Cześć,
To znowu ja. Nie bierzcie mnie za nadgorliwego, bo to dzisiaj (i w ogóle) mój drugi wpis na blogu. Po prostu chciałem już to kiedyś napisać i korzystam z okazji, że mam dzisiaj więcej czasu
.
Ten wpis będzie swoistym apelem do naszej społeczności. Chcę w nim postulować wstrzymywanie się w walczeniu z iluzjami przy każdej okazji.
Czym jest wmówione nam wyobrażenie rycerza-pieska wobec swojej KSIĘŻNICZKI - wszyscy wiemy. Jakie są tego konsekwencje? Ciemna masa w to wierzy. Obie strony. Faceci próbują "zdobywać" serca kobiet prezencikami, komplementami i totalnym upodleniem. Kobiety zaś w takich sytuacjach wykorzystują to bezwzględnie. Nic nowego nie dodam mówiąc, że od stuleci jesteśmy wychowywani w przeświadczeniu wyższości kobiety nad mężczyzną w związku i jakiś czas przed nim.