Okej, tak jak obiecałem piszę kolejną notkę 
Odkąd dwa~ miesiące temu tutaj trafiłem zacząłem powoli się zmieniać- pewność siebie, gestykulacja, głos, pozbywanie się iluzji. No właśnie, iluzje. Pozbycie się ich z mojej głowy było dość trudne. Żyjesz sobie 18 lat myśląc, że jesteś kurą, aż dowiadujesz się, że masz w sobie orła, który tylko czeka by rozwinąć skrzydła( to porównanie zapożyczyłem od któregoś użytkownika).
W końcu się udało. Ale nie powiem- zdarza się, że powątpiewam.
Po przeczytaniu artykułów kilka razy, zdałem sobie sprawę z tego, że mam w klasie pełno fajnych lasek, które uważałem za 'głupie barbi' tylko dla tego, że nie umiałem z nimi rozmawiać. I tak o to każdego dnia rozmawiam z nimi więcej, niż przez dwa lata liceum, ćwicząc przy tym pewność siebie, a przede wszystkim głos- staram się mówić powoli, spokojnie, głosem obniżonym.