I tak siedzisz i czekasz na to aż w końcu wyślesz jej tą wiadomość, bo musisz swoje odczekać. I najgorsze jest to, że jesteś spokojny, czujesz to poczucie pustki, że w sumie masz w dupie czy się zgodzi czy nie, bo życie toczy się dalej. Wszystko jest bez sensu, a po ulicach chodzi wiele jej podobnych. I nawet trochę brakuje Ci tego dreszczyku emocji, który powinien temu towarzyszyć.