Tu kilka informacji od początkującego dla początkujących.
Kobiety jak już zapewnie wiecie można znaleźć wszędzie jednak przez to co dzisiaj doświadczyłem nasuwają mi się pewne wnioski.
Ulica i sklepy
Świetne miejsca na początkowy trening jednak tylko o określonych porach dnia. Nie ma sensu raczej wybierać się na trening na tzw miasto po godzinie 18. Spacerowałem dzisiaj u siebie właśnie w takich godzinach i po jakimś czasie stwierdziłem że coś tu jest nie tak. Pustki na ulicach, trafienie ciekawej kobiety jest jak rzut lotka do tarczy z zamkniętymi oczami, idziesz jedna strona drogi, pusto a po przeciwnej idzie fajna laska, przechodzisz ulica pusto, wracasz a po drugiej stronie fajna laska - można się nerwicy nabawić. Parki i skwery wcale nie ratują sytuacji o tej porze. Ławeczki najczęściej obłożone są obściskującymi się parkami bądź "paczkami" znajomych - jak dla mnie to zbyt trudny target jak na początek :/
"Kluby i paby" - puki co nie sprawdzone:)