a wiesz jaki będzie efekt? Twoja dziewczyna po 1. poczuje, że jesteś needy, bo zależało ci zajebiście na spędzeniu kolejnego dnia razem, po 2. poczuje się uwięziona przez ciebie, ograniczysz jej swobodę do robienia tego na co ma ochotę.

Nie tędy droga. Ty musisz sprawić, aby to ona sama miała ochotę spędzać z tobą czas. Gwarantuję ci, że wiem co piszę, bo miałem podobne sytuacje i zjebałem, a byłem z dupą 3 lata. Aktualnie powoli realizuje plan odzyskania jej i wiesz co mi powiedziała podczas rozmowy 2 miesiące po rozstaniu? Powiedziała, że jest sama, ale jest jej dobrze, bo (między innymi) może czasem wyjść z koleżankami na imprezy. Niestety, ja myślałem wtedy podobnie jak ty. Młode dziewczyny muszą się wyszaleć, kochają robić kretyńskie rzeczy ze swoimi koleżankami i jeśli facet je pozbawia tego, to choćby był nie wiem jak zajebisty, to i tak laska będzie chciała się od niego uwolnić w późniejszym czasie.

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

cojaturobie

Ok kumam cza-czę. Zero gadki na ten temat. A jeśli wywinie znowu taki manewr?
Wiek 23.

Guest - nie jestem żadnym pieskiem czy psem.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

jaki manewr wywinie? o czym ty mówisz?! Rozważasz sytuacje która - być może - bedzie miała miejsce za kilka,kilkanascie tygodn?. Kiedy bedziecie razem i ona znowu wybierze kolezanki, a nie ciebie. Myslisz ze minie pare dni i bedzie twoja? Yeeeeeeeezu!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

042
Portret użytkownika 042
Nieobecny

Dołączył: 2008-11-04
Punkty pomocy: 10

lepiej być psem niż pieskiem Smile


3 tygodnie co to jest ?? NIC!


Mowisz a moze ona jest inna? Obiecuje Ci ze nie jest!

Chłodnik i jeszcze raz chlodnik.

cojaturobie
Portret użytkownika cojaturobie
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-27
Punkty pomocy: 12

Jeśli zmienisz siebie z pieska na faceta, to następnym razem weźmie cie na te tańce i jeszcze będzie się chwalić przed koleżankami jakiego ma super chłopaka. Obawiam się jednak, że nie dotrwasz tego momentu. Za dużo myślisz, nie masz w ogóle dystansu, prędzej czy później emocje cię oślepią i coś spierdolisz. Przykro mi, ale tak będzie.

pentis
Portret użytkownika pentis
Nieobecny
Wiek: :)
Miejscowość: Mars

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 379

Szkoda tylko że tyle osób się produkuje, aby pomóc, a wszystko skończy się jak zawsze.. powstanie temat "Zostawiła mnie, czy mam jeszcze szanse"

Ale przynajmniej chłopak może po n-tym razie nauczy się, bo najlepiej to na własnych błędach, a jeśli nie, to jego wybór...

Przecież posłuszni i mili faceci muszą jeszcze pozostać na tym świecie...
żeby konkurencja była mniejsza Smile

"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Ja nie mam dystansu haha. Ok Twoje zdanie wysnute po kilku messagach. Ja uważam inaczej.

Po drugie uważam, że trzeba być sobą i postępować tak jak mówi mózg, a nie według regułek. Każda kobieta jest inna i inaczej się z nią postępuje. Każdą jest łatwo albo trudniej zdobyć itd. Z każdą jest inaczej i zawarte tutaj reguły nie zawsze pasują do wszystkich. Oczywiście zgadzam się nimi, ale mam też dystans do nich, bo kobietę trzeba poznać i dopiero potem stosować te które pod nią pasują. Takie moje zdanie.

Dzięki, za szczere wyznanie, że we mnie nie wierzysz Smile

Mam nadzieję, że poszczęści mi się i związek będzie kwitł i rósł w siłę.

pzdr.

cojaturobie
Portret użytkownika cojaturobie
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-27
Punkty pomocy: 12

Źle ci nie życzę, ale przemyśl sobie to trochę - czy twoja dupa zastanawia się tak samo jak ty dlaczego nie spędziliście tego dnia razem? Mi się zdaje, że nie. Spotkała się z koleżanką, poszła się dobrze bawić i niczym się nie przejmuje. Co robisz ty? Niepotrzebnie się zadręczasz i kombinujesz.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"Po drugie uważam, że trzeba być sobą i postępować tak jak mówi mózg, a
nie według regułek. Każda kobieta jest inna i inaczej się z nią
postępuje. Każdą jest łatwo albo trudniej zdobyć itd. Z każdą jest
inaczej i zawarte tutaj reguły nie zawsze pasują do wszystkich.
Oczywiście zgadzam się nimi, ale mam też dystans do nich, bo kobietę
trzeba poznać i dopiero potem stosować te które pod nią pasują. Takie
moje zdanie."

to co ty tu, kurna, robisz?

Dołączam się... ja też w Ciebie nie wierzę:)

Masz rację, jej związek będzie kwitł i rósł w siłę...

P.S. Marso, Gracjan...To ile juz mamy piesków w tym schronisku?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

cojaturobie
Portret użytkownika cojaturobie
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-27
Punkty pomocy: 12

Spoko, to pewnie pierwsza laska, która da mu kosza. Najważniejsze, że już niedługo wyciągnie odpowiednie wnioski i jego kolejne związki mają szanse "kwitnąć" na zasadach przedstwionych po lewej stronie. Chyba bardzo niewielu użytkowników tego forum zdołało uwierzyć w te wszystkie rady zanim dostali kopa w tyłek. Mimo wszystko, z persepwktywy czasu uważam, że warto zrobić z siebie takiego pieska, bo wyciągnięta z tego nauka jest bezcenna i zaprocentuje w przyszłości.